Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Czy łodzianki pokuszą się o sensację?

ORLEN Liga: Czy łodzianki pokuszą się o sensację?

fot. archiwum

Siatkarki z Dąbrowy Górniczej w sobotę będą gościły łodzianki, które po porażce w meczu z mistrzyniami Polski czeka kolejny arcytrudny pojedynek o ligowe punkty. Podopieczne Waldemara Kawki chcą zaś potwierdzić swą siłę.

Ostatni mecz dąbrowianek, choć przyniósł im dwa punkty, z pewnością dał wiele do myślenia siatkarkom ze Śląska. Skazywane na pożarcie pilanki prowadziły już 2:1 i po secie wygranym z ogromną przewagą punktową (25:13) miały prawo myśleć o zgarnięciu w tym meczu kompletu punktów. Jednak po raz kolejny okazało się, jak nieprzewidywalna jest żeńska siatkówka i sytuacja na boisku zupełnie się odwróciła. Przyjezdne odwdzięczyły się rywalkom z nawiązką (12:25) i w tie-breaku postawiły kropkę nad „i”. Pierwszy wyraźny spadek formy od początku sezonu zanotowała podstawowa atakująca dąbrowianek, Katarzyna Zaroślińska, kończąc zaledwie co czwarty swój atak. Dużym atutem Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza może być za to wysoka skuteczność środkowej, Aleksandry Liniarskiej, do tego w Pile w wyjściowym składzie dąbrowianek zabrakło Welissy Gonzagi „Sassy”, która stanowi znaczne wzmocnienie dla swojej ekipy, zarówno w przyjęciu (z blisko 40-procentowym perfekcyjnym odbiorem zagrywki plasuje się w najlepszej czwórce przyjmujących ORLEN Ligi), jak i w ataku. Dąbrowianki już nie raz w tym sezonie pokazały, że potrafią wyjść z nie lada opresji. Jak więc wywiążą się z roli faworyta? – Teraz gramy mecze z takimi rywalami, że wymaga się od nas zwycięstw za trzy punkty, ale pilanki grały naprawdę fajną siatkówkę. Jestem bardzo zadowolona z dwóch punktów, bo naprawdę trudno było wygrać nam ten pojedynek – mówiła po spotkaniu w Pile Elżbieta Skowrońska.

Łodzianki meczem w Dąbrowie Górniczej inaugurują serię pojedynków, w których o punkty walczyć im się będzie niezwykle trudno. Zespoły z Muszyny, Bielska-Białej czy Wrocławia z pewnością podniosą poprzeczkę bardzo wysoko. Dlatego podopieczne Adama Grabowskiego powinny znacznie poprawić swoją grę, a w tym pomóc może im materiał szkoleniowy uzyskany na podstawie przegranego meczu z mistrzyniami Polski. Sopocianki bardzo skutecznie wykorzystały wszystkie słabości zespołu BeefMaster Budowlanych Łódź. Szczególnie w pierwszym secie, w którym ekipa gospodyń nie miała nic do powiedzenia, widoczne było, jakim problemem łódzkiej drużyny jest siła i efektywność ataku. Statystyki mówią same za siebie – 8 „oczek” Anity Kwiatkowskiej (33% skuteczności) i tylko cztery punkty pary przyjmujących: Natalii Nuszel i Doroty Ściurki to zdecydowanie za mało, aby wygrać z klasowym rywalem. Na szczęście wprowadzone przez trenera korekty w składzie nieco odmieniły układ sił na boisku. W Łodzi duże nadzieje wiąże się z postawą Tabithy Love i Noris Cabrery, które tydzień temu rozegrały dobre spotkanie i być może to one będą motorem napędowym łodzianek w kolejnych meczach. – Potrzebuję gry. Każde dotknięcie piłki, chwila spędzona na boisku bardzo dużo mi daje, rozwijam się – mówiła po spotkaniu z Atomem Treflem Sopot młoda Kanadyjka. Nasuwa się więc pytanie, czy otrzyma ona taką szansę od trenera? Wiąże się to również z podjęciem pewnego ryzyka w wypadku, gdy eksperyment się nie powiedzie.

Pojedynek w Dąbrowie Górniczej zapowiada się niezwykle interesująco szczególnie, że łodzianki, aby uniknąć nerwowej drugiej części sezonu, będą musiały „urywać” punkty najlepszym. Z kolei dąbrowianki po nie najlepszym meczu w Pile na pewno wyjdą na boisko bardzo zmotywowane. Początek spotkania już jutro o godzinie 17:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved