Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Łomacz: Narzuciliśmy rywalom swój styl gry

Grzegorz Łomacz: Narzuciliśmy rywalom swój styl gry

fot. Cezary Makarewicz

- Z taką mentalnością i agresją powinniśmy grać w każdym spotkaniu - mówił po wygranej w Olsztynie kapitan Trefla, Grzegorz Łomacz. - Rywal wylał nam kubeł zimnej wody na głowę - przyznał trener AZS-u Olsztyn, Krzysztof Stelmach.

Na pewno bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa, przyjechaliśmy na teren lidera, który nie jest łatwy. Spodziewaliśmy się trudnego spotkania i rzeczywiście takie ono było. Narzuciliśmy dziś rywalom swój styl gry i życzyłbym sobie i zespołowi, żeby tak było w każdym meczu – mówił po spotkaniu Grzegorz Łomacz.Z taką mentalnością i agresją powinniśmy grać w każdym spotkaniu. Mam nadzieję, że to nasza taka pierwsza mała cegiełka i kolejne będziemy dokładali w następnych meczach i nie będziemy już grali tak w kratkę – dodał kapitan Lotosu Trefl Gdańsk.

Z kapitanem swego zespołu zgodził się trener Radosław Panas. – Zagraliśmy bardzo agresywnie, byliśmy bardzo skoncentrowani. Muszę sobie tylko zadać pytanie, dlaczego raz przegrywamy 0:3 we własnej hali z teoretycznie słabszym rywalem, a potem wygrywamy 3:0 na wyjeździe z wyżej notowanym rywalem. Jak znajdę odpowiedź, to z pewnością będziemy o wiele wyżej w tabeli. Ta nasza gra bardzo faluje, chcemy popracować nad stabilizacją, żeby prezentować równy, dobry poziom, żeby uniknąć tej huśtawki nastrojów jaka miała miejsce ostatnimi czasy – przyznał Radosław Panas.

Gratulacje dla drużyny Trefla, który był dzisiaj zdecydowanie lepszym zespołem od nas – nie ukrywał Maciej Dobrowolski.Jeśli chodzi o pozycję lidera, to faktycznie, byliśmy nim przez chwilę i myślę, że od teraz już nie będziemy pompowali sobie tego balonika. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że będzie to ciężki mecz, a ponieważ nie zagrały nam dziś dwa elementy – zagrywka i obrona, to przegraliśmy to spotkanie. W kolejnych meczach będziemy walczyć o kolejne punkty w ligowej tabeli. Jest nam trochę przykro, ale tak samo jak w zeszłym tygodniu nie skakaliśmy do góry, tak i teraz nie będziemy płakać, tylko zaczynamy dalej pracować – mówił kapitan olsztyńskiej drużyny.



Mocno krytyczny wobec gry swego zespołu był trener Krzysztof Stelmach. Dzisiaj nie funkcjonowało nam sporo elementów potrzebnych, by wygrać ten mecz. Nie funkcjonowała nam przede wszystkim zagrywka, a moi zawodnicy potrafią dobrze zagrywać. Później był to już łańcuch konsekwencji po niedobrych zagrywkach, poprzez złą grę na bloku po mniejszą skuteczność w ataku. Przegrana we własnej hali to nie jest dobra rzecz, ale dla nas wszystkich tu w Olsztynie ta porażka może być pozytywną rzeczą. Rywal wylał nam kubeł zimnej wody na głowę. Następny mecz gramy w Częstochowie i od poniedziałku pracujemy, by dobrze się do niego przygotować – zakończył swoją wypowiedź szkoleniowiec olsztynian.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved