Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > PWM: Siatkarze Iranu okazali się lepsi od Włochów – jest ciekawie

PWM: Siatkarze Iranu okazali się lepsi od Włochów – jest ciekawie

fot. FIVB

Drugi dzień Pucharu Wielkich Mistrzów rozpoczął się od dużej niespodzianki. Faworyzowani Włosi po pięciu setach okazali się słabsi od Iranu. Zespół prowadzony przez Julio Velasco po raz kolejny udowodnił, że w każdej imprezie trzeba się z nim liczyć.

Pierwszego dnia turnieju siatkarze z Iranu wyszarpali Brazylii jednego seta, więc w swoim drugim meczu byli niezwykle zmotywowani, by pokazać się z jeszcze lepszej strony. Ich ogromną chęć do gry widać było już po pierwszych piłkach premierowego seta. Duży problem Włochów z odbiorem zagrywek Farhada Ghaemiego oraz Adela Gholamiego spowodował, że jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną Irańczycy prowadzili aż czteroma oczkami (6:2). Dopiero po przerwie zawodnicy Mauro Berruto wzięli się za odrabianie strat. Sygnał do ataku dał Ivan Zaytsev (7:9) i chwilę później na tablicy wyników widniał rezultat remisowy – 11:11. Swojego dnia ewidentnie nie miał Emanuele Birarelli, który w początkowej fazie meczu nie potrafił skończyć ataku, a w bloku często podejmował złe wybory (19:21). W decydującej części partii Irańczycy mogli liczyć na swojego lidera, Mohammada Mousaviego, który skutecznie blokował rywali, a także umieszczał piłkę w „pomarańczowym” (26:24).

Set numer dwa rozpoczął się podobnie do pierwszej odsłony, a mianowicie mistrzowie Azji objęli kilkupunktowe prowadzenie (6:3). W tym momencie z pomocą włoskiej ekipie pospieszył Filippo Lanza, który swoimi udanymi atakami doprowadził do remisu 6:6. W późniejszej fazie seta swój pierwszy atak skończył wreszcie Birarelli (9:8), a dwa nieskuteczne ataki Ghaemiego pozwoliły wicemistrzom Europy na objęcie trzypunktowego prowadzenia (11:8). Podopieczni Julio Velasco nie potrafili wyjść z trudnego dla nich ustawienia i w ciągu kilku minut różnica między ekipami urosła aż do siedmiu punktów (16:9). Wysoka przewaga dała Michałowi Baranowiczowi duży komfort rozgrywania i widać było, że zawodnik Lube Banki Macerata nieco się rozluźnił, na czym kadra Włoch ewidentnie zyskała. Ostatni punkt tej odsłony zdobył blokiem Birarelli (25:16).

Małe lanie, jakie Irańczykom sprawili Włosi w drugiej partii, szybko wyleciało z pamięci mistrzów Azji. W trzeciej odsłonie Alireza Mobasheri i jego koledzy prowadzili z rywalami wyrównaną walkę (5:5, 6:8). W środkowej części gry z dobrej strony pokazał się Thomas Beretta, który punktował atakiem, a przede wszystkim blokiem (15:12). Irańczycy nie załamywali się jednak po kilku przegranych akcjach z rzędu i błyskawicznie odrobili straty (15:15), a po chwili, dzięki znakomitej postawie Shahrama Mahmoudiego, wyszli na minimalne prowadzenie (17:16). Po okresie dobrej gry Irańczyków znów dopadł mały kryzys i po raz kolejny w tej partii pozwolili Włochom na zbudowanie kilkupunktowej przewagi. Przy stanie 22:18 siatkarze z Półwyspu Apenińskiego myśleli, że już chyba nic złego stać im się nie może, jednak wiara w zwycięstwo ekipy Iranu okazała się nader mocna. Punktowe bloki Mojtaby Mirzajanpoura, złe wybory Baranowicza i słabsza skuteczność Zaytseva spowodowały, że to Irańczycy stanęli przed szansą wygrania seta (24:22). Nadzieję Włochom dał Jiri Kovar, który zdobył 23. punkt, jednak w kolejnej akcji złudzeń nie pozostawił Mahmoudi.



Dla Włochów dobrym prognostykiem na przyszłość nie był na pewno początek czwartego seta. Po czterech blokach na Kovarze i Zaytsevie Irańczycy już na początku partii objęli wysokie prowadzenie 5:1. Siatkarze z Europy jednak szybko otrząsnęli się ze snu. Dzięki potężnym zagrywkom Kovara oraz atakom wprowadzonego za Zaytseva Luki Vettoriego na pierwszej przerwie technicznej wicemistrzowie Starego Kontynentu byli lepsi o jedno oczko. Dużym atutem squadra azurra bezsprzecznie była zagrywka, która pozwoliła im odskoczyć na cztery punkty (12:8). Scenariusz dalszej części gry był bardzo podobny do tego z partii trzeciej. Wysokie prowadzenie Italii zostało szybko roztrwonione, a głównym katem Włochów był Ghaemi (12:13). Gra obu zespołów mocno falowała i co chwilę dwu-, trzypunktowe prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. W finałowej części seta remis utrzymywał się aż do wyniku 23:23, kiedy to drugi bieg włączyła dwójka Kovar – Vettori. Obaj siatkarze w efektowny sposób skończyli swoje ataki i dali swej drużynie szansę na zainkasowanie dwóch oczek.

W tie-breaku ekipa z Azji od samego początku narzuciła swój styl gry i wypracowała sobie dwupunktowe prowadzenie (3:1, 6:4). Irańczycy tę partię prowadzili na maksymalnym ryzyku we wszystkich elementach i grali bez zbędnych kalkulacji. Po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Mirzajanpour, który dwukrotnie zatrzymał ataki Vettoriego oraz Kovara, natomiast w ataku równych sobie nie miał Mahmoudi (11:7). Bojaźliwa i asekuracyjna gra Włochów nie mogła przynieść im nic dobrego i przy stanie 14:10 dla Iranu losy tego spotkania były przesądzone. Co prawda squadra azurra zdołała urwać jeszcze dwa oczka, ale na doprowadzenie do remisu nie starczyło im sił i tym samym w Pucharze Wielkich Mistrzów padł pierwszy niespodziewany wynik.

Jesteśmy niezwykle szczęśliwi, bo udało się nam wygrać z Włochami, którzy zawsze znajdują się w światowej czołówce. W drugim i trzecim secie ich blok sprawił nam wiele problemów, natomiast w zagrywce i przyjęciu to moja drużyna okazała się lepsza – przyznał trener Irańczyków, Julio Velasco.Czuję się trochę winny porażki w trzecim secie. Popełniłem dwa proste błędy w ataku w ważnych momentach seta. Jestem jednym z najbardziej doświadczonych siatkarzy w moim zespole i takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Postaramy się poprawić naszą grę w kolejnych spotkaniach, bo to zdecydowanie nie poszło po naszej myśli – powiedział kapitan Włochów, Emanuele Birarelli.

Iran – Włochy 3:2
(26:24, 16:25, 25:23, 23:25, 15:12)

Składy zespołów:
Iran: Mahmoudi (16), Marouflakrani (2), Ghaemi (9), Mousavi (17), Zarini (6), Gholami (7), Zarif (libero) oraz Davoodi (1), Mirzajanpour (5), Mahdavi i Mobasheri (3)
Włochy: Beretta (8), Kovar (17), Zaytsev (14), Lanza (14), Birarelli (10), Baranowicz (4), Rossini (libero) oraz Vettori (14), Dolfo i Piano

źródło: fivb.org, inf. własna, volleyball.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved