Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Bez zmian w Lidze Mistrzów i Pucharze Konfederacji

Bez zmian w Lidze Mistrzów i Pucharze Konfederacji

fot. archiwum

Władze CEV nie zmieniły formuły rozgrywania Ligi Mistrzów oraz Pucharu Konfederacji. Uczestnictwo w europejskich pucharach staje się coraz mniej opłacalne, kluby ponoszą wysokie koszty, a hale w większości przypadków są puste.

Skra Bełchatów wystąpiła z propozycją organizacji turnieju finałowego Pucharu Konfederacji, lecz nie zgodziły się na to władze CEV, ponieważ trzeba by było zmieniać zasady rywalizacji w trakcie rozgrywek, a jak wiadomo żadnej zmiany nie byłoby. Do tej pory nie było chętnych na organizację turnieju i był rozgrywany mecz finałowy i rewanż. Turniej finałowy w Łodzi zapewne przyciągnąłby kibiców, telewizję i reklamodawców.

Zbyt rozbudowana Liga Mistrzów, w której gra obecnie 28 drużyn, potrzebuje radykalnych zmian. Często zdarza się, że mecze są nudne i mało atrakcyjne dla widzów. Wiceprezes PlusLigi Jan Zaremba zaproponował zmiany w rozgrywkach Ligi Mistrzów, lecz jego propozycje nie spotkały się z żadną akceptacją. – Czułem się tak, jakbym walił głową o beton. O sile europejskiej federacji stanowią przedstawiciele słabych sportowo krajów i to oni blokują reformy – mówi Zaremba, który w imieniu polskich klubów zaproponował, by w nowej Lidze Mistrzów zamiast 28 zespołów uczestniczyło tylko 16 drużyn. – Po dwa z najlepszych lig (mistrz i zdobywca krajowego pucharu): rosyjskiej, włoskiej, polskiej i tureckiej. Osiem drużyn wypełniających wyśrubowane wymogi finansowe, sportowe i organizacyjne dostawałoby dziką kartę. Powołałem się na doświadczenia PlusLigi, przekonywałem, że Liga Mistrzów musi stać się elitarna, że potrzebni są jej możni sponsorzy – powiedział wiceprezes. Odzew? – Właściwie żaden, bo przedstawiciele z Austrii, Luksemburga i kilku innych siatkarskich „potęg” bronili swoich pozycji jak niepodległości – zakończył Jan Zaremba.

„Zmiany” w Lidze Mistrzów będą polegały na dołączeniu do niej kolejnych drużyn, skróceniu fazy grupowej oraz dołożeniu jeszcze jednej fazy play-off. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest wpisowe jakie musi wpłacać każda drużyna przed przystąpieniem do rozgrywek. Reguła według włodarzy CEV jest prosta – im więcej drużyn, tym więcej pieniędzy w kasie CEV.



O obniżeniu poziomu Ligi Mistrzów mówił prezes Skry Bełchatów Konrad Piechocki. – Rozumiem, że europejska federacja chce promować siatkówkę w różnych krajach, ale czy nudne mecze z udziałem słabych zespołów są dobrą promocją naszej ukochanej dyscypliny? Wręcz przeciwnie. Rozszerzanie Ligi Mistrzów odbija się na poziomie rozgrywek. Tak naprawdę degraduje się Ligę Mistrzów, która ma być przecież elitarna. Kierunek wytyczony przez PlusLigę jest dobry i przypomina mi piłkarskie G8 sprzed kilku lat, choć może to porównanie nie jest szczególnie szczęśliwe. W piłce nożnej drużyny zarabiają fortunę za grę w Champions League, w siatkówce do startu w tych rozgrywkach trzeba dokładać. Nam udawało się jakoś wychodzić na zero, dzięki organizacji turniejów finałowych i imponującej frekwencji na meczach w Pałacu Sportu i Atlas Arenie. Jednocześnie prezes wskazał na kluby, które obecnie przechodzą kryzys. – Teraz VfB Friedrichshafen czy Noliko Maaseik są cieniem tamtych mocnych zespołów. Jeśli działania CEV nadal będą szły w złą stronę, to determinacja czołowych federacji może stać się większa niż chęć podporządkowania się centrali – zakończył Konrad Piechocki.

W podobnym tonie wypowiedział się Waldemar Wspaniały, dla którego 28 drużyn w Lidze Mistrzyń to zdecydowanie za dużo. – Elitarność Ligi Mistrzów upadła, kiedy zdecydowano się na powiększenie fazy grupowej do 28 ekip. To za dużo, bo wiele zespołów rażąco odbiega poziomem od najlepszych. Jednocześnie podkreślił, że gdy był szkoleniowcem Mostostalu Kędzierzyn-Koźle, to w Lidze Mistrzów występowało szesnaście drużyn. – Mecze były o wiele ciekawsze i stały na dużo wyższym poziomie niż teraz. Wyższe były nagrody. W 2003 roku za trzecie miejsce dostaliśmy więcej pieniędzy niż dziesięć lat później czeka na triumfatora rozgrywek – dodał Waldemar Wspaniały.

 

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved