Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: W starciu beniaminków lepsi byli wrześnianie

I liga M: W starciu beniaminków lepsi byli wrześnianie

fot. Dawid Spychalski / krispolwrzesnia.pl

W 8. kolejce I ligi mężczyzn, we Wrześni lokalny Krispol podejmował kolejnego z beniaminków, AGH 100RK Kraków. Wrześnianie, choć w drugiej partii musieli uznać wyższość krakowian, ostatecznie zainkasowali pełną pulę punktów.

Spotkanie beniaminków lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy objęli prowadzenie 4:1. Jednakże akademicy z Krakowa bardzo szybko odrobili stratę, doprowadzając do remisu (6:6). Krispol odpowiedział skutecznymi atakami Murdzi, Iglewskiego oraz asami Dobosza i Bieleckiego (16:12), a wypracowaną w ten sposób przewagę systematycznie powiększał. Pierwszą partię zakończył popularny „Igła” (25:16).

Pewna wygrana rozluźniła Krispol – podopieczni Marka Jankowiaka oddali rywalom inicjatywę już od pierwszych akcji drugiego seta. Krakowianie zaprezentowali niezwykle skuteczną i waleczną siatkówkę, dzięki czemu uciekli gospodarzom przy stanie 15:12. Wrześnianie popełniali coraz więcej błędów, a akademicy bezlitośnie wykorzystywali je, powiększając prowadzenie (24:17). Krispol obronił cztery piłki setowe, ale nie zdołał odwrócić losów drugiej odsłony.

Początek trzeciego seta stał pod znakiem wyrównanej wymiany punkt za punkt (3:3, 5:5, 7:7). Po ataku Marcina Iglewskiego Krispol prowadził na pierwszej przerwie technicznej 8:7, a dwupunktową przewagę wypracował mocną zagrywką Łukasz Murdzia (11:9). Po chwili kolejne oczko dorzucił blokiem Łukasz Jurkojć (14:11), by kilka akcji później, skutecznym atakiem, podwyższyć wynik na 18:14. Mimo to akademicy z Krakowa nie poddali się i dogonili gospodarzy przy stanie 19:18. To jednak wszystko, na co było ich stać, a końcówka partii przebiegła pod dyktando pomarańczowych (25:22).



Od mocnego uderzenia czwartą partię rozpoczęli gospodarze, którzy za sprawą szczelnego bloku i dwóch asów serwisowych mieli pięć oczek zapasu (7:2). Chwilę później przewagę powiększył Tomasz Narowski (10:4). Goście tym razem nie potrafili zatrzymać rozpędzonych miejscowych (14:7, 17:10, 22:15), a pojedynek zakończył niezawodny w takich momentach Marcin Iglewski (25:20).

– Widać było, że dziś stawka meczu była wysoka. Nie graliśmy swobodnie, szczególnie w przegranym drugim secie. Najważniejsze, że mój zespół jest razem na dobre i złe. Wróciliśmy do gry i mamy trzy punkty, dzięki którym odskoczymy od dołu tabeli – skomentował po spotkaniu Marek Jankowiak, szkoleniowiec Krispolu Września.

– Wszystko układało się dobrze aż do drugiej odsłony spotkania. Wtedy wkradło się rozluźnienie, głowy przestały pracować. Na szczęście w trzecim i czwartym secie znów realizowaliśmy swoją taktykę. Słowa podziękowania dla trenera za rozpracowanie rywala – mówił Damian Dobosz, przyjmujący Krispolu.

Krispol Wrzesnia – AGH 100RK Kraków 3:1
(25:16, 21:25, 25:22, 25:20)

Zobacz również:
Tabela oraz wyniki 8. kolejki I ligi mężczyzn

źródło: krispolwrzesnia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved