Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Podział punktów w ostatnim meczu 5. kolejki

Serie A: Podział punktów w ostatnim meczu 5. kolejki

fot. archiwum

W ostatnim meczu piątej kolejki zmierzyła się rewelacja tegorocznych rozgrywek, Calzedonia Verona, z ostatnią drużyną z tabeli - CMC Ravenna. Podopieczni Marco Bonitty urwali dwa sety rywalom, dzięki czemu awansowali na jedenastą lokatę.

Mimo ciekawego składu i atutu własnej hali podopieczni Marco Bonitty nie byli faworytami w spotkaniu przeciwko zawodnikom Calzedonii Verona. Gracze Andrei Gianiego doskonale radzą sobie na początku tego sezonu, odprawiając z kwitkiem kolejnych rywali. Również pierwsze akcje seta otwarcia pokazały, iż to przyjezdni mają większe szanse na zwycięstwo. Miejscowi dość szybko jednak, dzięki dobrej postawie Klemena Čebulja, zniwelowali straty (7:8), a gdy jeszcze wsparł go Kevin Tillie, doprowadzili do remisu (13:13). To jednak wszystko, na co było ich stać. Kilka chwil później goście dzięki dobrej grze w bloku i atakom Thijsa Ter Horsta ponownie wyszli na prowadzenie (21:18), pierwszą piłkę setową dało im zagranie Aidana Zingela. Kropkę nad „i” postawił zaś Mitja Gasparini.

Drugą partię lepiej otworzyli miejscowi, którzy po udanym ataku ze środka drugiej linii w wykonaniu Čebulja i zbiciu Nielsa Klapwijka prowadzili 8:5. Dobra gra w ataku i w zagrywce miejscowych przynosiła rezultat, bowiem wypracowana wcześniej przewaga, mimo usilnych starań Adama White’a, wciąż się utrzymywała (15:11). Dopiero w końcówce gracze Marco Bonitty nieco stracili na skuteczności, w efekcie czego na tablicy wyników widniał remis po 22. Rozgorzała zacięta walka punkt za punkt, lecz w niej więcej zimnej krwi zachowali Enrico Cester i Klemen Čebulj.

Wynik poprzedniej odsłony wyraźnie podenerwował podopiecznych Andrei Gianiego, co znalazło odzwierciedlenie w pierwszych akcjach seta numer trzy. Prym wiódł wówczas Mitja Gasparini, dzięki którego zagrywkom i atakom przyjezdni mieli trzy oczka zapasu (6:3). Co prawda miejscowi, prowadzeni przez Kevina Tillie, zdołali jeszcze wyrównać (8:8), lecz słoweński atakujący był bezlitosny. Dodatkowo świetnie w bloku spisywali się Anzani i Zingel, a gdy swoje w ataku „dorzucił” Adam White, przewaga gialloblu wzrosła do sześciu oczek (18:12). Kilka chwil później jeszcze Thijs Ter Horst obił blok rywali, a ostatnie słowo należało do Aidana Zingela.



Niezrażeni takim obrotem spraw gospodarze nie zwiesili głów w kolejnej odsłonie. Dobra gra na siatce natychmiast przyniosła rezultat, a po znakomitym ataku Nielsa Klapwijka mieli już trzy oczka zapasu (11:8). Mimo to gialloblu robili wszystko, co w ich mocy, by zakończyć to spotkanie w czterech setach i zgarnąć pełną pulę punktów, a po zagraniu Adama White’a niemal całkowicie zniwelowali straty (15:16). Kilka chwil później gracze Marco Bonitty popełnili dwa błędy z rzędu, wobec czego inicjatywę przejęli przyjezdni (19:18). Ponownie rozgorzała walka na noże, w której oba teamy udane zagrania przeplatały autowymi zagrywkami bądź atakami. Ostatecznie, po czterdziestu czterech minutach gry, to miejscowi cieszyli się z wygranej, przedłużając tym samym swe nadzieje na triumf w całym spotkaniu.

Rozzłoszczeni przegraną w czwartym secie podopieczni Andrei Gianiego piątego rozpoczęli z wysokiego C i po trzech asach w wykonaniu Mitji Gaspariniego prowadzili już 7:2. Wśród gospodarzy ciężar gry na swoje barki starał się wziąć jego rodak, Klemen Čebulj, który również zapunktował zagrywką (4:7), ale na odpowiedź Ter Horsta nie trzeba było długo czekać. I choć w końcówce jeszcze Enrico Cester obił blok przyjezdnych (10:13), to ostatnie słowo należało do Gaspariniego. – Jak na razie ta drużyna dokonuje wielkich rzeczy, ale wiem, że stać ją na więcej, zwłaszcza w ataku – przyznał po meczu Andrea Giani.Graliśmy już z różnymi zespołami i wiemy, że jesteśmy w stanie zająć naprawdę dobre miejsce w tabeli, ale aby tak się stało, musimy tylko kontynuować ciężką pracę – dodał.

MVP spotkania: Mitja Gasparini

CMC Ravenna – Calzedonia Verona 2:3
(21:25, 27:25, 16:25, 37:35, 11:15)

Składy zespołów:
CMC: Mengozzi (4), Toniutti, Tillie (26), Klapwijk (18), Cester (10), Čebulj (18), Bari (libero) oraz Kauliakamoa, Cricca (3), Żeljazkow, Koumentakis i Patriarca
Calzedonia: Zingel (13), Ter Horst (16), Gasparini (30), White (22), Anzani (11), Boninfante, Pesaresi (libero) oraz Blasi (2), Bellei i Gonzalez

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela włoskiej Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna, legavolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved