Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: W Policach starcie z wyraźnym faworytem

ORLEN Liga: W Policach starcie z wyraźnym faworytem

fot. archiwum

Już w najbliższą niedzielę w Policach miejscowy KPS Chemik podejmie drużynę z Legionowa. Do tej pory podopieczne Mariusza Wiktorowicza z kwitkiem odprawiają kolejnych rywali. Czy zawodniczki trenera Macieja Kosmola będą kolejną "ofiarą"?

W ORLEN Lidze gra wielu zespołów przypomina sinusoidę, ale nie można tego powiedzieć o policzankach. Beniaminek od początku sezonu prezentuje dobrą, a przede wszystkim stabilną formę, przestojów w jego grze jest jak na lekarstwo. Skutek jest taki, że do tej pory Małgorzata Glinka-Mogentale i koleżanki straciły tylko jednego seta i są zdecydowanym liderem tabeli. W ostatniej kolejce o sile Chemika przekonały się siatkarki BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała. Podopieczne Mirosława Zawieracza nie miały za wiele do powiedzenia. Bialanki jedynie w pierwszym secie zdołały przekroczyć granicę 20 punktów. – W tym meczu każdy set do pierwszej przerwy technicznej graliśmy na równi i później, od drugiej przerwy technicznej nasza gra była bardziej agresywna, zdecydowana, zagrywka także dużo zrobiła, co się przełożyło na punkty. Zagraliśmy nieźle w bloku. Tym elementem zdobyliśmy dwanaście punktów. Mnie osobiście cieszy również wysoki procent skuteczności ataku w całym spotkaniu, a przede wszystkim tego pierwszego ataku po naszym własnym przyjęciu – powiedział po tym meczu trener Mariusz Wiktorowicz. Szkoleniowiec Chemika na konferencji prasowej przyznał także, że jego zespół koncentruje się już na kolejnym meczu, a więc tym z Legionovią. Nie da się ukryć, że gospodynie będą zdecydowanym faworytem niedzielnego spotkania, na papierze mają zdecydowanie silniejszy skład, a dodatkowo trener Wiktorowicz ma zdecydowanie więcej możliwości rotowania składem. Na rozegraniu wystąpić mogą zarówno Maja Ognjenović, jak i Lucie Muhlsteinova, a w ataku Ana Bjelica i Izabela Kowalińska. Parę Werblińska/Glinka-Mogentale z dobrym skutkiem potrafią wspomóc Justyna Raczyńska i Anna Grejman. Na libero Agata Sawicka i Aleksandra Krzos grają na zmianę. Kluczowe z punktu widzenia Chemika na pewno będzie to, aby zespół przez cały mecz utrzymywał odpowiednią koncentrację. Ważna będzie także na pewno zagrywka, która pozwoli odrzucić rywalki od siatki i utrudnić wyprowadzenie akcji, co pozwoli policzankom na grę w defensywie, która w tym sezonie na pewno jest mocną stroną Chemika.

Legionowianki na pewno nie jadą do Polic w roli faworyta, ale paradoksalnie może im to pomóc. Mogą przystąpić do tego meczu na absolutnym luzie i jak najlepiej zaprezentować to, co potrafią. – Zdajemy sobie sprawę, że jedziemy do zespołu, który stracił jak na razie tylko seta. Jednak my jedziemy, aby pokazać się z jak najlepszej strony i aby zagrać swoją siatkówkę. Jak wszystkie elementy w naszej grze zagrają i zrealizujemy założenia taktyczne, to jesteśmy w stanie wygrać z każdym – mówi kapitan zespołu, Kinga Bąk. W ostatniej kolejce podopieczne Macieja Kosmola nie bez problemów wygrały w Bydgoszczy 3:1. – Nie jestem do końca zadowolony z naszej gry. Przegraliśmy w drugim secie, a niewiele zabrakło, żeby trzeci potoczył się podobnie. Musimy popracować nad mentalną stroną naszej gry, więc przed nami jeszcze sporo pracy – przyznał szkoleniowiec Legionovii, dodając jednocześnie, iż było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo od półtora roku. Na pewno jeżeli legionowianki myślą o wygranej z Chemikiem, nie mogą ani na moment stracić koncentracji, muszą także zagrać dobrze w każdym elemencie. Ważne z ich punktu widzenia będzie na pewno odrzucenie przeciwniczek od siatki zagrywką, tak aby policzanki mogły grać możliwie najprostszą siatkówkę. Muszą też przede wszystkim skutecznie zagrać w ataku, bo nie da się ukryć, że z tym niejednokrotnie był problem w tej drużynie. Jest to jednak zespół, który potrafi zagrać dobrą siatkówkę i niejednemu faworytowi napsuć sporo krwi, o czym przekonał się już chociażby Impel Wrocław. Widać, że na nowej pozycji coraz lepiej odnajduje się Berenika Tomsia, stabilną formę pokazuje Anna Rybaczewski, a dodatkowo nieźle prezentują się także obie środkowe, czyli Katarzyna Jóźwicka i Lauren Barfield. Dobre zmiany często daje także młoda Aleksandra Wójcik.

Chociaż spotkanie w Policach ma zdecydowanego faworyta, możliwe są różne scenariusze – od jednostronnego meczu począwszy, po zacięte, długie spotkanie. A może to właśnie Legionovia będzie tym zespołem, który jako pierwszy urwie policzankom punkty? W ekipie z Polic na pewno nikt nie spodziewa się łatwego meczu i o lekceważeniu rywala nie ma mowy. Jaka będzie rzeczywistość, przekonamy się już w niedzielę. Jako ciekawostkę można dodać także fakt, iż po obu stronach siatki staną najmłodsi trenerzy pracujący w ORLEN Lidze, urodzony w 1975 roku Mariusz Wiktorowicz i Maciej Kosmol, rocznik 1982.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved