Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Maria Godlewska: To zwycięstwo pozytywnie nas nastroi

Maria Godlewska: To zwycięstwo pozytywnie nas nastroi

fot. archiwum

Siatkarki SMS-u LO2 Opole szybko zrehabilitowały się za porażkę 2:3 z PLKS-em Pszczyna. W 9. kolejce II ligi w gr. 2 opolanki na wyjeździe pokonały Sokoła Katowice i wróciły na fotel lidera. - Musimy pracować nad stabilnością gry - mówi Maria Godlewska.

Wizyta na Śląsku była dla was bardzo udana. Wygrałyście 3:1 z Sokołem Katowice i zgarnęłyście pełną pulę punktową. Po porażce 2:3 z PLKS-em Pszczyna to był chyba dla was niezwykle ważny mecz?

Maria Godlewska:Są to dla nas bardzo ważne 3 punkty, bo co by nie mówić, zdobyte w hali jednego z faworytów tej ligi. Ciężko pracowałyśmy przez cały tydzień i nastawiałyśmy się na to spotkanie. Tak jak każdemu, tak i nam przytrafił się słabszy moment, jakiś mały dołek i mecz z PLKS-em nie poszedł po naszej myśli. Myślę, że to zwycięstwo pozytywnie nas nastroi, da siłę do dalszych treningów i pozwoli na zajęcie pozycji lidera na kolejny tydzień.

Na „dzień dobry” przegrałyście seta, ale później było już lepiej i kolejne trzy padły waszym łupem. Po przegranej partii duch walki w waszych szeregach najwidoczniej był wciąż żywy.



Tak jak powiedziałam, na ten mecz szczególnie się mobilizowałyśmy i wiedziałyśmy, że może się przytrafić jeden czy dwa sety, które ułożą się nie do końca po naszej myśli. Nie odpuszczałyśmy żadnej piłki i cały czas pamiętałyśmy, że po chwili słabości trzeba się podnieść. Myślę, że głównie dlatego ten set nie wpłynął na nas demobilizująco i w dalszej części spotkania udowodniłyśmy wyższość na boisku.

W pojedynku z Sokołem pokazałyście chyba wszystkie swoje oblicza – od „juniorskich” błędów, aż po iście profesorską grę. Co było przyczyną takiego falowania w waszej grze?

Nie jestem w stanie wytłumaczyć, z czego to wynikało. Sam fakt, że jest to żeńska siatkówka, jest dobrym wytłumaczeniem. Tutaj nawet różnica pięciu punktów nie daje żadnej z drużyn pewnego zwycięstwa i w każdej chwili sytuacja może odwrócić się o 180 stopni. Na pewno małą nowością była dla nas hala. Rzadko zdarza nam się grać w tak dużym obiekcie, jak ten w Szopienicach. Mało który zespół drugoligowy dysponuje takim obiektem, zazwyczaj przychodzi nam rywalizować w dużo mniejszych halach. Na pewno musiałyśmy się trochę przyzwyczaić. Cały czas musimy pracować nad tą stabilnością gry, bo jednak zdarzają nam się przestoje, w których nie udaje nam się odbudować. Cieszymy się, że w tym meczu w końcówkach udało się wrócić do dobrej gry i „wyciągnąć” te wyniki.

Czy po meczu z Sokołem któryś z siatkarskich elementów w jakiś sposób byś wyróżniła?

Myślę, że nad wszystkim trzeba jeszcze popracować. Po meczu w Katowicach nie jestem w stanie powiedzieć, co było dla nas kopalnią punktów. W przyjęciu niestety momentami dawałyśmy ciała, w bloku również stać nas na dużo więcej, z atakiem też bywało różnie. Według mnie zaprezentowałyśmy się równo w każdym z elementów, ale w żadnym nie zachwyciłyśmy.

W Katowicach w składzie zabrakło etatowej pierwszej libero, Darii Michalak. Co jest powodem jej absencji?

Daria ma małe problemy zdrowotne i na tę chwilę nie jest w stanie trenować i grać. Na razie nie jest z nią dobrze fizycznie, więc trzeba jej dać trochę czasu i na pewno wróci na parkiet.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved