Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Kobieca reprezentacja znów będzie potężna?

Kobieca reprezentacja znów będzie potężna?

fot. FIVB

Na początku stycznia polskie siatkarki powalczą o awans na mistrzostwa świata rozgrywane we Włoszech. W ostatnich dniach wiele mówiło się o powrocie do kadry doświadczonych siatkarek. Czy dojdzie do odrodzenia potęgi sprzed lat?

Trener reprezentacji Polski kobiet, Piotr Makowski, przed tegorocznym sezonem kadrowym nie miał łatwej sytuacji. Wiele siatkarek odmówiło gry w barwach narodowych z wielu różnych powodów – od kontuzji zaczynając, a na chęci odpoczynku kończąc. Zarówno wynik osiągnięty w World Grand Prix, jak i w czempionacie Starego Kontynentu na kolana nie rzucił, a co więcej – spowodował konieczność gry w eliminacjach do mistrzostw świata 2014. Realne zagrożenie związane z absencją polskiej kadry w Italii mocno poruszyło siatkarskie środowisko. Działacze Polskiego Związku Piłki Siatkowej przebąkiwali co nieco o cofaniu licencji dla zawodniczek, które będą migały się od reprezentowania kraju, a selekcjoner Makowski udał się na swoiste tournée po Polsce w celu odbycia rozmów z potencjalnymi reprezentantkami.

Groźby PZPS-u lub dar przekonywania trenera biało-czerwonych – jedna z tych rzeczy lub obie naraz zaczęły działać. Wiele wskazuje bowiem na to, że w reprezentacji Polski w zbliżającym się wielkimi krokami turnieju być może będziemy mogli oglądać gwiazdy polskiej siatkówki, które mają za sobą wiele gier w barwach narodowych, a także wiele reprezentacyjnych sukcesów. Mowa tutaj między innymi o Eleonorze Dziękiewicz, Aleksandrze Jagieło, Annie Werblińskiej czy Katarzynie Gajgał-Anioł. Szczególnie ważne mogą okazać się powroty środkowych – Dziękiewicz i Gajgał-Anioł, ponieważ z kłopotami zdrowotnymi borykają się inne siatkarki na tej pozycji – Maja Tokarska, Monika Martałek czy Agnieszka Bednarek-Kasza.

Najbardziej spektakularnym wzmocnieniem może być jednak powrót największej polskiej gwiazdy ostatnich lat – Małgorzaty Glinki-Mogentale. Po kilkuletnich wojażach po najmocniejszych ligach Europy Glinka zdecydowała się wrócić do kraju i podpisała umowę z Chemikiem Police. Mimo tego, że niezwykle ogranej przyjmującej bliżej już do siatkarskiej emerytury niż do początku kariery, to na starcie ligowych zmagań Glinka prezentuje świetną formę, którą kibice pamiętają jeszcze z czasów „polskiego panowania” w Europie w latach 2003-2005. Była zawodniczka Vakifbanku stanowi o sile Chemika i po części to jej dobra dyspozycja pozwoliła policzankom odnieść komplet zwycięstw i przewodzić w ligowej tabeli.



Póki co Małgorzata Glinka-Mogentale nie podjęła decyzji o powrocie do kadry, ale ewidentnie widać, że coś w tej sprawie jest na rzeczy. Podobnie ma się sytuacja z innymi zawodniczkami, które na razie nie wypowiedziały się w kwestii powrotu do kadry. Ostateczne decyzje siatkarek i trenera kibice poznają najpóźniej 13 grudnia, bo wtedy Piotr Makowski ma ogłosić skład na turniej eliminacyjny rozgrywany w łódzkiej Atlas Arenie. Od 26 grudnia w Spale trenować będzie już tylko 14 zawodniczek. Kto znajdzie się w tym gronie? Czy tym razem uda się zebrać śmietankę polskiego kobiecego volleya?

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved