Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Mariusz Gaca: W pucharze chcemy zajść jak najdalej

Mariusz Gaca: W pucharze chcemy zajść jak najdalej

fot. archiwum

- Spodziewaliśmy się tego, że gospodarze wysoko zawieszą nam poprzeczkę - powiedział Mariusz Gaca. - Zaprocentowało nasze doświadczenie i chłodna głowa w końcówkach - dodał środkowy lidera I ligi po zwycięstwie MKS-u Będzin nad Ślepskiem Suwałki.

Podopieczni Damiana Dacewicza w miniony weekend udali się do Suwałk, gdzie mierzyli się z miejscowym Ślepskiem. Gospodarze próbowali pokrzyżować plany faworytom, ale ostatecznie musieli obejść się smakiem triumfu choćby w jednej partii. – Spodziewaliśmy się tego, że gospodarze wysoko zawieszą nam poprzeczkę. Niby mecz zakończył się wynikiem 3:0, ale w setach to gospodarze prowadzili, a my dopiero w końcówkach przechylaliśmy szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Jesteśmy zadowoleni, że z Suwałk wróciliśmy z kolejnymi trzema punktami – skomentował Mariusz Gaca.Zaprocentowało nasze doświadczenie i nasza chłodna głowa w końcówkach. Przykładowo w trzecim secie rywale prowadzili 23:20, a nagle zrobiło się 24:23 dla nas. Zagrywka i blok pomogły nam zwyciężyć bez straty seta – dodał środkowy MKS-u Banimex Będzin, dla którego sporym zaskoczeniem były roszady dokonane przez Piotra Poskrobko.Byliśmy zdziwieni, że rywale wyszli inną szóstką niż we wcześniejszych meczach. Wprawdzie byliśmy przygotowani na grę innych zawodników, ale nie myśleliśmy, że od pierwszych minut na boisku pojawi się praktycznie trzech innych siatkarzy – zaznaczył Gaca.

Będzinianie już dawno zapomnieli o inauguracyjnej porażce z Avią Świdnik. Później zanotowali serię zwycięstw, która trwa do dziś. Obecnie drużyna znad Czarnej Przemszy plasuje się na pozycji lidera, choć po piętach depcze jej siedlecki KPS. – Na fotelu lidera chcielibyśmy utrzymać się jak najdłużej, ale to tylko sport, w którym wszystko się może zdarzyć – stwierdził zawodnik. – Nikogo się nie obawiamy. Naszym największym rywalem jesteśmy my sami. Jeśli na boisku damy z siebie 100%, to o wynik jestem spokojny. A nawet, gdybyśmy przegrali, to i tak będziemy wiedzieć, że daliśmy z siebie maksa – dodał.

Teraz przed MKS-em pucharowe starcie z Krispolem Września. Będzie on jego zdecydowanym faworytem, tym bardziej że już raz w tym sezonie odprawił z kwitkiem wielkopolskiego beniaminka. – W pucharze chcemy zajść jak najdalej. Teraz przed nami Krispol. O zwycięstwo łatwo nam nie będzie, ale chcemy awansować do kolejnej rundy – zaznaczył Gaca. A już w weekend będzinian czeka ligowy pojedynek z zespołem z Kęt. – Kęczanin to niewygodny przeciwnik. Widać, że chłopaki walczą do końca. Nie spuszczają głowy, przegrywając 0:2 i wyciągają wyniki na 3:2, więc takie zwycięstwa ich na pewno budują. U nas nie będą mieli nic do stracenia. Będą grali mocną zagrywką, a każdy ugrany set będzie dla nich na plus – zakończył.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved