Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > PWM: Brazylijczycy pokonali Włochów i zdobyli tytuł

PWM: Brazylijczycy pokonali Włochów i zdobyli tytuł

fot. www.cbv.com.br

Włosi, choć dzielnie walczyli o to, by odnieść trzecie zwycięstwo w turnieju, ostatecznie nie sprostali rywalom. Z pięciosetowego spotkania z tarczą wyszli podopieczni Bernardo Rezende, zapewniając sobie tym samym 1. miejsce w Pucharze Wielkich Mistrzów.

Spotkanie lepiej rozpoczęli Włosi, którzy dość szybko objęli dwupunktowe prowadzenie. Brazylijczycy nieco im to ułatwili, posyłając w aut czy to ataki, czy zagrywki. Na piewszy time-out oba teamy sprowadził atomowy atak Thomasa Beretty (8:6), lecz kilka chwil później na tablicy wyników widniał remis po 10. Wszystko za sprawą Lucasa, który popisał się efektownym blokiem. Tuż po tym jeszcze Ricardo Lucarelli zapisał na swym koncie punkt zdobyty zagrywką, wyprowadzając tym samym swój zespół na pierwsze w tym meczu prowadzenie (12:11). Na odpowiedź Europejczyków nie trzeba było długo czekać, i choć po udanym zagraniu Ivana Zaytseva ponownie był remis, to inicjatywa wciąż należała do Canarinhos. Co prawda początkowo Azzurri nie pozwolili swym przeciwnikom odskoczyć na więcej niż jedno oczko, lecz sytuacja uległa zmianie, gdy za linią dziewiątego metra pojawił się Lucas Saatkamp, popisując się asem (21:18). Mauro Berruto zdecydował się wówczas przywołać swych zawodników do siebie, lecz nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu. W końcówce punktować starał się jeszcze Filippo Lanza, lecz ostatnie słowo należało do Wallace’a de Souzy.

Początek drugiej partii należał do graczy z Ameryki Południowej, którzy po ataku Lucasa prowadzili 5:3, by kilka chwil później cieszyć się z trzech oczek zapasu (8:5). Włosi wyraźnie nie mogli złapać właściwego rytmu, popełniając błąd za błędem i już po chwili, po bloku Wallace’a, tracili pięć punktów do Canarinhos (6:11). Brazylijski atakujący znakomicie radził sobie również w ataku – po jego udanych zbiciach przewaga podopiecznych Bernardo Rezende wynosiła już siedem punktów na drugiej przerwie technicznej. Tuż po powrocie na parkiet włoski szkoleniowiec był zmuszony poprosić o czas, co tym razem się opłaciło. Włosi zdobyli trzy oczka z rzędu (13:18), nieco niwelując dystans. Bardzo dobrze spisywało się trio Thomas Beretta/Ludovico Dolvo/Filippo Lanza (18:21), lecz na ich skuteczne zagrania niemal natychmiast odpowiedział Ricardo Lucarelli (23:19). W końcówce nadzieję swemu zespołowi dał jeszcze Emanuele Birarelli, dwukrotnie punktując blokiem, lecz bezlitosny dla swych rywali był Lucas.

Niesieni na fali zwycięstwa Brazylijczycy pomyślnie otworzyli także kolejną partię (5:2), lecz ich błędy własne spowodowały, iż kilka akcji później z minimalnego prowadzenia cieszyli się Azzurri. Dodatkowo trudnymi, punktowymi zagrywkami popisywał się Michele Baranowicz, a Ivan Zaytsev wiódł prym w ataku (13:11). Wówczas przypomniał o sobie Wallace, doprowadzając do wyrównania, lecz duet Zaytsev/Dolfo nie pozwolił mu na zbyt wiele, odzyskując prowadzenie. Canarinhos robili wszystko, co w ich mocy, by zakończyć to spotkanie w trzech partiach (22:22), lecz końcówka należała do Europejczyków. Najpierw blokiem zapunktował Thomas Beretta, później Wallace nie zmieścił piłki w boisku, a kropkę nad „i” postawił Emanuele Birarelli, posyłając rywalom asa.



W przeciwieństwie do poprzednich odsłon początek czwartej był dość wyrównany i dopiero po dwóch efektywnych atakach Ivana Zaytseva Azzurri odskoczyli rywalom na dwa oczka (8:6). Dodatkowo siatkarze z Kraju Kawy mieli problemy w przyjęciu, w efekcie czego ich strata do przeciwników jeszcze się powiększyła, a świetnie dysponowany Zaytsev raz po raz punktował ze skrzydła. Na jego zagrania szybko odpowiedział jego vis-á-vis, Wallace de Souza, niwelując straty, lecz było to chwilowe, bowiem na drugiej przerwie technicznej Włosi cieszyli się z trzech oczek zapasu. Po powrocie na boisko mylić się zaczął również i brazylijski atakujący (15:19), a Dolfo popisał się punktową zagrywką. Wtedy ciężar gry na swoje barki próbował wziąć Ricardo Lucarelli, lecz Emanuele Birarelli pozbawił go wszelkich złudzeń, punktując najpierw blokiem, a następnie atakiem.

Choć tie-break rozpoczął się od wyrównanej gry (2:2), to dość szybko Włosi zaczęli popełniać błędy w ataku, zaś Wallace punktował zagrywką (4:2). Swoje dołożyli też Lucas i Lucarelli, stawiając szczelny blok i wyprowadzając swój team na cztery oczka przewagi. Wówczas przypomniał o sobie Filippo Lanza, a kilka chwil później wsparł go Ivan Zaytsev, dwukrotnie punktując ze skrzydła (9:10). To jednak wszystko, na co było stać Azzurrich, a partię i całe spotkanie zakończył skuteczny atak Lucasa.

Brazylia – Włochy 3:2
(25:22, 25:22, 23:25, 20:25, 15:11)

Składy zespołów:
Brazylia: Bruno, Wallace (28), Sidão (2), Lucarelli (13), Lucas (21), Mauricio (1), Mario Jr (libero) oraz Eder (3), Fonteles (3), Evandro (6) i Raphael (1)
Włochy: Beretta (13), Kovar (2), Zaytsev (27), Lanza (13), Travica, Birarelli (13), Rossini (libero) oraz Vettori, Dolfo (6), Baranowicz (4) i Sabbi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved