Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Teun Buijs: Dla nas ten mecz był testem

Teun Buijs: Dla nas ten mecz był testem

fot. atomtrefl.pl

8. kolejkę ORLEN Ligi siatkarki z Sopotu zakończyły zwycięstwem. Jak zgodnie podkreślali przedstawiciele ekipy z Sopotu, przed zespołem kolejny cel. - Teraz najważniejszym meczem jest spotkanie z Vakifbankiem - o najbliższym meczu LM mówił Teun Buijs.

W starciu z wiceliderem rozgrywek siatkarki Pałacu Bydgoszcz nie miały zbyt wielu argumentów pozwalających myśleć o wyrwaniu rywalkom jakichkolwiek oczek. Przedmeczowe typowania sprawdziły się, a podopieczne trenera Gąsiora pozostały z dorobkiem trzech oczek po ośmiu meczach. – Spotkały się tu dwa zespoły o zupełnie różnych celach. ATOM Trefl z pewnością będzie walczył o mistrzostwo Polski, a my zapewne o to, aby pozostać w gronie tych najlepszych zespołów, bo walka o „ósemkę” przy obecnej zdobyczy punktowej, jaką mamy na swoim koncie, będzie niezwykle trudna – o dystansie dzielącym obie ekipy mówiła kapitan przyjezdnych. Monika Naczk odniosła się także do przebiegu spotkania, zwracając uwagę na dominację rywalek we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. – Nie przeciwstawiłyśmy się w żadnym elemencie w żadnym z ustawień. ATOM w każdym elemencie wyglądał od nas lepiej i na pewno był to dla tego zespołu łatwy mecz, bo my nie postawiłyśmy poprzeczki na takim poziomie, który pozwoliłby na odniesienie jakiegokolwiek zwycięstwa, nawet w secie. Musimy na pewno wyciągnąć wnioski z tego spotkania, zmienić nasza postawę mentalną, bo tego na pewno dziś zabrakło. Zabrakło wiary w zwycięstwo i walki. Trzymam natomiast kciuki za ATOM i życzę powodzenia, a my, cóż, musimy szukać gdzie indziej ligowych punktów – zakończyła kapitan KS-u Pałacu Bydgoszcz.

Zdanie swojej podopiecznej podzielał także Rafał Gąsior.Jak powiedziała Monika, grały tu dwa zupełnie różne zespoły, które walczą o inne cele, także jeśli chodzi o naszą grę, to na pewno powtórzę to, co Monika. ATOM prezentuje bardzo dobrą formę, fajnie dziewczyny grają i są zespołem kompletnym, na każdej pozycji. Pokazują to statystyki czy miejsce w tabeli. Dotychczas zespół przegrał dwa mecze, prezentuje się dobrze, dlatego trzymamy kciuki – dodał szkoleniowiec Pałacu, doszukując się pozytywów w grze swoich podopiecznych. – Jeśli mogę być z czegoś zadowolony, to na pewno z sytuacji z trzeciego seta, gdzie weszły na boisko zawodniczki młode, które pokazały, ze też potrafią grać w siatkówkę. Są na początku swojej drogi i gdzieś ambitnie próbowaliśmy nadgonić ten wynik. Udało nam się trochę, ale jednak nie do końca – kontynuował.

Waleczności rywalkom nie ujmowała także kapitan gospodyń. – Z mojej perspektywy wyglądało to tak, że pierwszy set faktycznie został rozegrany bez jakiejś wielkiej historii, ale dalej widzieliśmy bardzo dobrą, ambitną postawę zespołu z Bydgoszczy. Mimo tego, że przegrały do 11, w kolejnym secie potrafiły się przeciwstawić i do stanu chyba 16 punktów prowadziłyśmy naprawdę wyrównaną walkę. Może to wynikało trochę z naszej dekoncentracji, ale nawet jeśli, to dziewczyny wykorzystywały każdy nasz błąd i nie mogłyśmy ani trochę odpuścić, aby nie stracić serii punktów. Nawet jak w trzecim secie prowadziłyśmy bardzo wysoko, to dziewczyny walczyły do końca, serwując agresywnie i na pewno należą im się dodatkowe brawa za to. W zespole z Bydgoszczy są bardzo młode dziewczyny, przed którymi jest naprawdę ciężkie zadanie. Cieszę się z kompletu punktów, czekamy na Vakifbank i zobaczymy, co będzie dalej – komentowała Izabela Bełcik. A do słów rozgrywającej sopocianek odniósł się szkoleniowiec przyjezdnych. – Dziękuję za kilka miłych słów od Izy Bełcik, bo doceniła naszą postawę, to, że mamy młody zespół i trudne zadanie do zrealizowania, w którym się nie poddajemy. Dla nas te kilka słów otuchy jest ważnych, miło, że zostało to docenione, zauważone. Nie każdy zawodnik czy zawodniczka to powie. Często jest tak, że po takim meczu kapitan drużyny siada za stołem i mówi: Było miło, fajnie i przyjemnie. Takie wypowiedzi też się zdarzają i to gdzieś boli zespół, który przegrał. Dlatego ja dziękuję za te słowa – zakończył.



Wagę spotkania z Pałacem Bydgoszcz podkreślił także szkoleniowiec miejscowych. Teun Buijs nawiązał także do jednego z trudniejszych spotkań, jakie w najbliższym czasie czeka jego zespół. – Dla nas ten mecz był testem przed wtorkowym spotkaniem z Vakifbankiem i prosiłem dziewczyny, by zagrały dziś agresywnie. Na początku drugiego seta nasza gra nieco zwolniła, ale w trzecim było już w porządku. Statystyki bloku i ataku pokazują, że to był dobry mecz. Teraz najważniejszym dla nas meczem jest spotkanie ze wspomnianym Vakifbankiem, który jest wielkim przeciwnikiem na naszej drodze. Jestem przekonany, że dziewczyny włożą w ten mecz całe swoje serce, zagrają z pasją. Jesteśmy gotowi. Wynik nie jest dla mnie najważniejszy – jeśli przegramy po bardzo dobrej grze, nic się nie stanie. Jestem bardzo ciekawy i nie mogę się doczekać wtorkowego spotkania – dodał trener mistrzyń Polski.

źródło: atomtrefl.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved