Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Przełamanie Avii Świdnik

I liga M: Przełamanie Avii Świdnik

fot. Joanna Skólimowska

Po fatalnej serii pięciu porażek z rzędu siatkarze Avii Świdnik wreszcie odnaleźli właściwy rytm meczowy i w czterosetowym pojedynku pokazali swoją wyższość nad TKS-em Tychy, który po porażce nadal zamykać będzie pierwszoligową tabelę.

Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęli goście, po których widać było, że nie ciąży na nich presja, z jaką zmagali się świdniczanie. Co prawda wynik do pierwszej przerwy technicznej oscylował wokół remisu, jednak tuż po niej TKS rozpoczął konsekwentne budowanie przewagi. Dzięki asowi serwisowemu Rafała Sobańskiego prowadził 11:8. Chwilę później dwa szczelne bloki postawił Wiktor Macek, najpierw do spółki z Damianem Millerem, zatrzymując Pawłowskiego, zaś w następnej akcji razem z Jakubem Nowosielskim – Guza (15:11). Kiedy w polu zagrywki ponownie pojawił się Sobański, różnica pomiędzy zespołami wynosiła już sześć punktów (17:11). Przy stanie 19:14 bezpośrednio z zagrywki zapunktował rozgrywający Avii, Bartosz Misztal, jednak tyszanie utrzymywali bezpieczny dystans. W końcówce Grzegorz Słaby wprowadził na boisko Grzegorza Surmę oraz Kamila Lewińskiego, a jego podopieczni wygrali tę partię 25:19.

Drugą odsłonę gospodarze rozpoczęli z Kacprem Gonciarzem, który zastąpił na rozegraniu Misztala. Były zawodnik Czarnych Radom już na początku zaprezentował się bardzo pozytywnie, bowiem dzięki jego trudnym zagrywkom oraz asowi serwisowemu Avia wypracowała sobie pięciopunktową przewagę (5:0). Kiedy efektownym atakiem z drugiej linii popisał się Jakub Peszko, świdniczanie schodzili na pierwszą przerwę techniczną, prowadząc 8:3. Przy stanie 13:6 boisko opuścił Marcin Kozioł, a zastąpił go Kamil Lewiński. Co prawda dystans dzielący oba zespoły zaczął się zmniejszać, jednak dobra postawa podopiecznych Marcina Jarosza w ataku, którą stymulował mądrym rozegraniem Gonciarz, pozwalała im na kontrolowanie przebiegu partii (14:10). Także szczęście sprzyjało gospodarzom, bowiem wychodzili oni obronną ręką także z piłek sytuacyjnych (21:12). Seta zakończył dwublok Pawłowskiego oraz Szaniawskiego (25:18).

Początek trzeciej partii ułożył się niemalże identycznie, jak drugiej. Nie pomogło nawet pozostawienie na pozycji atakującego Lewińskiego. Już na wstępie o czas poprosił trener Słaby, bowiem jego drużyna przegrywała 0:4. W szeregi tyszan wkradły się błędy, które nie pozwalały im na odrobienie straty. W zespole gospodarzy natomiast coraz lepiej spisywał się Jakub Peszko: dwudziestojednoletni zawodnik skutecznie atakował, dokładając punktowy blok na Lewińskim (10:4). W środkowej fazie seta były przyjmujący Ślepska Suwałki został dwukrotnie „uruchomiony” przez Gonciarza na środku drugiej linii, dzięki czemu świdniczanie schodzili na drugą przerwę techniczną, prowadząc 16:12. Pierwszą piłkę setową zapewnił im Jakub Guz, ale TKS nie zamierzał łatwo się poddawać – przez blok przebił się Kozioł. Na niewiele się to zdało, bowiem ostatecznie jego drużyna przegrała 22:25.



Już pierwsze akcje czwartej partii zapowiadały wyrównaną walkę. Tyszanie, którym wizja zwycięstwa wymykała się z rąk coraz bardziej, postawili wszystko na jedną kartę. W początkowej fazie udało im się zablokować Jakuba Guza, przechodzącą piłkę wykorzystał Miller (4:1), jednak świdniczanie szybko odrobili straty (5:5). Rywalizacja punkt za punkt toczyła się już do końca spotkania. Na skuteczne ataki gospodarzy podopieczni Grzegorza Słabego odpowiadali punktową zagrywką oraz blokiem. W świetnej dyspozycji znajdował się Marcin Kozioł, bowiem to właśnie dzięki jego atomowemu atakowi TKS schodził na drugą przerwę techniczną, prowadząc 16:15. Podopieczni trenera Marcina Jarosza nie oddawali jednak przeciwnikowi pola, skutecznie atakowali Peszko i Pawłowski, który wykorzystał także sytuacyjną piłkę na 20:18. W końcówce Kupisz i Kozioł zablokowali Guza, jednak już dwie akcje później to gospodarze, po asie serwisowym Daniela Szaniawskiego, cieszyli się z upragnionego zwycięstwa (25:22).

ASPS Avia Świdnik – TKS Nascon Tychy 3:1
(19:25, 25:18, 25:22, 25:22)

Składy drużyn:
Avia: Guz, Misztal, Pawłowski, Peszko, Stępień, Szaniawski, Głód (libero) oraz Zalewski, Gonciarz i Kołodziejczyk
TKS: Roch, Nowosielski, Miller, Macek, Sobański, Kozioł, Siewiorek (libero) oraz Kupusz, Lewiński, Kiwior, Surma i Pić

Zobacz również:
Tabela oraz wyniki 8. kolejki I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved