Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Marta Zich: Nie jest łatwo nas złamać

Marta Zich: Nie jest łatwo nas złamać

fot. Paweł Stauffer

SMS Opole po raz drugi w sezonie znalazł pogromcę. Tym razem w tie-breaku lepszy okazał się PLKS Pszczyna. Nie było to jednak równe i zacięte spotkanie. - Kiedy byłyśmy w stu procentach skupione, grałyśmy swoją siatkówkę - mówi siatkarka SMS-u, Marta Zich.

Ostatni ligowy mecz SMS-u Opole z PLKS-em Pszczyna na pewno nie może zostać nazwany równym, pomimo tego, że zakończył się dopiero w tie-breaku. W każdym secie gra była prowadzona pod dyktando innej drużyny. Co było tego przyczyną?

Marta Zich: – Myślę, że w moim zespole powodem takiej gry było nieutrzymywanie odpowiedniego poziomu koncentracji. Skutkiem były popełniane przez nas błędy. Kiedy byłyśmy w stu procentach skupione, grałyśmy swoją siatkówkę i wynik meczu był „na styku” albo nawet wychodziłyśmy na prowadzenie. Kiedy jednak wkradła się iskierka dekoncentracji, popełniałyśmy błędy własne, które pociągały za sobą następne.

Patrząc na wyniki poszczególnych setów, można zauważyć, że zespół z Pszczyny wygrywał wysoko, spokojnie, natomiast wy wydzierałyście zwycięstwa po ciężkiej walce. Najboleśniejsza była chyba porażka 9:25 w trzecim secie. Kolejną partię wygrałyście 25:23 i pokazałyście, że charakteru wam nie brakuje.



Szkoda nam szczególnie pierwszego seta, bo PLKS odskoczył nam dopiero w końcówce, a partia była jak najbardziej do wygrania. Trzeciego seta chciałyśmy jak najszybciej skończyć, bo był w naszym wykonaniu kompletnie nieudany. Faktycznie wygrywałyśmy sety po wysokich porażkach i pokazałyśmy, że nie jest łatwo nas złamać. Tie-break też uciekł nam w końcówce, ale nie jesteśmy z tego powodu podłamane, a wręcz przeciwnie – ta porażka da nam takiego pozytywnego kopa do dalszej pracy. Będziemy chciały pokazać, że jesteśmy w stanie wygrywać również z takimi zespołami jak PLKS, bo w sobotę zabrakło nam do tego naprawdę niewiele.

Niewątpliwie ciekawym doświadczeniem była gra przeciwko Milenie Stacchiotti, która jeszcze w zeszłym sezonie występowała na parkietach ORLEN Ligi. Teraz, w II lidze jest niekwestionowaną gwiazdą rozgrywek. Jak wrażenia po konfrontacji z Włoszką?

Każda z nas była bardzo ciekawa tej zawodniczki. Informację o tym, że będziemy miały okazję zagrać przeciwko niej, miałyśmy już w sierpniu. W jej grze widać było wysokie wyszkolenie techniczne oraz duże doświadczenie. Na mnie zrobiła bardzo pozytywne wrażenie.

Macie za sobą bardzo udany start sezonu – po ośmiu meczach macie na koncie sześć zwycięstw i tylko dwie porażki. Gdzie tkwi sekret waszej dobrej dyspozycji?

Zdecydowanie początek tego sezonu był bardzo udany. Myślę, że wszystko jest efektem ciężkiej pracy wszystkich zawodniczek i trenerów oraz naszej „niepohamowanej” chęci do gry. Mamy ekipę dwunastu dziewczyn, z której każda rwie się na parkiet. Chcemy utrzymać tak dobrą grę przez cały sezon.

Po siedmiu kolejkach byłyście liderkami tabeli, ale porażka spowodowała, że spadłyście na 3. miejsce. W fotelu lidera siedziało się wygodnie, więc pewnie chcecie jak najszybciej na niego wrócić?

Fajnie jest być na czele tabeli, ale też wiąże się to z coraz większymi oczekiwaniami w stosunku do zespołu. Niestety w tym tygodniu nie my jesteśmy na pierwszym miejscu, ale przez najbliższe dni i w sobotnim meczu damy z siebie wszystko, żeby wrócić na to miejsce.

W zeszłym sezonie nie grałaś w Opolu, tylko w trzecioligowej ekipie z Będzina. Jak czujesz się po powrocie na „stare śmieci”?

W zeszłym sezonie grałam w MUKS-ie Pasek Będzin. Bardzo chciałam wrócić do Opola, a sezon spędzony w Będzinie miał na celu moje ogranie. Czuję, że zdecydowanie poprawiłam swoją grę i czuję się dużo pewniej na boisku. Do ideału jeszcze trochę brakuje, ale nie zamierzam się poddawać. Jestem bardzo zadowolona ze współpracy z trenerami, z treningów i atmosfery, jaka panuje w drużynie. Cieszę się, że mam przyjemność trenować i grać w tym klubie i z tymi wszystkimi ludźmi.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved