Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Facundo Conte: Byłem młody i niemądry

Facundo Conte: Byłem młody i niemądry

fot. archiwum

Miguel Falasca powoli wprowadza do gry Facundo Conte, jednak na występ argentyńskiego przyjmującego w pełnym wymiarze trzeba jeszcze poczekać. Gwiazda reprezentacji albicelestes nie ukrywa, że już nie może się doczekać powrotu.

Facundo Conte jest już na ostatniej prostej, jeśli chodzi o rehabilitację barku, który wykluczył go z gry na niemal 10 miesięcy. Mimo że operacja miała miejsce 31 maja 2013 roku, argentyński siatkarz przyznał, że ostatnie spotkanie bez bólu zagrał w grudniu 2012 r., jednak już wkrótce powróci do normalnej dyspozycji. – Już niedługo będę gotów do gry w pełnym tego słowa znaczeniu – mówił młody przyjmujący. Conte wprowadzany był do gry małymi krokami. W przedsezonowych meczach występował na pozycji libero, co sam określił jako „jego pierwsze podejście do gry”. – To było ekscytujące, ponieważ pojawiły się wszystkie uczucia, za którymi tak tęskniłem – mówił Argentyńczyk po powrocie na boisko.

Zawodnik PGE Skry Bełchatów nie może się już doczekać gry w pełnym wymiarze czasu, dlatego dokładnie wykonuje każde zalecenie trenera. – Chcę grać, skaczę na ławce rezerwowych cały czas, o co tylko trener mnie poprosi, to staram się pomóc, aby czuć tę atmosferę w drużynie – opowiadał Conte. Szkoleniowiec bełchatowskiej ekipy, Miguel Falasca, często wprowadza zawodnika na boisko w trakcie spotkań, początkowo tylko do strefy obrony, niedawno Argentyńczyk pojawiał się także w pierwszej linii. Zmiany te nie zawsze przynoszą punktowe korzyści, przygotowują jednak przyjmującego do powrotu do prawdziwej rywalizacji.

Argentyński siatkarz, który z powodu kontuzji musiał pauzować podczas tegorocznego sezonu reprezentacyjnego, przyznał, że wcześniej nie zdawał sobie sprawy, że może go dosięgnąć tak poważna kontuzja. – Mówi się, że doceniasz coś dopiero, gdy to stracisz, to straszne – mówił. – Zadbam o moje ciało najlepiej, jak potrafię, żeby nie tracić już więcej spotkań – dodał zawodnik, który zawsze podkreślał, że gra w drużynie narodowej jest dla niego największym zaszczytem. Siatkarz nie ukrywa, że powodem kontuzji mogło być między innymi nieodpowiednie zabezpieczenie barku przed ewentualnym urazem. – To nieprzyjemne doświadczenie pomogło mi zrozumieć, jak ważne jest dbanie o ciało, siłownia i prewencja. To tylko niektóre elementy, na które kilka lat temu nie zwracałem uwagi, nie widziałem w nich takiej wartości, na jaką zasługują. Byłem młody i niemądry, bo myślałem, że dam sobie radę ze wszystkim – szczerze wyznał Conte.



Argentyńczyk wypracował już siłę i równowagę mięśni, wykonując specjalne ćwiczenia. Zawodnik przyznaje, że ta kontuzja dała mu naukę na przyszłość. – Niestety takie sytuacje się zdarzają i uczą cię, żebyś był ostrożniejszy. W przyszłości to doświadczenie pomoże mi zapobiec innym problemom – komentował siatkarz, który dodał też, że ten uraz motywuje go, aby wstawać wcześnie rano i robić ćwiczenia wzmacniające bark, co może przyspieszyć powrót na boisko. – Chęć atakowania piłki, cieszenia się ze zdobytego punktu, te uczucia są bezcenne i to jest to, czego mi najbardziej brakuje – zakończyła jedna z gwiazd argentyńskiej siatkówki.

źródło: inf. własna, volleystars.com.ar

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved