Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Kolejny mecz nadziei Transferu?

PlusLiga: Kolejny mecz nadziei Transferu?

fot. archiwum

Pierwsze ligowe punkty siatkarze z Bydgoszczy mają już na swoim koniec. Sympatycy zespołu wciąż jednak wyczekują pierwszego zwycięstwa w sezonie. Już jutro bydgoszczan podejmie pretendent do walki o medale, faworyt meczu - Jastrzębski Węgiel.

Po meczach z mistrzem i wicemistrzem kraju podopiecznych Mariana Kardasa czeka kolejne wyzwanie. Serię pojedynków z czołówką PlusLigi bydgoszczanie kontynuują rywalizacją z Jastrzębskim Węglem. Rola faworyta przypadnie gospodarzom, wszelkie sportowe argumenty i dotychczasowe rezultaty także przemawiają na korzyść jastrzębian. Pod koniec ubiegłego sezonu kibiców obu ekip emocjonowały bydgosko-jastrzębskie spotkania, których stawką był brązowy medal siatkarskiej ekstraklasy. Trudno jednak mówić o szansie na rewanż Transferu Bydgoszcz i podobnym poziomie zmagań. W obu ekipach doszło do zmian kadrowych, o ile w przypadku podopiecznych Lorenzo Bernerdiego rotacje w składzie nie odbiły się na poczynaniach Jastrzębskiego Węgla, to w przypadku ekipy znad Brdy jest zupełnie inaczej… Aktualna pozycja Transferu Bydgoszcz, tj. ostatnie miejsce w ligowej tabeli, dość dobrze odzwierciedla dotychczasowe poczynania podopiecznych Mariana Kardasa.

Nadzieję sympatykom bydgoskiej ekipy dały ostatnie ruchy transferowe, zespół wzmocnili Paweł Woicki i Carson Clark. Polsko-amerykański duet ożywił grę bydgoszczan, czego pierwsze efekty były widoczne już w ubiegłym tygodniu. W rywalizacji z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle podopiecznym trenera Kardasa nie dawano zbyt wielu szans. Ostatecznie jednak siatkarze Transferu Bydgoszcz nie tylko dotrzymali kroku wyżej sklasyfikowanym rywalom, ale także stanowili dla nich realne zagrożenie. Dwa punkty wyjechały co prawda z Bydgoszczy, jednak mimo porażki sympatyków bydgoszczan mogą cieszyć pierwsze ligowe punkty. – W PlusLidze nie ma łatwych meczów – przyznał Paweł Woicki. Nowy rozgrywający Transferu Bydgoszcz podkreślił także, że w rozgrywkach na tym poziomie przedwczesne dopisywanie punktów którejś z drużyn może być bardzo zgubne. – Każdy przeciwnik jest mocny, nawet beniaminkowie przyjeżdżają i walczą, czasami nadrabiając mniejsze umiejętności charakterem – dodał Paweł Woicki. Co ma być więc atutem outsidera rozgrywek? – Musimy grać bardzo szybko. Trzeba nad tym pracować, ale zawodnicy są na tyle dobrze wyszkoleni technicznie, że na pewno sprawdzą się w takim stylu gry – zaznaczył Paweł Woicki.

Szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla ma mniej powodów do obaw niż Marian Kardas. Dotychczasowe wyniki jastrzębian, tj. seria zwycięstw i pozycja wicelidera po pięciu kolejkach zmagań, potwierdzają kto jutro będzie faworytem zmagań. Zmorą jastrzębian, co podkreślał po ostatnim meczu szkoleniowiec brązowych medalistów ubiegłego sezonu, jest jednak dłuższa przerwa po drugim secie. Będąca w tym sezonie stałym punktem każdego spotkania 10-minutowa przerwa wyjątkowo wybija z rytmu siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju. W trzech ostatnich meczach jastrzębianie przegrywali trzecie sety, mimo prowadzenia w meczu. – Dobry trener musi umieć znaleźć odpowiednie rozwiązanie dla swojej drużyny. Ja mam teraz ból głowy spowodowany tym, że muszę znaleźć receptę na trzeciego seta, ponieważ dla nas ta dziesięciominutowa przerwa każdorazowo oznacza problemy – mówił na pomeczowej konferencji włoski szkoleniowiec ekipy ze Śląska. Mimo spotkania z teoretycznie słabszym przeciwnikiem w szeregach jastrzębian panuje pełna mobilizacja. – Koncentrujemy się już na następnym spotkaniu – zaznaczył Michał Łasko.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla do meczu przystąpią w komplecie, a nawet swoich kolegów wesprze dotychczas zmagający się z kontuzją Nicolas Marechal. Próżno liczyć na występ przyjmującego jastrzębian na parkiecie, bowiem Marechal do zespołu dołączył niespełna tydzień temu. O poziom przyjęcia szkoleniowiec jastrzębian może być jednak spokojny, co regularnie potwierdza duet Michał Kubiak Krzysztof Gierczyński. Bydgoszczanie natomiast nie będą mogli liczyć na najjaśniejszą postać swojego zespołu z ostatniego meczu, Carson Clark znalazł się bowiem w 14-osobowym składzie swojej reprezentacji na Puchar Wielkich Mistrzów, który rozpocznie się w najbliższy poniedziałek. W związku z tym ciężar ataku po bydgoskiej stronie siatki w znacznym stopniu spocznie na Yasserze Portundo.

Jak zakończy się rywalizacja Dawida z Goliatem? Czy bydgoszczanie wyrwą rywalom upragnione zwycięstwo? A może szkoleniowiec jastrzębian znajdzie receptę na pechową, trzecią partię i gospodarze sięgną po komplet punktów bez straty seta? Spotkanie zespołów z dwóch końców tabeli już jutro. Mimo że nietrudno wskazać faworyta. siatkarze z Bydgoszczy pokazali, że potrafią urywać oczka także pretendentom do walki o medale. Czy historia sprzed tygodnia się powtórzy? Spotkanie pomiędzy Jastrzębskim Węglem i Transferem Bydgoszcz już jutro, początek meczu o godz. 18:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved