Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Wadim Chamutckich: Do medali pretenduje 10 zespołów

Wadim Chamutckich: Do medali pretenduje 10 zespołów

fot. archiwum

Trenerską karierę Wadim Chamucki zaczął latem. Kontrakt z Gazpromem-Jugra Surgut podpisał, będąc jeszcze zawodnikiem i już w pierwszej kolejce ligi rosyjskiej pojawił się na boisku w meczu z Dynamem Krasnodar.

Będzie pan zmieniał rozgrywającego Siergieja Antipkina, czy w kolejnych meczach skupi się pan jedynie na pracy trenera?

Wadim Chamucki: Siergiej czasami potrzebuje odpoczynku, aby popatrzeć na grę z innej strony. Wtedy wychodzę ja. Właściwie kiedy latem przyjechałem do Surgutu, to omawiałem ten wariant z Rafaelem Habibulinem. I właśnie dlatego klub nie szukał drugiego rozgrywającego. Na razie Jugra nie szuka zmiennika dla Antipkina.

Odpowiada panu taki wariant?



Zdecydowanie. W maju byłem rozgrywającym Jarosławicza i nie wiem, czy w ciągu trzech miesięcy stałbym się trenerem na 100%. To trudne zadanie. Obecnie współpracuję z Rafaelem Talgatowiczem, który przede wszystkim przygotowuje drużynę pod kątem psychologicznym. Ja skupiam się na pracy w hali, podejmowaniu taktycznych i kadrowych decyzji, w tym zmian dotyczących mnie. Jeszcze żyje we mnie dusza zawodnika.

Bułgarscy zawodnicy Jugry Todor Aleksiew i Teodor Todorow normalnie podchodzą do tego, że sprawuje pan dwie funkcje?

– Właśnie dzięki temu, że nie są z Europy Zachodniej, znaleźliśmy wspólny język (śmiech). Nie przesadzam z moimi wyjściami na boisku, na razie są z tego korzyści. Zawodnicy to widzą.

Jeden punkt w dwóch meczach Superligi plus udział w Final Six Pucharu Rosji. To dobry debiut dla pana?

– Normalny. W półfinale pucharu zagraliśmy świetnie, prześcignęliśmy Gubernię. W lidze nie wszystko się udało, z Krasnodarem można było powalczyć o punkty. Na razie rozegrano dwie kolejki. Za wcześnie na ocenę, walka dopiero przed nami.

W prasie Superligę często nazywa się najlepszą ligą. Zgadza się pan z takim zdaniem?

– W latach ’90 poziom ligi też był wysoki. Zawsze mieliśmy w kraju silne kluby. Ale prawdą jest, że takiej konkurencji jak dzisiaj nie mieliśmy. Na medale pretenduje 10 zespołów. Wątpię, żeby gdzieś indziej było podobnie. Pozostaje zająć się transmisjami. Według mnie nasza liga zasługuje na to, żeby kibice mogli zobaczyć chociaż trzy mecze jednej kolejki. Po zdobyciu mistrzostwa olimpijskiego wzrosło w Rosji zainteresowanie siatkówką, a w lidze jest na kogo popatrzeć.

Jak się pan odniesie do możliwych zmian – skrócenia seta do 21 punktów i czasu wykonania zagrywki do 5 sekund?

– Negatywnie. Zasady w siatkówce i tak często się zmieniają, ale nie doprowadzajmy do absurdu. Trzeba znać umiar we wszystkim.

źródło: inf. własna, sport-express.ru

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved