Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: 45 oczek gdańszczan w starciu ze Skrą

PlusLiga: 45 oczek gdańszczan w starciu ze Skrą

fot. archiwum

Podopieczni Radosława Panasa, mimo że pierwszy set w konfrontacji ze Skrą rozpoczęli obiecująco, nie zdobyli żadnego punktu. Górą byli bełchatowianie, którzy pewnie w trzech setach pokonali zespół Lotosu Trefla Gdańsk.

Początek pojedynku wcale nie zapowiadał PGE Skrze tak łatwej przeprawy, bowiem od asa serwisowego Wierzbowskiego oraz bloku rozpoczęli to spotkanie gospodarze. W dodatku, gdy piłkę na remis 2:2 miał w górze Wlazły, również został zatrzymany. W kolejnych akcjach po ataku Conte i bloku Wrony przyjezdni zaczęli przejmować już inicjatywę. Tuia co prawda miał małe problemy z przyjęciem, a w dodatku jeszcze raz Wierzbowski, a wcześniej Gawryszewski świetną zagrywką wyprowadzili swój zespół na prowadzenie (10:9), co pozwoliło na kilka zaciętych akcji, to jednak akcja przyjmującego Trefla w bloku na 16:15 była ostatnim podrygiem dobrej postawy gdańszczan. Wtedy bowiem do głosu doszedł bełchatowski blok (Kłos zatrzymał Zajdera), a Uriarte dwa razy punktował bezpośrednio z pola zagrywki, co wysunęło Skrę na prowadzenie 20:17. Kolejne oczko dołożył następnie Kłos i PGE Skra utrzymała nadwyżkę do końca. W ostatnich akcjach obu ekipom przydarzyło się kilka błędów, ale wynik seta nie uległ już zmianie.

Na początku kolejnej odsłony szybko do głosu doszli bełchatowianie, a trzy pierwsze akcje bełchatowian to punkty Kłosa w bloku i ataku. W dodatku coraz lepiej radzący sobie Facundo Conte wyprowadził swój zespół na prowadzenie 5:3, chwilę później podwyższając je dwukrotnie z pola zagrywki (8:4). Gdy pojawił się w nim Andrzej Wrona, bełchatowianie ponownie zwiększyli różnicę. Ekipie gospodarzy nie pomogła zmiana – za Żalińskiego na boisku pojawił się Stolc, jednak nie wniósł on wiele do gry zespołu. W szeregach PGE Skry szaleli bowiem Wlazły i Kłos, a po bloku tego drugiego przyjezdni przeważali już bardzo wyraźnie, 17:6. Całą grę zespołu Miguela Falski ustawiała świetna zagrywka. Niemal każdy z zawodników, który stawał za linią dziewiątego metra, punktował tym elementem. Przyjmujący Gdańska nie radzili sobie zupełnie i końcówkę odsłony gospodarze oddali już praktycznie bez walki. W zagrywce szalał Maćkowiak, a na siatce wspierał go Wlazły. Bełchatowskie armaty rozstrzelały rywali w tej odsłonie do 8, a partię zakończył skuteczny blok Mariusza Wlazłego.

Choć miejscowi od pierwszych akcji trzeciego seta starali się walczyć, to jednak co jakiś czas dobre akcje Skry w bloku (na Zajderze – 4:2) oraz w polu zagrywki (dwa asy Wlazłego – 8:3) budowały po raz kolejny przewagę bełchatowskiego zespołu. Sytuację próbował ratować jeszcze Gawryszewski, jednak przy próbach uderzeń pozostałych zawodników Trefla przyjezdni znajdowali sposób na punktowanie blokiem (12:7). Skuteczne akcje Tui i Conte sprawiły, że PGE Skra przewodziła na drugiej przerwie technicznej już 16:9. Do końca tego seta, a zarazem meczu grze bełchatowian przewodził Wlazły, który punktował nie tylko w ataku, ale i zagrywką. Reszta zespołu również dopasowała się do niego skutecznością uderzeń i choć ponownie Gawryszewski próbował poderwać swoją drużynę do walki, to goście zwyciężyli w partii do 16, a w całym meczu 3:0.



MVP: Mariusz Wlazły (PGE Skra Bełchatów)

Lotos Trefl Gdańsk – PGE Skra Bełchatów 0:3
(21:25, 8:25, 16:25)

Składy zespołów:
Lotos Trefl: Wierzbowski (9), Zajder (3), Jarosz (12), Żaliński (5), Gawryszewski (5), Łomacz, Rusek (libero) oraz Ratajczak (1), Mikołajczak (1), Stolc (1) i Stępień (1)
PGE Skra: Wrona (9), Uriarte (4), Tuia (10), Kłos (13), Wlazły (15), Conte (10), Żatorski (libero) oraz Antiga, Maćkowiak (1) i Brdović

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki spotkań oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved