Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Anna Korabiec: Chęci do gry nigdy nam nie brakuje

Anna Korabiec: Chęci do gry nigdy nam nie brakuje

fot. Cezary Makarewicz

Pałac po nieudanym otwarciu spotkania z zespołem Macieja Kosmola prowadził wyrównaną walkę w kolejnych partiach. - W końcówkach setów przeciwnik nas przyciskał i to też odbiło się na wyniku - mówiła po pojedynku Anna Korabiec.

Ten mecz nie zaczął się dla Pałacu bardzo źle. Czy nie było trudno utrzymać na boisku entuzjazmu, przegrywając na pierwszej przerwie technicznej 1:8?

Anna Korabiec: Myślę, że chęci do gry nigdy nam nie brakuje. Oczywiście, to zawsze jest przygnębiające, kiedy od początku nie idzie, ale każda z nas zawsze daje z siebie wszystko i staramy się też wzajemnie mobilizować, więc jeśli chodzi o entuzjazm, to nigdy nie było problemów.

Jesteś nominalną libero, jednak w składzie zostałaś zgłoszona jako przyjmująca i pojawiasz się na trzy ustawienia w drugiej linii. Czy ten sposób gry jest trudniejszy niż występowanie przez cały mecz na pozycji libero?



Nie jest to dla mnie problemem. Oczywiście, kiedy gra się cały mecz, jest łatwiej złapać rytm, ale kiedy się wchodzi z kwadratu, też można zagrać dobrze. Myślę, że to jedynie kwestia nastawienia, trzeba za każdym razem dać z siebie wszystko na tych trzech ustawieniach w drugiej linii.

Poza pierwszym setem mecz był bardzo wyrównany. Czego zabrakło, aby wynik był dla was bardziej korzystny?

Wydaje mi się, że w tym spotkaniu popełniłyśmy trochę za dużo błędów własnych. W końcówkach setów przeciwnik nas przyciskał i to też odbiło się na wyniku, starałyśmy się bardzo w tym spotkaniu, ale niestety nie udało się dopisać punktów w ligowej tabeli.

W poprzedniej kolejce jako pierwsze urwałyście seta niepokonanej do tej pory ekipie z Polic. Czy w tamtym meczu mogłyście pokusić się o coś więcej?

Mecz z Chemikiem był na wyrównanym poziomie. Były momenty, w których przeciwniczki wypracowywały wysokie przewagi punktowe, ale brałyśmy się w garść i nie poddawałyśmy się. Myślę, że mogło być tam trochę lepiej, ale cieszymy się chociaż z tego, że jako pierwsze wygrałyśmy seta z zespołem z Polic (śmiech).

To pierwszy sezon w seniorskiej siatkówce w twoim wykonaniu. Czy czujesz znaczną różnicę w poziomie rozgrywek?

Jeśli chodzi o przejście z siatkówki młodzieżowej do seniorskiej, to jest to naprawdę bardzo duży przeskok. Zawodniczki atakują ze znacznie większą siłą, to utrudnia grę w obronie i przyjęciu. Poza tym technika jest na wyższym poziomie i chyba przede wszystkim boiskowe doświadczenie przeciwniczek, które przemawia na ich korzyść.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved