Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Magdalena Śliwa: Czułyśmy się silne

Magdalena Śliwa: Czułyśmy się silne

fot. Bogusław Krośkiewicz

- Byłyśmy bardzo zdeterminowane i chciałyśmy to spotkanie wygrać - o meczu z Atomem Trefl Sopot mówiła Magdalena Śliwa. Mimo porażki swojego zespołu pozytywów doszukiwał się trener łodzianek. - Z dwóch setów możemy być zadowoleni - dodał.

Siatkarki Atomu Trefl Sopot wywiozły bardzo cenne trzy punkty z trudnego terenu w Łodzi. Spotkanie, pomimo wyniku 3:0 dla sopocianek, należało do jednostronnych tylko w pierwszym secie, wygranym przez przyjezdne do 10. Holenderski trener mistrzyń Polski nie krył radości z korzystnego wyniku w meczu wyjazdowym. – Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa. Wynik 3:0 może nie odzwierciedlać w pełni tego, co działo się na boisku. Drużyna z Łodzi pracowała bardzo ciężko, aby zasłużyć sobie na chociaż jednego seta. Było jednak inaczej. Nasza gra ciągle się rozwija, jakość kombinacji, które gramy, także się poprawia. Stajemy się w tym coraz lepsi, to dlatego mamy tak duży wybór wariantów ataku. Myślę, że grając dobrze w formacji blok-obrona, wywieraliśmy presję na rywalkach – mówił po meczu trener Teun Buijs.

Trener gospodyń wolałby z pewnością zapomnieć o wyniku inauguracyjnej partii. Zwrócił on uwagę na wpływ odbioru zagrywki na losy meczu. – Gdy przyjmowaliśmy piłkę, to nasza gra zawiązywała się. Jeżeli tego przyjęcia brakowało, to nie mogliśmy sobie poradzić z wysokim blokiem sopocianek i to była chyba nasza największa bolączka. Nawet na treningu nie mamy jak ustawić aż tak wysokiego bloku, może stąd te problemy – starał się wyjaśnić przewagę w tym elemencie przyjezdnych Adam Grabowski. – Z dwóch setów możemy być zadowoleni, pomimo tego, że były one przegrane. W pierwszej partii chyba jeszcze byliśmy na rozgrzewce – zauważył trener łodzianek.

Izabela Bełcik podkreśliła jak ważny był dla jej zespołu trzeci set. – Bardzo cieszę się ze zwycięstwa za 3 punkty. W pierwszym secie byłyśmy w stanie wykorzystać dekoncentrację zespołu z Łodzi. Następne odsłony były już bardziej wyrównane. Zwłaszcza ten trzeci, który zawsze jest trochę trudniejszy, bo grany po 10-minutowej przerwie. Zaczęłyśmy go w miarę dobrze, ale za chwilę straciłyśmy kilka punktów w ataku. Być może wkradło się małe rozluźnienie, dziewczyny z Łodzi postawiły lepszy, wyższy blok. Musiałyśmy gonić i dobrze, że w końcówce udało nam się wygrać – mówiła MVP meczu w Łodzi.



Kapitan łodzianek nie potrafiła znaleźć usprawiedliwienia dla postawy zespołu w pierwszym secie. – Dzisiaj w szatni przed meczem byłyśmy bardzo zdeterminowane i bardzo chciałyśmy to spotkanie wygrać. Czułyśmy się silne. Nie wiem co się stało w tym pierwszym secie. Wyglądał on bardzo źle. W siatkówce jedna, dwie akcje decydują o zmianie sytuacji na boisku i myślę, że tak się stało w tym drugim secie. Jeżeli wygrałybyśmy tę odsłonę, to nie wiadomo jak dalej potoczyłyby się losy meczu. Nasza gra wyglądałaby wtedy dużo lepiej – zakończyła Magdalena Śliwa.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved