Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Rzeszowianie przegrali seta, ale mają trzy punkty

PlusLiga: Rzeszowianie przegrali seta, ale mają trzy punkty

fot. Joanna Skólimowska

Asseco Resovia Rzeszów była faworytem spotkania z  AZS-em Politechniką Warszawską i nie zawiodła. Mecz nie rozpoczął się dla mistrzów Polski najlepiej, bo od porażki w pierwszym secie. Potem jednak ekipa Andrzeja Kowala była już stroną przeważającą.

Po ostatnich porażkach w gorszej sytuacji przed rozpoczęciem rywalizacji byli inżynierowie. Dodatkowo akademików dotknęło osłabienie, jakim z pewnością był brak Macieja Pawlińskiego. Mimo przeciwności, podopieczni Jakuba Bednaruka spotkanie rozpoczęli bez kompleksów. Efektywne zagrania w ataku Adriana Gontariu i Iwana Kolewa pozwoliły odskoczyć gościom na kilka punktów prowadzenia (4:2). Gospodarze nie zamierzali jednak biernie przyglądać się poczynaniom rywali, w odpowiedzi na zagrania warszawian swoją obecność na boisku zaakcentowali Peter Veres i Jochen Schoeps (7:7). Przy rywalizacji punkt za punkt Juraj Zat’ko coraz częściej uruchamiał swoich środkowych, a kolejne szanse wykorzystywał Marcin Nowak. Kiedy do punktowych zagrań swoich kolegów z zespołu Iwan Kolew dodał skuteczny serwis, po raz kolejny przyjezdni mogli cieszyć się z kilku oczek zaliczki (11:9). Wydawało się, że będzie to początek mozolnie budowanej przewagi, jednak skuteczna gra w bloku mistrzów Polski ponownie odmieniła sytuację na boisku (14:14). Przy grze na styku kluczowym elementem w decydującej fazie seta okazał się blok, tym razem po warszawskiej stronie siatki (17:16). Wymianę sił w ataku w ostatnich akcjach partii lepiej przetrzymali siatkarze AZS-u Politechniki Warszawskiej. Atak Marcina Nowaka, a następnie kontra wykończona przez Iwana Kolewa dały przyjezdnym pierwszą piłkę setową (22:24). Otrzymaną szansę krótko później wykorzystał bułgarski przyjmujący stołecznych i goście wygrali premierową partię 25:23.

Rzeszowianie, podenerwowani takim obrotem sytuacji, silnym uderzeniem w ataku rozpoczęli odsłonę kolejną. Zapędy siatkarzy mistrzów Polski studził warszawski blok, dzięki czemu sympatycy obu ekip ponownie byli świadkami rywalizacji punkt za punkt (4:4). Fragmenty dobrej gry obu zespołów przeplatały niewymuszone błędy własne, przede wszystkim popełniane przez podopiecznych Jakuba Bednaruka. Wykorzystując niedociągnięcia w grze rywala, gospodarze po raz kolejny w spotkaniu przejęli kontrolę nad przebiegiem seta (13:8). Sytuację stołecznych nieco poprawiły bloki na Peterze Veresu i Jochenie Schoepsie, jednak warszawianie wciąż tracili dwa punkty do obrońców tytułu (12:14). Kiedy wydawało się, że podobnie jak w odsłonie wcześniejszej, niemal do końca seta obie ekipy będą walczyć punkt za punkt, rzeszowianie wrzucili kolejny bieg. Serię punktowych zagrań rzeszowian (ataki Perłowskiego, Schoepsa i Achrema) przeplotło jedno skuteczne zagranie Juraja Zat’ko. Taki obrót sytuacji musiał znaleźć i znalazł swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników. Bezradni akademicy do swojego konta od etapu drugiej przerwy technicznej dopisali tylko jedno oczko. Końcówka partii to niemalże „one man show” w wykonaniu Jochena Schoepsa. Zwycięstwo swojego zespołu, punktowym blokiem, przypieczętował natomiast Łukasz Perłowski (25:14).

Po tak dotkliwej porażce siatkarze AZS-u Politechniki Warszawskiej szybko się podnieśli. Po regulaminowej 10-minutowej przerwie wracający na boisko zespół stołecznych nie przypominał drużyny, która bezradnie szukała swoich szans w końcówce odsłony drugiej. Gospodarze nie ustrzegli się błędów własnych, a przy wkradających się w szeregi rzeszowian problemach w przyjęciu to stołeczni zanotowali lepszy start w secie (3:6). Efektywne ataki gości przeplatały punktowe serwisy, w ten sposób swoją obecność zaakcentowali Marcin Nowak i Iwan Kolew (4:9). Przy systematycznym budowaniu przewagi prowadzenie podopiecznych Jakuba Bednaruka wzrosło już do pięciu oczek, ale w tym momencie nastąpił kolejny zryw gospodarzy. Ataki ze środka Łukasza Perłowskiego i zagrania Petera Veresa na skrzydle ponownie wyrównały stan zmagań (11:10). Kolejną wymianę sił w ataku lepiej przetrzymali podopieczni Andrzeja Kowala i, głównie za sprawą Jochena Schoepsa, Resovia Rzeszów odzyskała kontrolę nad spotkaniem (17:15). Stołeczni nie mieli już sportowych argumentów pozwalających powstrzymać rozpędzonych rzeszowian – z każdą kolejną akcją prowadzenie mistrzów Polski zwiększało się i ostatecznie rzeszowianie wygrali 25:19, obejmując prowadzenie w całym meczu.



Utrzymując pełną koncentrację, rzeszowianie odsłonę czwartą rozpoczęli z wysokiego C. Dominację gospodarzy w tej części meczu najlepiej potwierdzał rezultat z pierwszej przerwy technicznej (8:1). Przy znakomicie prezentującym się na przestrzeni całego meczu atakującym rzeszowian, po drugiej stronie siatki najjaśniejszą postacią był Artur Szalpuk. Skuteczne ataki młodego przyjmującego inżynierów, wspieranego przez Pawła Adamajtisa, zmniejszyły różnicę punktową dzielącą obie ekipy (14:11). Przy grze na styku utrzymywała się trzy- lub czteropunktowa przewaga podopiecznych Andrzeja Kowala. Skuteczne zagrania w ataku przeplatały niewymuszone błędy własne przede wszystkim w polu serwisowym. Myliły się obie ekipy, jednak wynik wciąż przemawiał na korzyść mistrzów Polski (17:13). Pojedyncze ataki duetu Szalpuk/Adamajtis pozwoliły przyjezdnym jedynie na utrzymanie kontaktu z rywalem. Końcówka seta i meczu to jednak punkty oddawane rywalom po błędach akademików, szans nie marnowali rzeszowianie. Ostatecznie mistrz Polski wygrał ten fragment meczu 25:20 i całe spotkanie 3:1.

MVP spotkania: Jochen Schoeps

Asseco Resovia Rzeszów – AZS Politechnika Warszawska 3:1
(23:25, 25:14, 25:19, 25:20)

Składy zespołów:
Resovia:
Nowakowski (6), Achrem (11), Schoeps (22), Drzyzga, Perłowski (17), Veres (16), Penczew (libero) oraz Masłowski (libero), Konarski i Tichacek
AZS: Nowak (10), Zatko (5), Kolew (15), Szalpuk (15), Smoliński (2), Gontariu (11), Olenderek (libero) oraz Adamajtis (4), Kaczorowski, Potera i Sacharewicz (2)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved