Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Robert Czyżak: Będziemy walczyć dalej

Robert Czyżak: Będziemy walczyć dalej

fot. archiwum

- Powoli emocje opadają. Poprosiliśmy władze PZPS-u o kolejne spotkanie z prezesami klubów I ligi, które prawdopodobnie odbędzie się w przyszłym tygodniu - mówi prezes Campera Wyszków, Robert Czyżak, jeden z pomysłodawców transmisji spotkań I ligi mężczyzn.

Wczoraj okazało się, że szumnie zapowiadanych transmisji ze spotkań I ligi mężczyzn nie będzie. PZPS wysłał pismo do klubów, że stacja Orange Sport w związku z wycofaniem się z projektu pięciu klubów odmówiła podpisania umowy. Decyzja zaskoczyła prezesów pozostałych zespołów. – W tym sezonie chyba już nic nie da się zrobić z transmisjami, ale chcemy ustalić coś na przyszły sezon. Na spotkanie ma być też zaproszony przedstawiciel Orange Sport, by definitywnie zamknąć tę sprawę – mówi Strefie Siatkówki Robert Czyżak, prezes Campera Wyszków, którego czwartkowym mecz z Kęczaninem miał być pierwszym transmitowanym spotkaniem I ligi mężczyzn.

Został chyba popełniony błąd, że klubom pozwolono na dobrowolność. Na początku było wiadomo, że do projektu nie przystąpią Cuprum Lubin i MKS Będzin, to zostało zaakceptowane przez stację telewizyjną, miało być 10 klubów. Potem wypadły jeszcze Kraków i Tychy ze względów finansowych oraz Nysa i wszystko się posypało. Ciężko mi jest oceniać teraz te kluby, jednak moje zdanie jest takie, że straciliśmy na tym wszyscy. Wiemy, że nie ma pieniędzy, ale ich właśnie trzeba szukać poprzez takie nośniki reklamy jak telewizja – przekonuje Robert Czyżak, który wraz z Marianem Burzcem, prezesem KPS-u Siedlce, był jednym z pomysłodawców projektu transmisji telewizyjnych. Przed sezonem 2013/2014 kluby zrezygnowały z przysługujących im premii od PZPS-u za zajęte miejsca, by zaoszczędzone w ten sposób środki przeznaczyć właśnie na transmisje telewizyjne. Co teraz stanie się z premiami, które w poprzednim sezonie były sporą motywacją do walki w I lidze mężczyzn. – O tym będziemy rozmawiali na spotkaniu w PZPS-ie w przyszłym tygodniu. Będziemy starali się przekonać wszystkich, by te premie zostały utrzymane. Nie chcemy, by kluby zostały bez transmisji telewizyjnych i były jeszcze pokrzywdzone brakiem premii. Co do przyszłego sezonu, cały czas jestem zwolennikiem podpisania umowy z Orange Sport. Mając taką umowę, obronimy się przed naszymi sponsorami, władzami miast. Wiemy, że nasi sponsorzy umawiali się na czwartek na wspólne oglądanie meczu z Kęt po informacji, że umowa ze stacją telewizyjną została podpisana. Na pewno odzew z ich strony nie będzie pozytywny. Dlatego też musimy walczyć o umowę na przyszły sezon – przekonuje prezes klubu z Wyszkowa.

Po zamknięciu (zdaniem władz PLPS-u – otwarciu) PlusLigi zespoły I ligi mężczyzn nie mogą awansować tylko ze względów sportowych do ekstraklasy. Aby dostać się do elitarnego grona, muszą zająć po sezonie miejsce w pierwszej czwórce oraz spełnić szereg uwarunkowań finansowych. Decyzja ta mocno zmarginalizowała zmagania w tej klasie rozgrywkowej, chociaż w tym roku dwa kluby do PlusLigi zostały zaproszone. Prezesi pierwszoligowców boją się dalszego obniżania rangi niższych lig i starają się temu zapobiegać. – Nie chcieliśmy doprowadzić do sytuacji, że pozostaniemy gdzieś na marginesie, dlatego wspólnie z prezesem KPS-em Siedlce, Marianem Burzcem, podjęliśmy pewne działania dotyczące transmisji telewizyjnych. Byliśmy zadowoleni, że coś osiągnęliśmy, aż do wczoraj… Trzeba jednak dalej być optymistą i walczyć dalej – kończy swoją wypowiedź Robert Czyżak.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved