Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Kęczanin znów zwycięża, choć przegrywał 0:2

I liga M: Kęczanin znów zwycięża, choć przegrywał 0:2

fot. archiwum

Mimo prowadzenia 2:0 Camper Wyszków nie potrafił zwyciężyć w Kętach. Podopieczni Marka Błasiaka powtórzyli wynik z Ostrołęki, gdzie również przegrali pierwsze dwa sety, by ostatecznie zwyciężyć po tie-breaku.

Oba zespoły w ostatniej kolejce zanotowały zwycięstwa na swoich kontach. Camper u siebie wygrał ze Ślepskiem Suwałki. Kęczanin zaś triumfował po pięciosetowym boju w Ostrołęce. Mecz miał być pokazywany w stacji Orange Sport. Mimo hucznych zapowiedzi, spotkanie nie zostało wyemitowane, a jest czego żałować. Pierwszy set rozpoczął się od wyrównanej gry z obu stron siatki, pierwsi lekką przewagę osiągnęli goście. Siatkarze Campera prowadzili 4:2 po ataku Pawła Pietkiewicza, Kęczanin szybko doprowadził do remisu. Pomógł mu w tym Łukasz Kaczorowski, który zaatakował w taśmę i było po 4. Na pierwszą przerwę techniczną z prowadzeniem schodzili gracze z Wyszkowa, po dwóch błędach Mateusza Zarankiewicza Camper prowadził 8:6. Przyjezdni przejęli inicjatywę i powiększali swoją przewagę, a po bloku na Zarankiewiczu  prowadzili już 14:10. Chwilę później skutecznie uderzył Pietkiewicz i na drugiej przerwie technicznej Camper zameldował się z prowadzeniem 16:12. Potem z letargu przebudzili się zawodnicy trenowani przez Marka Błasiaka. Sygnał do odrabiania strat dał im Mateusz Błasiak, a gdy asem serwisowym popisał się Paweł Pietraszko, goście prowadzili już tylko 17:15. Siatkarzy z Wyszkowa dopadła niemoc, po autowym ataku Wójcika i skutecznym zbiciu Marcina Kantora był remis 17:17. Kolejne akcje stały pod znakiem gry punkt za punkt i tak aż do końca seta. Końcówka premierowej odsłony przyniosła wiele emocji. Żadna z drużyn nie zamierzała się poddać, Camper miał cztery piłki setowe. Jednak gospodarze nadal walczyli. Ostatecznie przyjezdni wykorzystali okazję do skończenia seta dopiero za siódmym razem. O losie pierwszej odsłony rozstrzygnęli środkowi, najpierw skutecznie w szeregach Campera atakował Waldemar Świrydowicz , a potem w siatkę uderzył Pietraszko i zespół z Wyszkowa wygrał 32:30.

Gospodarze nie zamierzali rozpamiętywać ostatnich akcji premierowego seta i szybko pozbierali się po porażce. Kęczanie zaczęli od mocnego uderzenia, prowadzili po ataku Błasiaka 4:2, a kiedy pomylił się Kaczorowski, ich przewaga wzrosła. Camper nie zamierzał składać broni. Podopieczni Jana Sucha zabrali się za odrabianie strat, jednak na przerwę techniczną z minimalną przewagą schodzili jeszcze gospodarze (8:7). Potem goście zniwelowali przewagę Kęczanina i wyszli na prowadzenie. Wydatnie pomogli im w tym miejscowi, którzy zaczęli popełniać wiele prostych błędów. Zagrywka Zarankiewicza w siatkę pozwoliła zespołowi z Wyszkowa prowadzić na drugiej przerwie technicznej 16:13. Camper wykorzystywał słabość Kęczanina w tej odsłonie. Kiedy Błasiak nie skończył dwóch ataków z rzędu, zespół Jana Sucha prowadził 23:17. Dzieła zniszczenia kęczan dokonał wyszkowski blok i Camper prowadził już 2:0 w setach.

W trzeciej partii ponownie zaczęło się od wyrównanej gry, lecz tylko do stanu po 4. Kolejne trzy punkty z rzędu zdobyli siatkarze Campera i prowadzili już 7:4. Przyjezdni szybko zyskiwali przewagę i po bloku na Kantorze było 13:9 dla wyszkowian. Od tego momentu coś w grze Campera się zacięło. Mimo że jeszcze na drugiej przerwie technicznej prowadził on 16:13, to w kolejnych akcjach miejscowi znacznie poprawili skuteczność i znaleźli sposób na zespół z Wyszkowa. Do remisu po 19 dobrym atakiem doprowadził Kantor, o czas poprosił wtedy Jan Such. Nie przyniosło to rezultatu, bo po przerwie na żądanie punktową zagrywką popisał się Jarosław Macionczyk i gospodarze prowadzili 20:19. Błędy popełnione w końcówce przez siatkarzy Campera zaważyły na losach tego seta. Kęczanin wygrał 25:22 i powrócił do gry.



Czwartego seta otworzył atakiem z szóstej strefy Sebastian Wójcik, na 2:0 podwyższył Łukasz Kaczorowski. Chwilę później było już 2:2 po błędzie rozgrywającego Campera. Wyrównana gra utrzymywała się do drugiej przerwy technicznej. Potem wyraźnie uskrzydleni siatkarze z Kęt wrzucili dodatkowy bieg i odskoczyli rywalom. Po bloku na Jonaszu Biegunie kęczanie prowadzili 20:19, ale kolejne akcje należały do gospodarzy. Dwa błędy siatkarzy Campera – Macieja Główczyńskiego i Łukasza Kaczorowskiego – dały piłkę setową Kęczaninowi. Zawodnicy Marka Błasiaka wykorzystali ją za pierwszym razem i doprowadzili do tie-breaka.

Od mocnego uderzenia rozpoczęli go zawodnicy z Kęt, po ataku Michała Mysery i pojedynczym bloku Kantora było już 2:0. Pierwszy punkt dla Campera w piątym secie zdobył Łukasz Kaczorowski, jednak po błędzie w zagrywce Pietkiewicza i ataku Błasiaka było 4:1 dla miejscowych. Przy tym wyniku o czas poprosił Jan Such, a przerwa podziałała mobilizująco na jego graczy, którzy natychmiast zabrali się do odrabiania strat. Liderem Campera w tym momencie był Paweł Pietkiewicz, który doprowadził do remisu po 7. Kolejne akcje stały pod znakiem gry punkt za punkt, aż do momentu, gdy w polu zagrywki pomylił się Jakub Urbanowicz. Wtedy Camperowi po raz kolejny przydarzył się przestój, swój punkt po kontrze dołożył Kantor (10:8) i przyjezdni musieli ponownie gonić. Dla siatkarzy Campera to zadanie okazało się niemożliwe do wykonania. Piłkę meczową Kęczanin miał po ataku w aut Sebastiana Wójcika. Drużynę do walki próbował poderwać jeszcze Kaczorowski, ale na odrabianie strat było za późno i Camper mimo prowadzenia w meczu 2:0 musiał uznać wyższość rywala. Podopieczni Marka Błasiaka powtórzyli scenariusz z Ostrołęki, gdzie również przegrywali 0:2, a jednak potrafili podnieść się z kolan i zwyciężyć w tie-breaku.

Kęczanin Kęty – Camper Wyszków 3:2
(30:32, 19:25, 25:22, 25:20, 15:13)

Składy zespołów:
Kęczanin: Macionczyk, Zarankiewicz, Kantor, Mysera, Pietraszko, Błasiak, Toczko (libero) oraz Janiak, Popik, Gaweł, Biegun i Faron
Camper: Kaczorowski, Urbanowicz, Woroniecki, Zrajkowski, Szulik, Świrydowicz, Stańczak (libero) oraz Wójcik, Pietkiewicz, Rutecki, Główczyński i Zalewski

Zobacz również
Wyniki 8. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

 

 

źródło: inf. własna, siatkowka24.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved