Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Pierwsze zwycięstwo bydgoskiego Transferu

PlusLiga: Pierwsze zwycięstwo bydgoskiego Transferu

fot. Arkadiusz Buczyński

Siedem kolejek musieli czekać kibice Transferu Bydgoszcz na pierwsze zwycięstwo swoich ulubieńców.  W sobotnim meczu podopieczni Mariana Kardasa po zaciętym meczu pokonali BBTS Bielsko-Biała w czterech setach.

Co prawda spotkanie w Łuczniczce rozpoczęło się lepiej dla gości, którzy objęli prowadzenie po ataku ze środka Bartosza Buniaka, jednak dwie kolejne akcje należały do miejscowych. Bartosz Janeczek i Marcin Waliński wyprowadzili Transfer na 2:1, a jednopunktowe prowadzenie podopiecznych Mariana Kardasa utrzymywało się do pierwszej przerwy technicznej. Przy stanie 10:9 skuteczny kontratak wykonał Jan Nowakowski i bydgoszczanie odskoczyli na 11:9. Beniaminek z Podbeskidzia miał szansę błyskawicznie zniwelować straty. Dobrze w ataku radził sobie Michał Błoński, a po błędzie Jose Gonzaleza zamiast 11:11 było 12:10 dla siatkarzy znad Brdy. Przy stanie 14:13 miejscowi zaczęli uciekać rywalom, w czym duża zasługa Wojciecha Jurkiewicza. Środkowy Transferu najpierw zdobył punkt ze środka, a następnie popisał się asem serwisowym. Gdy oczko dołożył Nowakowski, blokując Błońskiego, bydgoszczanie wyszli na 17:13. Chwilę później młody dołożył na swoje konto kolejny blok. Tym razem jego „ofiarą” stał się atakujący bielszczan, dzięki czemu gospodarze wyszli na 20:14. Męska rozmowa w szeregach BBTS-u pozytywnie podziałała na zespół Janusza Bułkowskiego. Nie do zatrzymania byli Gonzalez, Martin Vlk, a po bloku Tomasza Kalembki przyjezdni tracili do uciekającego transferu tylko dwa oczka. Do końca seta obraz gry nie uległ zmianie. Bydgoszczanie wciąż atakowali, mając pierwszą piłkę setową przy stanie 24:21. Wynik premierowej odsłony meczu ustalił Yasser Portuondo.

Początek drugiej partii należał do siatkarzy z Bielska-Białej, którzy po akcjach Kalembki wyszli na 6:4. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną gospodarze odrobili dwupunktową stratę i wykorzystując błędy BBTS-u, wyszli na 8:6. Na boisku sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Na prowadzenie wychodzili raz bydgoszczanie, raz siatkarze z Podbeskidzia. Przy stanie 15:14 zaczęła zarysowywać się coraz wyraźniejsza przewaga ekipy trenera Bułkowskiego, która przy zagrywce Gonzaleza zaczęła przejmować inicjatywę. Popularny „Pepe” zdobył asa serwisowego, a po blokach Kalembki BBTS odskoczył na 18:14. Kiedy wydawało się, że grający coraz skuteczniej goście są w stanie utrzymać przewagę, co głosu zaczęli dochodzić siatkarze Mariana Kardasa. Po atakach Marcina Wiki i Nowakowskiego Transfer zbliżył się na 18:20, ale po ataku Gonzaleza bielszczanie mieli piłkę setową. Wówczas przypomniał o sobie Portuondo, przesądzając o losach seta (27:25).

Podczas dziesięciominutowej przerwy siatkarze z Podbeskidzia zdołali ochłonąć po przegranej końcówce drugiej partii. Na boisku ponownie oba zespoły walczyły punkt za punkt, a na pierwszą przerwę techniczną po ataku Janeczka gospodarze schodzili, prowadząc 8:7. Po wznowieniu gry asa serwisowego dołożył Portuondo, ale po punktowej zagrywce Macieja Fijałka w Łuczniczce było 9:9. Chwilę później kłopoty w przyjęciu bydgoszczan wykorzystał Błoński i BBTS wyszedł na 12:11. Prowadzenie gości nie utrzymywało się długo, bowiem wkrótce przypomnieli o sobie Wika z Nowakowskim i to Transfer miał o oczko więcej, a gdy 19-letni środkowy na siatce zatrzymał Kalembkę, gospodarze mieli trzy oczka przewagi (18:15). Sytuacja zmieniła się przy stanie 20:17. Błędy Portuondo pozwoliły gościom zbliżyć się na 19:20, a gdy Bartosz Bućko z Gonzalezem wzięli na swoje barki ciężar ataku, BBTS wygrał 25:23.



Po zmianie stron początek czwartej partii to pojedynek Janeczek kontra BBTS. Atakujący gospodarzy wyprowadził miejscowych na 4:2, jednak po kontrach Kalembki ekipa z Bielska-Białej wyrównała na 6:6. Oba zespoły szły punkt za punkt, grając niemal bezbłędnie. Przy stanie 10:12 przypomniał o sobie Błoński, po kontrach którego goście wyszli na 13:12. Był to tylko młyn na wodę, bowiem po drugiej stronie siatki skuteczne ataki Janeczka i Jurkiewicza dały siatkarzom znad Brdy dwa oczka przewagi, a gdy ze środka uderzył Nowakowski, Transfer prowadził 17:14. Jednak błędy miejscowych oraz kontry Buniaka i Błońskiego doprowadziły do emocjonującej końcówki. Podopieczni Janusza Bułkowskiego wyszli na 18:17 i wówczas tryby w ich szeregach się zacięły. Nie pomogły rozmowy z bielskim szkoleniowcem. Bydgoszczanie wyczuli swoją szansę, przejmując inicjatywę i po ataku Nowakowskiego (25:20) zapewnili sobie komplet punktów.

Transfer Bydgoszcz – BBTS Bielsko-Biała 3:1
(25:21, 27:25, 23:25, 25:20)

Składy zespołów:
Transfer: Woicki, Janeczek (20), Jurkiewicz (7), Nowakowski (15), Portuondo (25), Waliński (7), Bonisławski (libero) oraz Sieńko, Wieczorek, Zniszczoł i Wika (7)
BBTS: Fijałek (2), Vlk (5), Błoński (21), Kalembka (10), Gonzalez (16), Buniak (10), Swaczyna (libero) oraz Kwasowski, Stojković i Bućko (5)

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved