Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Niemcy M: Hit kolejki dla Friedrichshafen, porażki Polaków

Niemcy M: Hit kolejki dla Friedrichshafen, porażki Polaków

fot. archiwum

W 5. kolejce ligi niemieckiej mężczyzn hitem było starcie mistrza i wicemistrza kraju. Lepsi okazali się siatkarze Friedrichshafen. Porażek doznały zespoły Alana Wasilewskiego i Artura Augustyna. Pauzowało TV Ingersoll Buhl Łukasza Szarka.

 

Spotkanie mistrza i wicemistrza Niemiec było niewątpliwie hitem kolejki. Początkowo mecz rzeczywiście wyglądał znakomicie, w pierwszych dwóch setach na boisku można było oglądać prawdziwą siatkarską wojnę. W obu z nich o zwycięstwie zadecydowała gra na przewagi. Lepsi okazali się gracze Friedrichshafen, którzy kryzys z początku sezonu mają już najwyraźniej za sobą. Należy wspomnieć, że Berlin Recycling Volleys miał tutaj swoje szanse, w drugiej partii prowadził np. 21:19. Dwie porażki najwyraźniej nie wpłynęły pozytywnie na mistrzów kraju, gdyż w trzecim secie podłamani zupełnie nie podjęli walki. Wydaje się, że o losach meczu zdecydowała głównie wyższa skuteczność w ataku VfB Friedrichschafen (54% przy zaledwie 38% przeciwnika). W VfB, dla którego była to trzecia wygrana z rzędu, wliczając także LM, w niedzielnym meczu najwięcej punktów zdobili Baptiste Geiler i Wiaczesław Simeonow (15), notując odpowiednio 63 i 67% skuteczności. Dla pokonanych 12 punktów zdobył Paul Carroll.

VfB Friedrichshafen – BR Volleys Berlin 3:0
(28:26, 29:27, 25:15)



Wciąż złej passy nie może przełamać CV Mitteldeutschland Artura Augustyna. Popularni „Piraci” mają na swoim koncie jak do tej pory tylko jedną wygraną, w pierwszej kolejce. Porażka na własnym parkiecie z RWE Volleys Bottrop sprawiła, że drużyna polskiego środkowego spadła już na 10. miejsce w ligowej tabeli. W niedzielnym meczu o walce można mówić jedynie w pierwszym i trzecim secie. W premierowej odsłonie przyjezdni cały czas utrzymywali minimalną przewagę, ale nie oznacza to, że CV Mitteldeutschland było bez szans, można powiedzieć, że niuanse zadecydowały o porażce. Po gładkiej przegranej w drugim secie gospodarze poderwali się jeszcze do gry i zdołali przedłużyć pojedynek, ostatecznie jednak nie byli już w stanie podjąć walki w czwartym secie. Byli oni słabsi w tym spotkaniu w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Artur Augustyn spędził na boisku cały mecz i zdobył 5 punktów (4 atakiem – 57% skuteczności i jeden blokiem). Najwięcej punktów zdobył młody Phillip Trenkler (11). Po przeciwnej stronie siatki szalał Itamar Stein, który zapunktował aż 25 razy.

CV Mitteldeutschland – RWE Volleys Bottrop 1:3
(21:25, 16:25, 25:22, 17:25)

Pokonany z boiska zszedł również zespół innego Polaka grającego w Bundeslidze. VC Dresden Alana Wasilewskiego w starciu z TV Rottenburg nie był na pewno bez szans, ale ostatecznie z wygranej cieszyli się gospodarze. Po gładkiej porażce w pierwszym secie, w drugim VC Dresden prowadziło już 16:7 i 21:15. – Nasza gra od początku spotkania nie wyglądała zbyt dobrze. Popełnialiśmy bardzo dużo szkolnych błędów i rywale gładko wygrali pierwszego seta. W drugim się obudziliśmy i uzyskaliśmy znaczną przewagę. W środkowej części tego seta jednak coś się zacięło, rywale nas dogonili i końcówka była dosyć nerwowa. Ostatecznie wygraliśmy drugą partię – mówi Alan Wasilewski. Dwa kolejne sety i tym samym cały mecz należały jednak do zespołu z Rottenburga. – Nie potrafiliśmy utrzymać dobrego poziomu przez następne sety i przegraliśmy mecz 1:3. Mieliśmy dużą ilość przestojów. Jedynym zawodnikiem, który dobrze się zaprezentował w naszym zespole, był środkowy Robert Schramm – opowiada Alan Wasilewski. Nie da się ukryć, że swoje zrobiły także zmiany, jakich dokonano w TV. Na boisko wszedł po drugim secie m.in. Sven Metzger i zdobył 15 punktów, mając 70% skuteczności w ataku i był najlepszym punktującym w swojej drużynie. Weszli także Aitor Canca Fernandez i Nikolas Rukavina. Alan Wasilewski na pewno nie jest zadowolony ze swojej postawy. Zdobył dla VC Dresden 7 punktów (3 w ataku z 25-procentową skutecznością oraz 3 blokiem i jeden zagrywką). Robert Schramm zdobył 12 punktów.

TV Rottenburg – VC Dresden 3:1
(25:17, 21:25, 25:15, 25:22)

Pierwszy punkt w sezonie zdobył zespół VSG Coburg/Grub, który faworyzowanemu Evivo Duren postawił wysoką poprzeczkę. W pierwszych dwóch setach żadna z drużyn nie była w stanie wypracować sobie wyraźnej przewagi. Raz jeden, raz drugi zespół wygrał seta z minimalną różnicą. Skazany na pożarcie VSG Coburg/Grub w trzeciej odsłonie pokazał, że nie należy go jeszcze spisywać na straty i po gładkiej wygranej mógł się cieszyć z pierwszego punktu w sezonie. Kolejne partie należały już do faworytów, którzy wygrywając 3:2 i wykorzystując pauzę lidera – TV Ingersoll Bühl – awansowali na pierwsze miejsce w tabeli. Dla zwycięzców najwięcej punktów zdobył Chilijczyk Sebastian Gevert (27), a dla VSG Daniel Malescha (25).

Evivo Düren – VSG Coburg/Grub 3:2
(23:25, 25:23, 18:25, 25:21, 15:9)

Generali Haching było faworytem w starciu z Moerser SC, które nie wygrało w tym sezonie jeszcze meczu i ma jedynie trzy punkty za przegrane tie-breaki. Tym razem mecz trwał zaledwie trzy sety. Nie można powiedzieć jednak, że było to jednostronne widowisko, bowiem w każdym secie, a zwłaszcza w dwóch pierwszych, można było obserwować wyrównaną walkę. Gospodarze popełnili w tym meczu jednak więcej własnych błędów, a także mieli kłopoty ze sforsowaniem bloku rywali, przegrywając w tym elemencie 4:10. 16 punktów dla Moerser SC zdobył Joris Marcelis, a dla Generali 15 punktów uzbierał Simon Hirsch.

Moerser SC – Generali Haching 0:3
(23:25, 22:25, 19:25)

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabela ligi niemieckiej mężczyzn

 

źródło: inf. własna, volleyball-bundesliga.de

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved