Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Dwa cenne punkty Kęczanina w Ostrołęce

I liga M: Dwa cenne punkty Kęczanina w Ostrołęce

fot. archiwum

Mecz w Ostrołęce pomiędzy Pekpolem a Kęczaninem miał dwa oblicza. Po wysoko wygranym pierwszym secie gospodarze siłą rozpędu wygrali jeszcze drugą partię, ale potem inicjatywę przejęli goście. Kęczanin wygrał ostatecznie 3:2, zdobywając dwa punkty.

Siatkarze Pekpolu doskonale rozpoczęli sobotnie spotkanie z Kęczaninem. Wyrównana walka trwała tylko do stanu 7:6, chwilę potem gospodarze rozpoczęli systematyczne budowanie przewagi. Na drugą przerwę techniczną podopieczni trenera Andrzeja Dudźca schodzili już z pięcioma punktami przewagi, a w końcówce pierwszej partii nie dali kęcianom żadnych szans i ostatecznie wysoko wygrali tego seta do 15. W następnej partii goście pokazali, że ten mecz nie będzie miał tak jednostronnego przebiegu, jakby to zwiastować mógł jego początek. To Kęczanin wyszedł na dwupunktowe prowadzenie, a na drugiej przerwie technicznej prowadził 16:12. Gospodarze rzucili się do odrabiania strat i udało im się doprowadzić do remisu 18:18. W zaciętej końcówce przyjezdni mieli nawet piłkę setową, jednak trzy ostatnie wymiany wygrali siatkarze z Ostrołęki i było już 2:0 dla Pekpolu.

Trzeci set rozpoczął się dobrze dla gospodarzy i przy stanie 13:10 wydawać się mogło, że mecz zakończy się niebawem pewną wygraną Pekpolu. Kęczanin zdołał jednak wyrównać, po czym… znów oddał inicjatywę gospodarzom. Podopieczni trenera Marka Błasiaka raz jeszcze odrobili straty i od stanu 18:18 to oni przejęli inicjatywę. W końcówce zachowali więcej zimnej krwi i po ataku Michała Mysery mogli cieszyć się z wygranego seta. Będąc na fali, kęcianie w czwartym secie na pierwszej przerwie technicznej prowadzili już 8:4. Pekpol nie zrezygnował jednak z walki o trzy punkty – gospodarze szybko wyrównali i na drugą przerwę techniczną schodzili z jednopunktowym prowadzeniem. W końcówce jednak nie wystarczyło im sił i pomysłu na coraz lepiej grających rywali. Kęczanin odskoczył na kilka punktów i pewnie wygrywając 25:20, doprowadził do remisu. O wszystkim miał rozstrzygnąć tie-break. W decydującej partii walka punkt za punkt trwała do stanu 5:5, potem to zespół gości uzyskał przewagę i przy zmianie stron boiska prowadził dwoma punktami. Kęczanin, który przecież przegrywał już w tym spotkaniu 0:2, grał mądrze i spokojnie, nie oddawał przewagi, a nawet jeszcze ją powiększył i wygrał decydującego seta 15:11, wywożąc tym samym z Ostrołęki cenne dwa punkty.

Energa Pekpol Ostrołęka – UMKS Kęczanin Kęty 2:3
(25:15, 26:24, 23:25, 20:25, 11:15)



Składy zespołów:
Pekpol: Pietkiewicz, Krzywiecki, Jacyszyn, Owczarz, Kowalczyk, Szczygielski, Mihułka (libero)
Kęczanin: Błasiak, Mysera, Kantor, Zarankiewicz, Macionczyk, Pietraszko, Toczko (libero) oraz Faron, Popik i Biegun

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved