Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > ORLEN Liga: Cenne zwycięstwo bialanek

ORLEN Liga: Cenne zwycięstwo bialanek

fot. orlenliga.pl

Bialanki potrzebowały czterech setów, aby na trudnym terenie w Muszynie rozprawić się z podopiecznymi Bogdana Serwińskiego. Tym samym zawodniczki z Podbeskidzia awansowały na czwartą lokatę w ligowej tabeli i przełamały passę dwóch porażek.

Początek spotkania należał do bialanek, które już od pierwszej akcji narzuciły swój rytm gry rywalkom. Gospodynie miały problemy z dokładnym przyjęciem, a to od razu przekładało się na nieskuteczność w ataku. W dodatku popełniały sporo błędów. Z kolei po drugiej stronie siatki szybko dała o sobie znać Helena Horka, a po zbiciu Natalii Strózik BKS odskoczył od przeciwniczek już na pięć oczek (8:3). Gdy udanym zbiciem ze środka popisała się Aleksandra Trojan, wydawało się, że podopieczne trenera Zawieracza kontrolują boiskowe wydarzenia. Jednak oczko zdobyte przez Aleksandrę Jagieło, a następnie pomyłka w ataku bialanek spowodowały, że wynik zaczął oscylować wokół remisu (11:10). Muszyniankom mimo to nie udało się przełamać przeciwniczek. Wciąż miały one olbrzymie problemy w przyjęciu, a dwie „czapy” na Magdalenie Piątek dały ponownie kilka oczek przewagi ekipie z Beskidów (15:12). Błąd Ivany Plchotovej zdawał się przybliżać BKS do sukcesu w premierowej odsłonie, ale przebudzenie Piątek dało nadzieję „mineralnym” na odwrócenie jej losów (17:18). Chwilę później na świetlnej tablicy widniał już remis, lecz w decydujących momentach do głosu ponownie zaczęły dochodzić bialanki, które po świetnej krótkiej w wykonaniu Małgorzaty Lis wygrywały 21:19. – Gramy w siatkówkę czy się wygłupiamy? – denerwował się na przerwie Bogdan Serwiński. Okazało się, że w tej części meczu lepiej w siatkówkę grały przyjezdne, a dwa bloki przypieczętowały ich zwycięstwo 25:22.

Na początku drugiej odsłony gra Muszynianki posypała się niczym domek z kart. Błędy gospodyń w połączeniu z dobrą dyspozycją rywalek w bloku spowodowały, że o czas poprosił trener Serwiński. – Musi być jakiś kanon – apelował do swoich zawodniczek, jednak one z akcji na akcję spisywały się coraz gorzej. Ich gry nie poprawiła ani zmiana na rozegraniu, ani wpuszczenie na przyjęcie Natalii Kurnikowskiej. W efekcie na pierwszą przerwę techniczną gospodynie schodziły z zerowym dorobkiem punktowym. Chwilę później BKS prowadził już dziesięcioma punktami, ale moment dekoncentracji w jego szeregach w połączeniu z dobrą grą „mineralnych” w bloku sprawił, że tym razem o czas poprosił trener Zawieracz (11:5). Dopiero skuteczny plas Kolety Łyszkiewicz pozwolił bialankom uciec z niewygodnego ustawienia. Następnie swoje „trzy grosze” do wyniku dorzuciła Horka, a kolejne błędy ekipy znad Popradu powodowały, że jej rywalki kontrolowały boiskowe wydarzenia (16:11). Po przerwie oba zespoły grały zrywami. Najpierw seria bloków powiększyła prowadzenie przyjezdnych, by kilka chwil później, po asie serwisowym Gabrieli Jasińskiej, stopniało ono do czterech oczek (20:16). Następnie punktową zagrywkę dołożyła Jagieło, a piłkę na remis miała w górze Kurnikowska, ale została zablokowana. W końcówce w przyjęciu pomyliła się była reprezentantka Polski, a kropkę nad „i” postawiło zbicie Horki (25:22).

Pierwsze minuty trzeciej partii były najbardziej wyrównane. Żadnej drużynie nie udało się uzyskać choćby dwupunktowej przewagi, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Jako pierwsze odskoczyć od rywalek miały szansę gospodynie, ale autowe zbicie Kurnikowskiej spowodowało, że wynik wciąż oscylował wokół remisu (7:7). W kolejnych minutach w szeregach podopiecznych trenera Zawieracza pojawiło się nieco problemów ze skutecznością w ataku, ale bialanki wszystko nadrabiały blokiem, a kapitalna zagrywka Horki dała im dwa oczka przewagi (13:11). – Mówi się do was co macie zrobić, wszystko macie napisane, a nie wiecie jak się macie ustawić na boisku – denerwował się Bogdan Serwiński. Reprymenda szkoleniowca gospodyń poskutkowała, bowiem jego podopieczne odrobiły straty. Wprawdzie w decydujących momentach seta ponownie dał o sobie znać bialski blok, a dwa niedokładne przyjęcia Pauliny Maj praktycznie pogrążyły Muszyniankę (23:19), jednak szalona pogoń byłych mistrzyń Polski przyniosła skutek, bowiem najpierw obroniły dwie piłki meczowe, a następnie świetna postawa Plchotovej dała im zwycięstwo 26:24.



W czwartym secie Muszynianka nie poszła za ciosem. Już na jego początku kilka jej błędów oraz mocny atak Heike Beier spowodowały, że na prowadzenie wysforowały się przyjezdne, a kłopoty w przyjęciu Jagieło dały bialankom już cztery oczka przewagi nad przeciwniczkami (8:4). Wprawdzie dobrze w obronie spisywała się Mariola Wojtowicz, ale jej koleżanki raziły nieskutecznością w ataku, przez co wciąż nie mogły być pewne sukcesu. Dopiero oczko dołożone przez Strózik zmusiło trenera Serwińskiego do wzięcia czasu dla swojej drużyny (13:7). W kolejnych minutach gra obu drużyn bardzo falowała. Wprawdzie po zbiciu Karoliny Różyckiej muszynianki odrobiły większość strat, ale ich błędy spowodowały, że na drugiej przerwie technicznej bliżej triumfu był BKS (16:12). Sygnał do odrabiania strat „mineralnym” ponownie dała Plchotova, a wynik po raz kolejny zaczął oscylować wokół remisu. Z kolei po drugiej stronie siatki ciężar zdobywania punktów na swoje barki przejęła Beier, a pomyłka w przyjęciu Maj skomplikowała sytuację gospodyń. W końcówce obraz gry nie uległ już zmianie, a bielszczanki sięgnęły po zasłużone trzy punkty.

MVP spotkania: Aleksandra Trojan

Muszynianka Muszyna – BKS Aluprof Bielsko-Biała 1:3
(22:25, 22:25, 26:24, 21:25)

Składy zespołów:
Muszynianka: Różycka (11), Plchotova (16), Mazurek, Piątek (9), Wojcieska (6), Jagieło (7), Maj (libero) oraz Jasińska (2), Mucha (6), Sosnowska (1) i Kurnikowska (11)
BKS: Horka (17), Lis (10), Trojan (10), Strózik (6), Beier (7), Wilk (5), Wojtowicz (libero) oraz Łyszkiewicz (1), Szymańska i Ciaszkiewicz (4)

Zobacz również:
Tabela oraz wyniki 6. kolejki ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved