Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > PWM: Rosjanie rozbili Japończyków

PWM: Rosjanie rozbili Japończyków

fot. FIVB

Nie było niespodzianki w ostatnim meczu drugiego dnia Pucharu Wielkich Mistrzów. Rosjanie w trzech setach pokonali gospodarzy turnieju, czym powetowali sobie wczorajszą porażkę z Włochami. Japończycy pozostają jedynym zespołem w turnieju bez punktów.

Już na początku spotkania uwidoczniła się przewaga Rosjan. Dobre zagrywki Maksima Michajłowa oraz skuteczne kontry Dmitrija Ilynycha sprawiły, że objęli oni prowadzenie (5:1). Gospodarze z dużym respektem podchodzili do europejskiego bloku, a ich plasy nie były skuteczne. Punkty zdobywali praktycznie tylko po błędach triumfatorów Ligi Światowej. W kolejnych minutach Sborna nie zwalniała tempa w polu serwisowym, a po punktowej zagrywce Dimitrija Muserskiego wygrywała już 11:3. Chwilę później w ataku pomylił się Tatsuya Fukuzawa. Z kolei Europejczycy raz za razem popisywali się piekielnie mocnymi zbiciami. Po drugiej przerwie technicznej oba zespoły myliły się w polu serwisowym. Wprawdzie w ataku zaczęli przełamywać się Yu Koshikawa i Kunihiro Shimizu, ale mistrzowie Starego Kontynentu pewnie zmierzali do triumfu w premierowej odsłonie, a zakończył ją popsuty serwis Japończyków (16:25).



W drugiej odsłonie Sborna chciała pójść za ciosem. Trzy czapy na początku drugiej partii pozwoliły jej odskoczyć od przeciwników na trzy oczka (5:2). W ataku dobrze spisywał się Ilynych i Aleksiej Spiridonow, a przewaga mistrzów olimpijskich wzrastała z akcji na akcję (8:4, 10:5). W kolejnych minutach asem serwisowym popisał się Apalikow, a siatkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni nie byli w stanie przeciwstawić się rosyjskiej sile. Widać było, że Europejczycy nie grali w pełni skoncentrowani, ale ich nieliczne błędy oraz pojedyncze udane zbicia Shimizu i Yuty Yoneyamy nie były w stanie odwrócić losów tej części pojedynku. W końcówce w szeregach przyjezdnych po raz kolejny zafunkcjonował blok, a kropkę nad „i” postawiło skuteczne zbicie Michajłowa (25:17).

Dziesięciominutowa przerwa nie wybiła z uderzenia Rosjan. Wprawdzie as serwisowy Shigeru Kondoha sprawił, że przez chwilę gospodarze toczyli wyrównaną walkę z rywalami, ale udany blok Siergieja Grankina dał faworytom już trzy oczka przewagi na pierwszej przerwie technicznej. W pewnym momencie Azjaci zbliżyli się do nich na punkt. Wówczas sygnał do ucieczki dał Sbornej Spiridonow. Dobrze w ataku spisywał się Ilynych, jego udany blok spowodował, że sytuacja szybko wróciła do normy, a faworyci mogli kontrolować przebieg trzeciej części spotkania. W decydujących momentach skróconą zagrywką popisał się Imamura, ale błędy jego kolegów nie pozwalały podopiecznym trenera Sato marzyć o nawiązaniu wyrównanej walki z przeciwnikami. Ostatecznie trzeci set padł łupem Rosjan 25:18, a zakończyło go zbicie ze środka Apalikowa.

Rosja – Japonia 3:0
(25:16, 25:17, 25:18)

Składy zespołów:
Rosja: Apalikow (6), Grankin (4), Spiridonow (10), Muserskij (7), Ilynych (12), Michajłow (9), Jermakow (libero) oraz Aszczew (6)
Japonia: Imamura (1), Yokota (3), Matsumoto (1), Fukuzawa (1), Ishijima (1), Koshikawa (7), Nagano (libero) oraz Kondoh (2), Shimizu (14), Toimoto (1) i Yoneyama (3)

Tabela PWM:

1. Brazylia    2 6 pkt. 6:1
2. Włochy      2 4 pkt. 5:4
3. Rosja       2 3 pkt. 4:3
4. USA         2 3 pkt. 3:4
5. Iran        2 2 pkt. 4:5
6. Japonia     2 0 pkt. 1:6

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved