Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Agata Turbak: Szkoda, że musiałyśmy podzielić się punktami

Agata Turbak: Szkoda, że musiałyśmy podzielić się punktami

fot. archiwum

W jednym z ciekawszych spotkań 8. kolejki II ligi kobiet w grupie 2. PLKS Pszczyna wygrał w Opolu 3:2 z dotychczasowymi liderkami tabeli. - Tego dnia świetnie czułyśmy się na boisku i szkoda straconego punktu - przyznała zawodniczka PLKS-u, Agata Turbak.

Wasz ostatni ligowy pojedynek był dosyć „szalony”. W meczu z SMS-em Opole wygrywałyście sety bardzo pewnie, natomiast porażki w drugiej i czwartej odsłonie przytrafiły się dopiero po walce w końcówce.

Agata Turbak: Przede wszystkim cieszymy się, że wygrałyśmy to spotkanie, bo grałyśmy w hali liderek tabeli. Mimo wszystko szkoda straconego punktu, bo miałyśmy okazję wygrać w trzech setach. Niestety, uległyśmy w końcówkach tych partii, które powinnyśmy rozstrzygnąć na naszą korzyść. Set, którego wygrałyśmy 25:9, był konsekwencją naszej dobrej gry. Tego dnia świetnie czułyśmy się na boisku i tym bardziej szkoda tego straconego punktu.

Właśnie ten wysoko wygrany set był chyba momentem przełomowym w całym spotkaniu. Prowadząc 2:1 i mając za sobą tak udaną część gry, myślałyście już chyba, że czwarta odsłona to tylko formalność.



– Mogło tak właśnie być. Ogólnie ten mecz był bardzo fajny, ciekawy i strasznie dynamiczny. I jeden, i drugi zespół pokazał kawałek dobrej siatkówki. Jeszcze raz powtórzę – bardzo szkoda, że musiałyśmy podzielić się punktami z SMS-em.

W minionym sezonie dwa razy rozprawiłyście się z SMS-em Opole w trzech setach. Z tego, co mówisz, wynika, że jesteście zadowolone ze swojej postawy, więc to rywalki zrobiły kroczek do przodu i stąd rozstrzygnięcie dopiero w tie-breaku.

– Zgadza się, dwa razy wygrałyśmy 3:0. Zespół z Opola był wtedy inną drużyną, według mnie słabszą. Do Opola ściągnięto kilka bardziej doświadczonych dziewczyn i na pewno dużo im to pomogło. Ich gra wygląda teraz lepiej. O poprawie ich siatkówki najlepiej świadczą osiągane wyniki – do niedawna były to przecież liderki grupy 2.

Początek sezonu miałyście niezwykle udany – seria czterech zwycięstw. Później przyszedł lekki kryzys i dwie porażki 0:3 z zespołami ze Świdnicy i Gliwic. Teraz chyba znowu wracacie na dobre tory?

– Oczywiście bardzo szkoda tych meczów. Miałyśmy chyba mały dołek formy, ale wydaje mi się, że mamy to już za sobą. Ostatnim meczem potwierdziłyśmy, że teraz będzie już tylko lepiej. Mam nadzieję, że w najbliższych tygodniach odbijemy sobie te porażki, bo nasze aktualne miejsce w tabeli nie jest dla nas zadowalające. Mam nadzieję, że takie „wpadki” już się w naszym wykonaniu nie przytrafią.

Na dzień dzisiejszy zajmujecie szóste miejsce, ale tak jak powiedziałaś, jest dla was niesatysfakcjonujące. W takim razie jaki jest wasz cel na sezon?

– Wydaje mi się, że ambicje samych zawodniczek sięgają wyżej niż środek tabeli. Gdzieś w tle padają słowa „awans” i „miejsce w czwórce”. Celem jest zajęcie jednego z czterech czołowych miejsc w grupie, a aktualnie jesteśmy niżej, więc nie możemy sobie już pozwolić na takie porażki jak na przykład w meczu w Gliwicach. Teraz musimy już tylko wygrywać, by ta czołowa czwórka stała się faktem.

W tym sezonie mówiąc PLKS Pszczyna, od razu trzeba dodać Milena Stacchiotti. Jak współpracuje się z tak ograną i doświadczoną siatkarką?

– Na pewno wybór Mileny był dla nas bardzo dużym zaskoczeniem, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Bardzo się cieszymy, że Milena jest z nami, bo oprócz poprawy w naszej grze widać, że podniósł się także poziom treningów. To bardzo doświadczona zawodniczka i często coś nam podpowiada. Pomimo jakiejś tam bariery językowej Milena stara się dawać jakieś dobre rady. Poza tym jest to naprawdę sympatyczna dziewczyna i tym bardziej cieszy nas jej obecność w Pszczynie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved