Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Jarosław Lech: Można być zadowolonym z wyników

Jarosław Lech: Można być zadowolonym z wyników

fot. archiwum

Słowacki Volley Team Bratysława - mistrz kraju - obecnie plasuje się w połowie stawki rozgrywek ligi MEVZA. W ekipie mistrzów Słowacji ważnym ogniwem jest Jarosław Lech, który Strefie Siatkówki przybliża sytuację klubu w lidze środkowoeuropejskiej.

Zespół z Bratysławy ma za sobą trzy spotkania w środkowoeuropejskiej lidze MEVZA. W pierwszym z nich, rozegranym z austriackim Posojilnica AICH/DOB, Jarosław Lech i spółka byli bliscy wygranej. Mimo że w setach, które przegrywali, robili to wysoko, to jednak w innych spisywali się już bardzo dobrze i doprowadzili do partii decydującej. – W tie-braku zabrakło na pewno troszkę szczęścia, ponieważ przy wyniku po 10 wpadły nam w boisko dwie zagrywki po siatce, ale po meczu byliśmy zadowoleni z wyniku – relacjonuje Strefie Siatkówki Jarosław Lech. Jego drużyna – obecny mistrz Słowacji – w kolejnym pojedynku zanotował „wpadkę”. Zniżka formy przypadła akurat na czas rozgrywania meczu w Lublanie. Słoweńska drużyna wygrała w trzech szybkich setach, nie pozwalając Volley Team Bratysława wyjść poza granicę 15 punktów. – Z ACH Volley nie mieliśmy nic do powiedzenia. Gospodarze zagrali bardzo dobrze w polu zagrywki, przez co nie pozwolili nam nawiązać wyrównanej walki. Do tego z powodu małego urazu nie mógł zagrać Mateusz Mędrzyk – przyznaje Lech. Mędrzyk to drugi Polak, który broni w tym sezonie barw zespołu z Bratysławy.

Zwrot nastąpił w kolejnym pojedynku, a mistrzowie Słowacji przed własną publicznością pokonali węgierski Fino Kaposvar w trzech setach. Obie drużyny stoczyły ciekawy pojedynek, często grając na styk. Więcej szczęścia i opanowania w końcówkach pozwoliło ekipie Jarosława Lecha i Mateusza Mędrzyka triumfować w trzech odsłonach. W tych momentach ważną rolę odegrał ten pierwszy – Lech nie bał się zaryzykować i mocno przyczynił się do wygranej, zdobywając tytuł MVP. Polski zawodnik zapisał na swoim koncie 26 punktów (w tym 4 blokiem i 2 z zagrywki), notując bardzo dobrą skuteczność w ataku, równą 56%.  – W ostatnim meczu faktycznie mieliśmy dwa sety, w których graliśmy punkt za punkt, jednak będąc na zagrywce, postanowiłem wtedy dwukrotnie zaserwować mocniej i wygraliśmy te dwa sety dzięki moim asom serwisowym – mówi zadowolony zawodnik.

Ekipa złotych medalistów ligi słowackiej obecnie bierze udział w rozgrywkach MEVZA i czeka wspólnie z wicemistrzami na dołączenie do krajowej ligi, które nastąpi po rozegraniu pierwszej rundy. W drużynie ważną rolę odgrywają Polacy, zwłaszcza Jarosław Lech, którego ominęły większe urazy i spokojnie może trenować z zespołem. Polak jest w czołówce najlepiej punktujących ligi środkowoeuropejskiej, dobrze też radzi sobie w bloku. – Zespół zaczął być budowany dość późno, więc mamy jeszcze wiele elementów do poprawienia. Patrząc na to, jak długo trenujemy, to można być zadowolonym z wyników -naświetla sytuację w drużynie Jarosław Lech. – Ogólnie z mojej postawy jestem zadowolony. Zawsze daję z siebie maksimum, ale w zespole jest kilka problemów i być może będę zmuszony do zmiany klubu – dodaje. W sobotę drużynę z Bratysławy czeka kolejne starcie z Austriakami. Tym razem ich przeciwnikiem będzie team VCA Amstetten Hypo NÖ.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved