Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Robert Kupisz: Nie czujemy się głównym faworytem ligi

Robert Kupisz: Nie czujemy się głównym faworytem ligi

fot. Bernard Guziałek

- Uważam, że mój zespół gra dobrze, ale nie gra doskonale. Na pewno nie jest murowanym kandydatem do awansu - mówi Robert Kupisz, trener Nike Węgrów, jedynego zespołu II ligi kobiet, który ma na swoim koncie komplet punktów i nie stracił jeszcze seta.

Jesteście jedyną niepokonaną drużyną w II lidze kobiet. Mówi się już o was jako o głównym faworycie do awansu. Jak to przyjmujecie?

Robert Kupisz:Na pewno nie czujemy się głównym faworytem ligi. Uważam, że mój zespół gra dobrze, ale nie gra doskonale. Na pewno nie jest murowanym kandydatem do awansu. Zespół ŁKS-u, z którym graliśmy w sobotę, na pewno również jest silną drużyną. To był ładny, wyrównany i bardzo zacięty mecz, w końcówkach mieliśmy po prostu trochę więcej szczęścia. Trochę na pewno pomogły nam trybuny, graliśmy przed własną publicznością. W Łodzi wynik na pewno może być odwrotny. Wydaje mi się, że zespół ŁKS-u i nasz będą walczyć o awans z naszej grupy.

W meczu z ŁKS-em duże znaczenie miało doświadczenie. Zawodniczki takie jak Marlena Mieszała czy Małgorzata Kupisz, a także Izabela Kożon w końcówkach się nie mylą.



Na pewno tak jest, ja jednak widzę wiele błędów, nawet u tych doświadczonych zawodniczek. Udało nam się zrealizować założenia taktyczne, może poza zagrywką, która nie była taka, jakbyśmy chcieli, przez co ŁKS mógł grać szybką i kombinacyjną siatkówkę. Jeżeli chodzi o założenia w bloku, to tak, tu nam się udało.

Pierwszą rundę zakończyliście z kompletem zwycięstw i bez straty seta. W Węgrowie siatkówka odradza się w wielkim stylu. Co dalej? Co będzie po tym sezonie?

Wszyscy sobie zadajemy to pytanie. Przyznam szczerze, że nie spodziewaliśmy się takich wyników przed tym sezonem. Teraz jest czas dla nas, dla działaczy, by podjąć kolejne decyzje. Szukamy sponsorów, na pewno będziemy walczyć o I ligę, na pewno nie będzie to jednoroczna przygoda z siatkówką w Węgrowie. Chcielibyśmy zbudować na nowo silny siatkarski klub, w którym będą nie tylko seniorki, ale także młodzież. Zaczynamy trochę od odwrotnej strony, od silnego zespołu seniorek i dopiero teraz powoli układamy szkolenie młodzieży.

Idziecie więc drogą podobną do ŁKS-u, który odrodził się trzy i pół roku temu i zaczynał od III ligi. Tam również zaczęto od seniorek, a teraz do gry garnie się coraz więcej młodzieży i przychodzą pierwsze sukcesy. Jak w Węgrowie wygląda szkolenie młodzieży?

Mamy tu w tej chwili dwa kluby siatkarskie, jest Nike i Olimpia Węgrów, która szkoli dzieci. W tym roku podpisaliśmy umowę, na mocy której finansujemy występy juniorek, mamy w planach również całkowite połączenie obydwu klubów, byśmy wspólnie mogli tu tworzyć siatkówkę. Mamy również w Węgrowie Siatkarski Ośrodek Szkolny, dzięki któremu grupy młodzieżowe mają szansę wzmocnić się dziewczynkami pochodzącymi z terenu byłego województwa siedleckiego, grającymi w zespołach szkolnych i nie należących do klubów. Dziewczynki chętnie przychodzą do Węgrowa, bo w swoich miejscowościach nie mają możliwości grania na poziomie kadetki lub juniorki.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved