Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > ORLEN Liga: Wrocławianki wywiozły 3 punkty z Bielska-Bialej

ORLEN Liga: Wrocławianki wywiozły 3 punkty z Bielska-Bialej

fot. Łukasz Krzywański

Choć bialanki tanio skóry nie sprzedały, to w finalnym rozrachunku musiały uznać wyższość wrocławianek. Impel pokonał gospodynie w czterech odsłonach, zgarniając komplet punktów i tym samym awansował na fotel wicelidera tabeli.

Mecz bardzo dobrze rozpoczął się dla siatkarek z Bielska-Białej, które po akcjach Heike Beier, Heleny Horki i Małgorzaty Lis błyskawicznie zdobyły kilkupunktową przewagę. Kiedy asa serwisowego dołożyła Marta Szymańska, BKS Aluprof prowadził 7:1. Wyraźnie zaskoczone wrocławianki zaczęły odrabiać straty tuż po pierwszej przerwie technicznej (8:2). Zespół Mirosława Zawieracza nie był już taki skuteczny, a ekipa z Dolnego Śląska najpierw zbliżyła się 5:8, a po bloku Joanny Kaczor z Makare Wilson remisowała 12:12. W tym momencie drużyna z Podbeskidzia zaczęła uciekać podopiecznym Tore Aleksandersena. Dobrą serię serwisów miała Danijela Nikić, a po bloku Lis i Beier miejscowe miały sześć punktów przewagi (18:12). Po czasie na żądanie trenera Impel rzucił się w pogoń, dochodząc rywalki na 16:18. Końcówka seta należała do gospodyń, które po kontrze Nikić miały piłkę setową, a gdy na skrzydle pomyliła się Katarzyna Konieczna, prowadziły w meczu 1:0.

Po zmianie stron na boisku pozostała Konieczna, która miała znaczny wpływ na wypracowaną przewagę na początku drugiej partii. Wrocławianki całkowicie zdominowały wydarzenia na boisku, otwierając seta stanem 9:1. Bialanki nie radziły sobie z zagrywką belgijskiej rozgrywającej, Frauke Dirickx i choć po krótkim zrywie zbliżyły się na 6:9, gdy punktowym blokiem popisała się Agnieszka Kąkolewska, przy Rychlińskiego było 12:6 dla przyjezdnych, które wciąż powiększały przewagę, wychodząc po bloku Wilson na 18:9. Gdy kolejny kontratak wykorzystała Konieczna, Impel prowadził 21:10. Do końca seta miejscowe nie miały za wiele do powiedzenia. Trener Zawieracz próbował zmian, ale była to jedynie „woda na młyn” dla wrocławianek, które dzięki Kąkolewskiej gładko wygrały drugą odsłonę meczu – 25:13.

Dłuższa przerwa lepiej podziałała na przyjezdne. Impel, wykorzystując błędy siatkarek z Bielska-Białej, od stanu 2:2 zaczął budować przewagę. Po błędzie Marioli Wojtowicz (2:5) błyskawicznie zareagował Mirosław Zawieracz, jednak wrocławianki wciąż parły do przodu, odskakując na 7:3. Przy stanie 8:13 szkoleniowiec BKS-u miał wykorzystane dwie przerwy na żądanie, ale dopiero gdy przy Rychlińskiego było 10:15, gospodynie zaczęły odrabiać straty. Ponownie zaczął funkcjonować blok, w którym brylowała serbska środkowa. Właśnie Nikić doprowadziła do stanu 16:16 i choć na boisku gra się wyrównała, po kontrze Natalii Strózik bialanki po raz pierwszy w tym secie wyszły na prowadzenie (23:22). Końcówka należała do przyjezdnych. Konieczna, dzięki której Impel wyraźnie nabrał kolorytu, dała Dolnoślązaczkom piłkę setową, którą błyskawicznie wykorzystała Wilson.



Czwarta partia lepiej rozpoczęła się dla miejscowych, które wyszły na trzypunktowe prowadzenie (5:2). W tym momencie powtórzyła się historia z pierwszego seta. Impel, wykorzystując błędy rywala, remisował 5:5, a gdy w ataku pomyliła się Strózik, miał już o dwa oczka więcej od BKS-u Aluprof. Jeszcze przed pierwszą przerwę techniczną miejscowe wyrównały, a po błędzie Katarzyny Mroczkowskiej miały o punkt więcej od rywalek. Sytuacja szybko się odwróciła, bowiem w szeregach ekipy z Bielska-Białej pojawiły się problemy z przyjęciem i gdy zespół z Wrocławia wyszedł na 12:10, o czas poprosił trener Zawieracz. Chwilowy kryzys zespołu z Podbeskidzia przełamała Horka, a po bloku Lis na Koniecznej przy Rychlińskiego Impel prowadził tylko 13:12. Błąd sędziów nieco rozkojarzył miejscowe i zamiast remisu 13:13 po asie serwisowym Wilson, ekipa z Dolnego Śląska prowadziła 15:13, a następnie 16:13. Po wznowieniu gry wciąż na fali był zespół z Wrocławia, odskakując na 18:13. Przyjezdne miały szansę powiększyć przewagę, jednak po autowym ataku Brinker BKS Aluprof zbliżył się na 15:18. Bialanki miały kilka okazji do odrobienia strat, ale po własnych błędach traciły do rywalek pięć punktów (16:21). Gospodynie nie dawały za wygraną i po asie serwisiowym Karoliny Ciaszkiewicz o czas dla zespołu poprosił trener Andersen. Po chwili w szeregach gości zrobiło się nerwowo, bowiem Beier zablokowała Konieczną (21:20). Niemka doprowadziła do stanu 22:22 i choć siatkarki z Podbeskidzia w górze miały piłkę na 24:23, lepsze okazały się wrocławianki, zwyciężając 25:23.

MVP spotkania: Katarzyna Konieczna

BKS Bielsko-Biała – Impel Wrocław 1:3
(25:19, 13:25, 24:26, 23:25)

Składy zespołów:
BKS: Nikić (11), Horka (14), Lis (10), Szymańska (4), Strózik (6), Beier (17), Wojtowicz (libero) oraz Ciaszkiewicz (4), Wilk i Łyszkiewicz (1)
Impel: Kąkolewska (7), Dirckx (3), Wilson (14), Sieczka, Brinker (18), Kaczor (5), Medyńska (libero) oraz Konieczna (19), Mroczkowska (9), Gryka i Polak

Zobacz również:
Tabela oraz wyniki 8. kolejki ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved