Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Krzysztof Zapłacki: Najważniejsze jest dobro drużyny

Krzysztof Zapłacki: Najważniejsze jest dobro drużyny

fot. archiwum

Ostatnio młodą ZAKSĘ nęka plaga kontuzji. Mimo że do dyspozycji trenera Michała Chadały został jeden środkowy, kędzierzynianie radzą sobie bardzo dobrze - zdobyli komplet oczek w ostatnich 3 meczach. Więcej o tym, co dzieje się w ZAKSIE, mówi Krzysztof Zapłacki.

Ostatnio pewnie pokonaliście zespół z Jastrzębia-Zdroju. Co było kluczem do tego sukcesu?

Krzysztof Zapłacki: – Kluczem do zwycięstwa nad zespołem z Jastrzębia-Zdroju okazał się blok. Zdobyliśmy dzięki temu elementowi aż 18 punktów, przy czym przeciwnik zablokował nas zaledwie sześć razy. Poza tym mieliśmy sporo bloków pasywnych, co pozwoliło nam wyprowadzać skuteczne kontry. Pomimo dosyć poważnych braków kadrowych po raz kolejny pokazaliśmy charakter. Zarówno w pierwszym, jak i trzecim secie potrafiliśmy przechylić końcowy wynik na naszą stronę, mimo iż przez większą część w obu setach to rywale byli stroną przeważającą. Istotną rolę odegrała nasza zespołowość. Pomimo wielu trudnych sytuacji w trakcie meczu pomagaliśmy sobie wzajemnie, co zaowocowało sukcesem.

Nie da się ukryć, że ostatnio w waszym zespole pojawiła się plaga kontuzji. W związku z tym w meczu z Transferem zostałeś przesunięty na pozycję środkowego. Na co dzień na boisku występujesz jako nominalny przyjmujący – jak zatem odnalazłeś się w nowej roli?



– To prawda, ostatnio jeśli chodzi o zdrowie, to szczęście nam nie sprzyja i pojawiło się sporo kontuzji. Nie ukrywam, że nie było to łatwe zadanie zagrać na pozycji środkowego, tym bardziej że dowiedziałem się o tej zmianie w dniu meczu, więc nie miałem czasu, aby się przygotować. Środek siatki a przyjęcie to dwa różne światy, zwłaszcza jeśli chodzi o blok, czytanie gry przeciwnika czy samo poruszanie się po boisku. Jednak zawsze staram się wesprzeć mój zespół najlepiej jak potrafię. Najważniejsze jest dobro drużyny i zrobiłem wszystko, co było w mojej mocy, aby jej pomóc w odniesieniu zwycięstwa.

Kiedy ponownie będziemy mogli oglądać waszą drużynę w pełnym składzie?

– Mam nadzieję, że stanie się to już w niedalekiej przyszłości. Czekamy z niecierpliwością na szybki powrót chłopaków do pełnej sprawności.

Po rozegraniu ośmiu meczów na swoim koncie zanotowaliście dokładnie taką samą ilość porażek i zwycięstw. Czy ten bilans cię satysfakcjonuje?

– Na pewno nie. Zwłaszcza dlatego, że aż trzy z czterech porażek zanotowaliśmy w stosunku 3:2, co świadczy o tym, że te mecze były bardzo wyrównane i równie dobrze to my mogliśmy je wygrać. Jesteśmy świadomi swojego potencjału i swoich możliwości, więc w każdym meczu naszym celem jest zwycięstwo. Ciężko trenujemy oraz pracujemy nad swoimi umiejętnościami i mam nadzieję, że to przyniesie efekt w postaci dobrej gry podczas ligowych meczów.

W tym sezonie w młodej ZAKSIE zaszło kilko zmian. Jak możesz ocenić dokonane transfery? Jest to wzmocnienie dla drużyny?

– W zespole mamy trzech nowych zawodników w stosunku do zeszłorocznych rozgrywek. Na pewno wnoszą wiele dobrego do naszej gry. Trzon drużyny został zachowany z poprzedniego sezonu, a nowi chłopcy doskonale się wdrożyli w nasz system. Są to osoby, które poza wartościami siatkarskimi na boisku wniosły wiele dobrego do szatni.

W poprzednim sezonie zajęliście zaszczytne trzecie miejsce. Czy twoim zdaniem uda wam się poprawić ten wynik?

– Głęboko w to wierzę. Pomimo iż poprzedni sezon był dla nas bardzo udany, to jak wiadomo – apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jesteśmy grupą, która stawia przed sobą wysokie cele i dąży do tego, aby je zrealizować. Na pewno będziemy ciężko razem trenować, aby nasza gra stawała się coraz lepsza i bardziej efektywna. Planem minimum na ten sezon jest awans do czołowej czwórki.

Następne spotkanie rozegracie z drużyną Indykpolu AZS Olsztyn. Patrząc na tabelę, łatwo wywnioskować, że ten zespół jest w waszym zasięgu. Jak oceniasz szansę na zwycięstwo?

– Czeka nas na pewno trudne spotkanie, ponieważ drużyna z Olsztyna pokazała już niejednokrotnie w tym sezonie swoją wartość, chociażby w ostatniej kolejce pokonując LOTOS Trefl Gdańsk. Jestem przekonany, że czeka nas bardzo interesujące spotkanie. W każdym meczu gramy o wygraną, nieważne kto stoi po drugiej stronie siatki, ponieważ jesteśmy pewni swoich umiejętności i wiemy, że możemy wygrać z każdym zespołem. Dodatkowym atutem będzie nasza hala i nasi kibice, którzy – mam nadzieję – pomogą nam jak zawsze w odniesieniu zwycięstwa.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved