Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Elżbieta Skowrońska: To nie trener jest winny

Elżbieta Skowrońska: To nie trener jest winny

fot. Cezary Makarewicz

- Winna jest cała drużyna, odpowiadamy za pewne rzeczy, trener może nas tylko przygotowywać do działań, które wykonujemy. Dlatego jesteśmy współodpowiedzialne za ten wynik - mówi Elżbieta Skowrońska, kapitan MKS-u Dąbrowa Górnicza.

Na pewno nikt nie będzie szczęśliwy, jestem kapitanem tego zespołu, tak samo brałam w tym wszystkim udział, czuję się tak samo odpowiedzialna za te wyniki, które są w tym roku, przypuszczam, że każda dziewczyna czuje tak samo. To nie tylko trener jest winny, wszyscy razem jesteśmy winni tego, co się dzieje. Nie mogą nas 13 czy tam 12 zwolnić, tylko zwalniają jednego trenera – mówi po ostatnich wydarzeniach w Tauronie MKS Dąbrowa Górnicza kapitan zespołu, Elżbieta Skowrońska. We wtorek trenerem zespołu przestał być Waldemar Kawka. Nie wiem, czy to do końca jest dobry wybór, czy raczej zły, pewnie po sezonie zostanie to zweryfikowane. Z mojej strony na pewno pracowało mi się z trenerem Kawką dobrze, jako zawodniczka przychodząc tutaj do klubu, sukcesów wielkich nie miałam, a tak naprawdę od momentu, gdy pracuję z tym szkoleniowcem, mogę coś więcej sobie przypisać do CV, coś tam już zdobyłam. Uważam, że były to piękne chwile. Zresztą każda dziewczyna, która tutaj grała do tej pory, to potwierdzi – mówiła na konferencji prasowej Skowrońska.

Na pewno nie robimy nic innego jak rok wcześniej, a rok wcześniej wszyscy nas na rękach nosili. W tym roku sytuacja jest jaka jest, nie uważam, żeby to była wina tylko i wyłącznie trenera, sądzę, że winna jest cała drużyna, my jesteśmy na boisku, odpowiadamy za pewne rzeczy, trener może nas tylko przygotowywać do działań, które wykonujemy. Dlatego jesteśmy współodpowiedzialne za ten wynik, biorę to też na przysłowiową klatę. Jest mi źle z tym, że za mojej kadencji w roli kapitana dochodzi do zmiany trenera, na pewno nie świadczy to dobrze o zespole i o mnie – przyznała Elżbieta Skowrońska. – Skoro decyzja już zapadła, to tak naprawdę chciałabym podziękować trenerowi Kawce za to, co do tej pory osiągnęła ta drużyna, za to, co ja mogłam osiągnąć, dzięki niemu tutaj jestem, dzięki niemu wszystko zdobyłam. Jest to człowiek, który postawił na mnie od początku do końca, nie mogę o nim powiedzieć złego słowa, zaufał mi, choć nie do końca u innych trenerów miałam to zaufanie, tutaj w klubie grałam i mogłam przyczynić się do sukcesów, tak samo jak i on oraz reszta dziewczyn. Te, które grają w MKS-ie dłuższy czas, na pewno potwierdzą moje słowa – dodała kapitan dąbrowskiego zespołu.

Waldemara Kawkę na funkcji I trenera zastąpi Włoch Nicola Negro, który pracował m.in z reprezentacją Turcji i Treflem Sopot. – Jesteśmy w trudnej sytuacji. Zobaczymy, przyjdzie nowy trener, przypuszczam, że zespół będzie rozbity. Czy ta zmiana dobrze wpłynie – nie wiem. Na pewno nie wyleczy mi kolana, obojczyka czy jeszcze paru rzeczy, które mi się przyplątały. Po prostu potrzeba czasu na to, żebyśmy doszły do siebie. Obecna sytuacja jest wynikiem przedsezonowych działań, teraz już wiemy, że to było złe. I tak naprawdę potrzeba trochę czasu, żeby zespół się wyleczył. Do tego wszystkiego musimy popracować nad sobą pod względem mentalnym, bo uważam, że mentalność tej drużyny spadła i w skali od 0 do 10 wynosi aktualnie pewnie -14, a żeby wygrać mecz, musi być to dodatnia cyfra – przyznaje Elżbieta Skowrońska. – Jeżeli będzie tak, że przyjdzie nowy szkoleniowiec i będziemy dobrze grać, będę się z tego cieszyć, tak jak wszyscy, bo po części jeśli to wszystko odpali, to będzie zasługa trenera Kawki, który do tej pory z nami pracował, niektóre z nas trenują z nim dłuższy czas, przy nim się rozwinęły, ja jestem tego żywym przykładem, pewnie niejedna by to potwierdziła. Najgorszą opcją byłoby to, że nic się nie zmieni, żeby nikt potem nie mówił, że jest to wina trenera, bo źle nas przygotował. Tak jak już zostało powiedziane na tej konferencji, przed sezonem było strasznie dużo czynników, które składają się na to, jak obecnie gramy. Nikt nie powie, że w tamtym roku Skowrońska, Zaroślińska umiały grać i zdobywać punkty, a teraz nie umieją, bo trener jest do dupy. To nieprawda. Bardzo chciałabym dla zespołu, aby było lepiej. Jeżeli to ma być dobre dla drużyny, oczywiście, zgadzam się, chociaż wewnętrznie nie do końca czuję, że to może być jakikolwiek przełom. Aczkolwiek nie nastawiam się pesymistycznie do nowych ludzi, po prostu z doświadczenia wiem… – zawiesiła głos kapitan MKS-u. – Tak samo miała przyjść nowa rozgrywająca, miało być lepiej i tak nie było. Czyli nie jest to kwestia jednej osoby czy dwóch, które tutaj pracują, tylko jest to kwestia kilkunastu ludzi, którzy tutaj pracują i muszą zmienić poczynania na boisku, mentalność, przede wszystkim większość musi się wyleczyć i będzie dobrze. Także kończąc, dziękuję trenerowi Kawce jeszcze raz za wspólnie spędzony czas w tym klubie. Może jeszcze przyjdzie okazja, że gdzieś tam razem zagramy. Jest mi smutno, co mam powiedzieć, tak naprawdę za godzinę muszę wyjść na parkiet (na trening – przyp. red.) i postarać się o tym nie myśleć, dać z siebie wszystko, bo za dwa dni gramy mecz. Nie będzie to proste, dobrze, że jest z nami drugi trener (Leszek Rus – przyp. red.), który nas zna, a nie od początku jest jakiś nowy szkoleniowiec, którego my nie znamy i nie wiadomo, czego można się po nim spodziewać – zakończyła Elżbieta Skowrońska.



źródło: mks.dabrowa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved