Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: MKS Będzin górą w meczu z Kęczaninem

I liga M: MKS Będzin górą w meczu z Kęczaninem

fot. archiwum

MKS Banimex Będzin wygrał 3:0 z Kęczaninem Kęty. Dzięki temu zwycięstwu pozostał samodzielnym liderem I ligi siatkówki mężczyzn. Była to już 8. ligowa wygrana z rzędu siatkarzy z Zagłębia Dąbrowskiego. Nie było to jednak jednostronne spotkanie.

Spotkanie dobrze rozpoczęli goście z Małopolski, którzy po dwóch skutecznych akcjach Mateusza Błasiaka prowadzili 7:4, lecz po dwóch błędach rozgrywającego Jarosława Macionczyka oraz asie serwisowym Hunka to gospodarze schodzili na przerwę techniczną z punktem przewagi. W dalszej części seta będzinianie powiększali swoją przewagę, a świetnie na środku siatki spisywał się Adrian Hunek, do którego często rozgrywał Stelmach. Od stanu 20:15 coś zacięło się w grze gospodarzy i ich przewaga zmalała do dwóch punktów (20:18). Pierwszą piłkę setową goście wybronili po ataku Błasiaka, a drugą po bloku Pietraszko na Wołoszu i stan seta wyrównał się (24:24). Po akcji ze skrzydła i bloku Marcina Kantora to goście przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść (26:25), ale dwukrotnie wyrównywał Tomasz Tomczyk. Następnie błąd w ataku Kantora i blok Hunka dały zwycięstwo Banimexowi 29:27.

Kolejną część spotkania ponownie lepiej rozpoczęli goście, a w ataku brylowali przede wszystkim byli zawodnicy Będzina grający teraz w barwach Kęczanina – Mateusz Zarankiewicz i Marcin Kantor (4:8). Jednak i tym razem długo nie nacieszyli się prowadzeniem, bo tuż po przerwie technicznej sygnał do ataku dał Grzegorz Wójtowicz. Najpierw pewnie skończył swój atak, a potem sprawiał problemy swoją zagrywką, do czasu aż popełnił błąd (10:10). Przez pewien czas zespoły grały punkt za punkt, do momentu kiedy kolejny raz seryjnie zaczęli gubić punkty goście, do wyniku 20:15. Z taką przewagą MKS spokojnie skończył seta, ostatni punkt zdobył rozgrywający Andrzej Stelmach, kiwając w sam róg boiska.

W trzecim secie, tradycyjnie już, gospodarze kolejny raz przysnęli na jego początku. Pięć punktów do pierwszej przerwy technicznej zdobył środkowy z Kęt – Michał Mysera, a kolejne dwa dorzucił z zagrywki Marcin Kantor (4:8). Goście utrzymywali taką przewagę do stanu 11:15, gdy po jednej z kontrowersyjnych decyzji sędziego ukarany żółtą kartką został trener Marek Błasiak. MKS wyrównał stan rywalizacji po kolejnym bloku Mariusza Gacy (17:17), wtedy też w polu zagrywki pojawił się Jan Król, który przysporzył wiele problemów w przyjęciu gościom (21:18). Zawodnicy Kęczanina, znani z tego, że grają do końca, obronili cztery piłki meczowe, po czym po bloku Michała Mysery na Wójtowiczu, to oni mogli przedłużyć spotkanie (27:28). Jednak trzy punkty z ataku Tomasza Tomczyka zakończyły mecz na korzyść gospodarzy, a on sam został wybrany MVP spotkania.



MKS Banimex Będzin – UMKS Kęczanin Kęty 3:0
(29:27, 25:19, 30:28)

Składy zespołów:
MKS Banimex Będzin: Stelmach (2), Wołosz (5), Gaca (9), Hunek (10), Wójtowicz (16), Tomczyk (17), Mierzejewski (libero) oraz Król, Oczko, Warda i Żuk (1)
UMKS Kęczanin Kęty: Błasiak (10), Mysera (13), Kantor (12), Macionczyk (2), Pietraszko (2), Biegun (3), Toczko (libero) oraz Zarankiewicz (11), Faron (4), Janiak i Popik

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved