Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Janeczek: Stoimy pod ścianą

Bartosz Janeczek: Stoimy pod ścianą

fot. Cezary Makarewicz

Transfer Bydgoszcz pozostaje jedynym zespołem PlusLigi bez zwycięstwa w tym sezonie. - Musimy się bardzo mocno od tej ściany odbić, żeby wrócić do gry i zdobyć punkty - o sytuacji swojego zespołu mówił Bartosz Janeczek.

W starciu z wyżej notowanym rywalem musieliście uznać wyższość Jastrzębskiego Węgla. Czy twoim zdaniem końcowy wynik, przy tak pewnie wygranych przez gospodarzy poszczególnych setach, w pełni oddaje przebieg meczu?

Bartosz Janeczek:Trzeba przyznać, że tak. Na pewno nie zagraliśmy dobrego spotkania. Nie zasłużyliśmy nawet na zdobycie chociażby jednego seta. Po tym meczu jesteśmy źli na siebie, ja jestem bardzo niezadowolony ze swojej gry. Teraz wracamy do Bydgoszczy i czeka nas następny mecz, z BBTS-em Bielsko-Biała. Tam już trzeba będzie zagrać zupełnie inaczej.

Gra w bloku, jaką zaprezentowali jastrzębianie, szczególnie deprymuje atakującego?



Zdecydowanie tak. Dostaliśmy za dużo tych bloków punktowych, tzw. czap. W zestawieniu z blokiem rywali nie mieliśmy nawet możliwości asekuracji. Tak nie powinno się grać i z tego powodu szczególnie ubolewam po tym meczu. Ale nie załamujemy się i nie poddajemy, bo liga jest długa. Na pewno trochę tych meczów już nam uciekło, ale walczymy dalej, z każdym kolejnym dniem starając się polepszać swoje umiejętności na treningach i wypracowywać swój styl z nowym rozgrywającym Pawłem (Woickim – przyp. red.), który gra bardzo szybko.

Ten nowy styl jest powoli zauważalny. Właśnie w tym upatrujecie swojej szansy?

Myślę, że tak. Szybsza gra widoczna jest już w większości zespołów, to daje też większe możliwości gubienia bloku rywala. W takich przypadkach ten blok gdzieś nie „dolatuje”, nie jest tak szczelny, w efekcie czego to szybkie rozegranie daje spore możliwości zdobywania punktów.

Po sześciu kolejkach rozgrywek Transfer Bydgoszcz zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Ostatnie wasze mecze to spotkania z czołówką. Teoretycznie teraz – o tak ważne punkty – powinno być łatwiej?

Tak się nam ułożył terminarz, że trzy ostatnie mecze graliśmy z tzw. ligową czołówką. Chociaż faktycznie liczyliśmy na to, że w tych spotkaniach sprawimy więcej niespodzianek. Tak jak wspomniałem wcześniej, w tych następnych meczach przede wszystkim musimy zagrać inaczej, aby poprawić tę sytuację.

Waszym najbliższym rywalem będzie BBTS Bielsko-Biała, beniaminek rozgrywek. Cel jest jasny, można powiedzieć – jak nie teraz, to kiedy?

Na pewno po tym meczu stoimy pod ścianą i musimy się bardzo mocno od tej ściany odbić, żeby wrócić do gry i zdobyć punkty. Z pewnością to będzie nasz główny cel. Teraz nie ma już nad czym się zastanawiać, tylko walczyć w tym meczu o tak cenne punkty, najlepiej trzy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved