Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W hicie kolejki lepsza Skra

PlusLiga: W hicie kolejki lepsza Skra

fot. archiwum

W ciekawie zapowiadającym się spotkaniu w Bełchatowie nie brakowało niczego. Była walka, emocje i dobre zagrania. Ostatecznie pomimo porażki w pierwszym secie lepsi okazali się podopieczni Miguela Falaski, inkasując cenne punkty do tabeli.

Hit kolejki zapewnił kibicom w hali i przed telewizorami wszystko to, co powinien – dużo emocji, sporo ładnych akcji i walkę praktycznie do samego końca. Spotkanie lepiej rozpoczęli jastrzębianie, którzy szybko wyszli na prowadzenie 3:0, a kiedy po kolejnych skutecznych atakach Krzysztofa Gierczyńskiego było już 5:1, o czas poprosił Miguel Falasca. Przerwa poskutkowała, gdyż po niej to jego podopieczni zaczęli seryjnie zbierać punkty, po zablokowaniu ataku Michała Łaski na tablicy wyników pojawił się remis, a po błędzie podwójnego odbicia w następnej akcji bełchatowianie wyszli na pierwsze w tym meczu prowadzenie 6:5. Potem jeszcze powiększyli swoją przewagę do trzech punktów (10:7) i podobnie jak wcześniej rywale, nie utrzymali jej. Wojciech Włodarczyk został dwukrotnie zablokowany, po czym nie przebił piłki przez siatkę i prowadzenie przeszło z powrotem na stronę gości. Kiedy dwie akcje później przyjmujący Skry zaserwował w siatkę, Falasca zdecydował się go zmienić i w jego miejsce wszedł Samuele Tuia. Nadal jednak na fali byli jastrzębianie, którym udało się od stanu 15:15 zdobyć sześć kolejnych punktów. Tak wielkich strat w końcówce seta gospodarzom nie udało się odrobić i przegrali tę partię do 18.

W drugim secie po wyrównanym początku to Skra wyszła na dwupunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej po punktowej zagrywce Mariusza Wlazłego. Kolejna skuteczna akcja w wykonaniu atakującego Skry przyniosła jego drużynie prowadzenie 10:7. O czas poprosił Lorenzo Bernardi i trzy punkty różnicy utrzymywały się jeszcze przez kilka akcji. Potem jednak jastrzębianie odrobili straty i od stanu 15:15 oba zespoły grały punkt za punkt, żaden z nich nie był w stanie odskoczyć na więcej niż jedno oczko. Jako pierwsi szansę na zakończenie seta mieli goście, którzy po autowym ataku Mariusza Wlazłego mieli pierwszą piłkę setową. W kolejnej akcji skutecznym zbiciem z drugiej linii popisał się Stephane Antiga, ale udanym atakiem odpowiedział Krzysztof Gierczyński. Jastrzębianie ponownie nie wykorzystali piłki setowej, zagrywkę zepsuł Alen Pajenk i był kolejny remis. Ale nie na długo, bo dwiema skutecznymi zagrywkami popisał się Andrzej Wrona i Skra wygrała drugą odsłonę meczu 27:25.

Początek trzeciej partii stał pod znakiem dominacji jastrzębian. Po skutecznym ataku Krzysztofa Gierczyńskiego ich przewaga wzrosła aż do czterech punktów (10:6). I to był ostatni moment tak wysokiej przewagi przyjezdnych. Bełchatowianie systematycznie, choć powoli, odrabiali straty i po punktowej zagrywce Karola Kłosa był remis 13:13. I od tego momentu, podobnie jak w poprzedniej partii, zaczęła się walka punkt za punkt. Trwała jednak nieco krócej niż poprzednio – przy stanie 23:23 dwukrotnie pomylili się jastrzębianie i na prowadzenie w meczu wyszli siatkarze Skry Bełchatów.



Czwartą partię dobrze rozpoczęli gospodarze. Ataki Mariusza Włazłego i Samuele’a Tui przyczyniły się do prowadzenia Skry 7:3. Kiedy Michał Łasko posłał atak w aut przy stanie 9:5, wydawało się, że jastrzębianie już przestali wierzyć w wygraną i nie podejmą walki. Nic bardziej mylnego. Dodatkowo parę błędów popełnili bełchatowianie i dosyć szybko obie drużyny dzielił już tylko jeden punkt (12:11). Kiedy zaś w ataku pomylił się Stephane Antiga, na tablicy wyników był kolejny remis (17:17). I to byłoby na tyle nadziei jastrzębian na doprowadzenie do tie-breaka – w następnej akcji Antiga już się nie pomylił, potem gospodarze zablokowali Łasko i znów mieli przewagę. Wzrosła ona do trzech punktów po asie Nicolasa Uriarte (21:18). Tych strat podopieczni Lorenzo Bernardiego już nie odrobili. Spotkanie zakończył atak Samuele’a Tui. Siatkarze Jastrzębskiego Węgla mają czego żałować, bo mieli szansę na wywiezienie chociażby punktu z Bełchatowa. Jednak gospodarze w przeciągu całego spotkania okazali się lepsi, zwłaszcza ich zagrywka sprawiła sporo problemów zawodnikom drużyny ze Śląska. Po słabym ostatnim spotkaniu zrehabilitował się też Mariusz Wlazły, który z 22 punktami był najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania i skończył ponad połowę piłek, które dostał (51%).

MVP: Nicolas Uriarte (Skra Bełchatów)

PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 3:1
(18:25, 27:25, 25:23, 25:21)

Składy zespołów:
Skra: Wlazły (22), Kłos (12), Wrona (10), Uriarte (3), Antiga (6), Włodarczyk (2), Zatorski (libero) oraz Tuia (8), Conte i Brdjović
Jastrzębski Węgiel: Masny (3), Łasko (14), Pajenk (12), Van de Voorde (11), Kubiak (9), Gierczyński (15), Wojtaszek (libero) oraz Popiwczak, Malinowski, Jarmoc i Bontje

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved