Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Nike Węgrów faworytem ligi?

II liga K: Nike Węgrów faworytem ligi?

fot. archiwum

W drugoligowych rozgrywkach kobiet nie ma mocnych na zespół Nike Węgrów, który w dotychczasowych meczach grupy III nie stracił nawet jednego seta. W innych grupach trwa tasowanie, a chętnych na fotel lidera jest coraz więcej.

Grupa I: Joker Świecie utrzymuje fotel lidera

W meczu szóstej kolejki II ligi kobiet Joker Mekro Świecie pokonał na wyjeździe Orła Malbork w stosunku 3:2. Pierwsza gładko wygrana partia przez świecianki nie wskazywała no to, że faworytki stracą punkt w tym spotkaniu. Tak się jednak stało, a w dużej mierze była to zasługa zawodniczek Jokera, które w kolejnych dwóch setach nie potrafiły utrzymać prowadzenia w końcówce setów i dwukrotnie uległy gospodyniom 24:26. Joker Świecie wrócił do gry w czwartym secie i pewnie doprowadził do tie-breaka, w którym od początku przejął inicjatywę i pewnie wygrał 15:7. – W drugim i trzecim secie dałem pograć zmienniczkom, ale zagrały one słabo – mówił Andrzej Nadolny.Dwie ostatnie odsłony wygraliśmy pewnie, ale ogólnie nie jesteśmy zadowoleni z tego meczu. Mamy problem z utrzymaniem koncentracji przy naszym wysokim prowadzeniu i to nasz największy problem – dodał szkoleniowiec. Drugi w tabeli jest Chemik II Police, który bez większych problemów ograł Wybrzeże APS Rumia. Policzanki od początku do końca kontrolowały spotkanie i były zdecydowanie skuteczniejsze w ataku od swoich sobotnich przeciwniczek. Jedynie w drugiej odsłonie zespół z Rumi nawiązał walkę z gospodyniami, ale w ostatecznym rachunku okazał się gorszy o dwa oczka, ulegając 23:25. Chemik, inkasując komplet punktów, powiększył swoją przewagę nad Pałacem II Bydgoszcz. Rezerwy Pałacu również dopisały trzy oczka do ligowej tabeli po zwycięstwie 3:1 nad Orłem Elbląg. Podopieczne Macieja Kromrycha wywiązały się z roli faworytek, chociaż chwilowa dekoncentracja w trzeciej partii sprawiła, że padała ona łupem zawodniczek Orła. Na szczęście dla bydgoszczanek to one były górą w kolejnej odsłonie i mogły cieszyć się ze zwycięstwa. W innym meczu grupy Atom Trefl II Sopot w czterech setach pokonał outsidera tabeli w stosunku 3:1.

Grupa II: SMS Opole wraca na pierwszą pozycję



SMS Opole pokonał na wyjeździe Sokoła Katowice 3:1 i powrócił na fotel lidera w grupie drugiej. Mecz rozpoczął się po myśli gospodyń, które dość pewne wygrały pierwszą odsłonę. Taki stan rzeczy nie podłamał jednak opolanek, które jeszcze bardziej zmobilizowane podeszły do kolejnych setów i po wyrównanej walce przechyliły szalę zwycięstwa na swoją stronę. – Są to dla nas bardzo ważne 3 punkty, bo co by nie mówić, zdobyte w hali jednego z faworytów tej ligi. Nie odpuszczałyśmy żadnej piłki i cały czas pamiętałyśmy, że po chwili słabości trzeba się podnieść – mówiła po meczu Maria Godlewska, zawodniczka SMS-u. W innym ciekawym spotkaniu PLKS Pszczyna okazał się lepszy od Olimpii Jawor. Pszczynianki świetne weszły w mecz i po bardzo dobrej grze szybko osiągnęły prowadzenie w setach 2:0. Jak to jednak zwykle bywa, w trzecim secie nastąpił nieoczekiwany zwrot wydarzeń i to zawodniczki Olimpii Jawor cieszyły się ze zwycięstwa w tej partii. Ku uciesze miejscowych kibiców czwarta odsłona padła łupem gospodyń, które dosłownie wyrwały seta przyjezdnym, wygrywając 26:24 i całe spotkanie 3:1. Nie wiedzie się w rozgrywkach beniaminkowi z województwa lubuskiego. Zespół Aresu Nowa Sól uległ u siebie Impelowi Gwardia Wrocław 1:3. Zawodniczkom z Nowej Soli sił wystarczyło tylko na dwa pierwsze sety, które kończyły się po grze na przewagi. Przy stanie 1:1 w meczu wydawało się, że gospodynie powalczą o jakieś punkty, ale kolejne sety były już pod wyraźną kontrolą wrocławianek. To ważne zwycięstwo Impelu, który próbuje odbić się od dolnej stawki tabeli. MCKiS Jaworzno pokonał też 3:1 AZS Politechnikę Śląską Gliwice i znacznie zbliżył się do czołowych zespołów w grupie. Gliwiczanki, które stawiane były w roli faworyta, rozbiły przeciwnika w premierowej odsłonie 25:14 i…. stanęły. Kolejne partie padały już tylko łupem gospodyń, a zespół z Gliwic chyba sam nie mógł uwierzyć w to, co się dzieje na boisku. Zespół z Jaworzna przypieczętował zwycięstwo setem wygranym do 16 i cieszył się z kompletu punktów. W pozostałych meczach w grupie SMS II Sosnowiec pokonał MKS Świdnica, a MKS II Dąbrowa Górnicza uległ 0:3 Zorzy Wodzisław Śląski.

Grupa III: Kto urwie seta Nike Węgrów?

PMKS Nike Węgrów wygrał siódmy mecz, tym razem nie oddając seta UKS-owi Murowana Goślina. Podopieczne Roberta Kupisza dosłownie wbiły w parkiet ostatnią ekipę tabeli i pozwoliły jej zdobyć w całym spotkaniu zaledwie 27 punktów. Faworytki grupy dominowały w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i dały solidną lekcję siatkówki zawodniczkom z Murowanej Gośliny. Nike Węgrów z kompletem punktów jest liderem tabeli i staje się powoli murowanym faworytem do awansu na zaplecze ORLEN Ligi. Na drugim miejscu plasuje się ŁKS Commercecon Łódź z dorobkiem czternastu oczek. Łodzianki bez większych problemów pokonały Jedynkę Łomża w stosunku 3:0. Pierwsze dwie partie to zdecydowana dominacja gospodyń, które wraz z kolejnymi minutami trwania meczu powiększały swoją przewagę. Jedynie w trzecim secie Jedynka zdołała nawiązać walkę z wyżej notowanymi rywalkami, ale wynikało to raczej z dekoncentracji gospodyń niż z lepszej gry zawodniczek z Łomży. – Kiedy dwa pierwsze sety wygrywa się tak stosunkowo łatwo, to w trzecim wkrada się większe rozluźnienie, zmniejsza się koncentracja. Jeśli zespół potrafi się sam zmobilizować, „nakręcić”, zbudować atmosferę na boisku, to wtedy wygrywa 3:0 – komentowała zawodniczka ŁKS-u, Patrycja Drożdzińska. Niespodziewanie gładką porażkę zanotował Energetyk Poznań, który mierzył się na wyjeździe z NOSiR-em Nowy Dwór Mazowiecki. Gospodynie szybko narzuciły swój styl gry rywalkom i nie pozwoliły rozwinąć skrzydeł zawodniczkom z Wielkopolski. Dzięki zdobyciu kompletu punktów zespół z Nowego Dworu Mazowieckiego wskoczył na trzecią pozycję w tabeli. Trzy punkty zdobyła także drużyna z Warszawy, która we własnej sali pokonała 3:0 Łaskovię Łask. W siódmej kolejce pauzowała Victoria Lubliniec.

Grupa IV: Zmiana lidera

Ekstrim Gorlice po zwycięstwie 3:0 nad AZS-em UEK Kraków zajął fotel lidera w grupie IV. Zawodniczki z Gorlic były zdecydowanym faworytem meczu i wywiązały się z tej roli znakomicie. Przyjezdne jedynie w drugim secie napotkały opór gospodyń i po szczęśliwej końcówce triumfowały 26:24. W trzeciej odsłonie dominacja przyjezdnych była niepodważalna i Ekstrim Gorlice zainkasował komplet punktów. Dotychczasowy lider tabeli, KS Bronowianka Kraków, uległ na własnym parkiecie ekipie Tomasovii Tomaszów Lubelski w stosunku 1:3. Pierwsze dwie partie były bardzo wyrównane, ale to przyjezdne potrafiły przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Drużyna z Krakowa co prawda wygrała trzecią odsłonę, ale w kolejnej do głosu ponownie doszła Tomasovia, która triumfowała 25:20. Porażka sprawiła, że Bronowianka Kraków spadła na trzecie miejsce w tabeli i traci punkt do obecnego lidera. Gładkie zwycięstwo odniosła także ekipa Pogoni Proszowice, która mierzyła się z PKCH PWSZ Tarnów. Zespół z Proszowic rozegrał dobre spotkanie, chociaż nie ustrzegł się wielu błędów. Po dwóch szybko wygranych setach gospodynie chyba zbyt szybko uwierzyły w zwycięstwo i pozwoliły rywalkom rozwinąć skrzydła. Po bardzo zaciętej końcówce trzecia partia padła łupem gospodyń, które mogły z ulgą odetchnąć. Pogoń Proszowice plasuje się na drugim miejscu w tabeli, ale ma tyle samo punktów co lider. W pozostałych spotkaniach grupy Developres V LO Rzeszów pokonał 3:1 SAN-Pajda Jarosław, a Park Rozwoju Wieliczka w takim samym stosunku okazał się lepszy od Dalinu Myślenice.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved