Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Bednaruk: Czujemy presję i frustrację

Jakub Bednaruk: Czujemy presję i frustrację

fot. Cezary Makarewicz

- Po odejściu Pawła Woickiego straciliśmy styl, który sprawdzał się na początku sezonu. Bez niego gramy siatkówkę łatwą do rozszyfrowania - przyznał na łamach serwisu sport.pl szkoleniowiec AZS-u Politechniki Warszawskiej, Jakub Bednaruk.

Pod koniec października 30-letni rozgrywający zamienił biedną Politechnikę na zamykający tabelę PlusLigi, ale stabilny finansowo Transfer Bydgoszcz. Woicki skorzystał z klauzuli umożliwiającej zerwanie kontraktu w każdym momencie, jeśli tylko otrzyma interesującą ofertę z innego klubu. Taka pojawiła się z Bydgoszczy, choć były reprezentant Polski po odejściu z PGE Skry Bełchatów wolał wyjechać za granicę. Mimo ofert z Włoch za długo ociągał się z podjęciem decyzji i ostatecznie został na lodzie.

Jeszcze z Woickim Politechnika pokonała bez straty seta Effectora Kielce i AZS Częstochowa, grając momentami widowiskową siatkówkę. Między tymi meczami przydarzyła się jej jednak trudna do wytłumaczenia porażka z beniaminkiem PlusLigi, BBTS-em Bielsko-Biała.

Woickiego zastąpił przymierzany do roli pierwszego rozgrywającego Juraj Zatko. Drużyna kierowana przez 26-letniego reprezentanta Słowacji w siedem dni przegrała trzy mecze. Z AZS-em Olsztyn, Fenerbahce Stambuł i Czarnymi Radom siatkarze Politechniki nie wygrali nawet seta. Bardziej od porażek zastanawiający jest marny styl i bezradność drużyny. Rywale potrzebowali niewiele ponad godzinę, żeby wygrać z miażdżącą przewagą.



Zamiast fantazji i dobrej zabawy z poprzedniego sezonu, czujemy presję i frustrację. Musimy to zmienić. Poziom PlusLigi jest wysoki i niektórzy zawodnicy z niższych lig, jak i z zagranicy mają trudności, żeby się przystosować do warunków panujących w Polsce. Ale nie mam zamiaru szukać problemów indywidualnie, bo przegrywamy wszyscy, a w szczególności ja. Na razie gramy siatkówkę schematyczną i zachowawczą. Nie podejmujemy żadnego ryzyka – mówi „Gazecie” Jakub Bednaruk.

Bednaruk na rozegraniu alternatywy nie ma, bo wystawienie do składu 19-letniego wychowanka Metra Macieja Stępnia byłoby zbyt dużym ryzykiem. Latem bez żalu pożegnano Nemanję Stefanovicia. 24-letni Serb, z którym klub wiązał duże nadzieje, kompletnie zawiódł.

Mamy problem, bo wcześniej nie przegrywaliśmy tak łatwo. Ważne, żeby zachować spokój. Wprowadziliśmy system naprawczy polegający na zmianie sposobu trenowania. Wrócimy do systemu z poprzedniego sezonu, który zamierzałem ulepszyć, ale widocznie to nie wyszło na dobre – zapowiada trener Politechniki.

I dodaje: – Jako trener ponoszę odpowiedzialność za porażki. Jeśli to pomoże zawodnikom, to jestem gotowy wziąć na siebie presję. Nie boję się tego.

*Więcej w serwisie warszawa.sport.pl
Autorem tekstu jest Krzysztof Zaborowski

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved