Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Pawliński: Trudno podnieść się po takich nokautach

Maciej Pawliński: Trudno podnieść się po takich nokautach

fot. Joanna Skólimowska

- Jestem dumny z moich zawodników, ponieważ grali naprawdę bardzo dobrze - mówił po wygranej nad AZS-em PW trener radomian, Robert Prygiel. Mniej powodów do zadowolenia miał Jakub Bednaruk - jego zespół przegrał trzeci mecz w ciągu tygodnia.

Po porażce z wicemistrzem i mistrzem Polski dla radomian przyszło przełamanie w Bydgoszczy, skąd wywieźli niezwykle cenne trzy punkty. Tydzień później podopieczni Roberta Prygla pokusili się o sensację, pokonując 3:1 Skrę Bełchatów. W tę sobotę pokazali, że wygrana nad bełchatowianami nie była dziełem przypadku i bardzo pewnie rozprawili się z AZS-em Politechnika Warszawska. – Przez ostatni tydzień pracowaliśmy nad tym, byśmy nie poczuli się zbyt pewni siebie po zwycięstwie na Skrą i nad tym, by nasza mobilizacja nie zmalała – przyznał Robert Prygiel. Jego gracze na boisku udowodnili, iż ta praca nie poszła na marne. – Zawodnicy całkowicie zapomnieli o tej wygranej i z odpowiednią koncentracją podeszli do meczu z AZS-em. Jestem z nich dumny, ponieważ zagrali naprawdę bardzo dobrze, popełniając w ataku tylko jeden bezpośredni błąd w trzech setach. Nie sądziłem, że doczekam takiej statystyki – podkreślił.

Również kapitan Czarnych Radom, Bartłomiej Neroj, przyznał, iż wygrana ze Skrą dodała jemu i jego kolegom z zespołu pewności siebie. – Teraz jednak także nastawialiśmy się na bardzo trudne spotkanie – dodał, nie kryjąc radości ze zwycięstwa 3:0. – Nasza forma rośnie i mam nadzieję, że będzie jeszcze wyższa – kontynuował, przestrzegając jednak przed huraoptymizmem. – Musimy pamiętać o tym, że do każdego rywala musimy podchodzić z szacunkiem, gdyż to my jesteśmy beniaminkiem i o tym, że w każdym meczu musimy walczyć i pokazać się z jak najlepszej strony. Teraz czekają nas spotkania z drużynami w naszym zasięgu, więc nasza forma musi być równa.

O wiele mniej powodów do radości miał Jakub Bednaruk. Jego gracze przegrali drugi mecz z rzędu w rozgrywkach PlusLigi i mają na swym koncie jedynie dwie wygrane. Dodatkowo we wtorek ponieśli porażkę w Challenge Cup z Fenerbahçe Stambuł. – Nie jest fajnie przegrać trzy mecze 0:3 w ciągu jednego tygodnia. Tak jednak musiało się stać, gdy pewny swego przeciwnik stanął naprzeciw nas – stwierdził trener stołecznych, dodając, że obecnie jego drużynie brak pewności siebie, tak charakterystycznej dla inżynierów w poprzednich sezonach. – Jeszcze rok temu graliśmy świetną siatkówkę – tłumaczył. – Winę za stronę sportową i za przeciętne wyniki biorę na siebie. Co do zaangażowania – nie mam żadnych pretensji, ale moi zawodnicy nie mogą popełniać błędów jak ze szkoły podstawowej. W tym meczu wyczerpali limit.



Maciej Pawliński, kapitan stołecznych, przede wszystkim pogratulował Czarnym dobrej postawy, podkreślając przy tym, że jego drużyna wciąż gra źle. Jak już wcześniej wspomniano, dla warszawian ostatni tydzień nie był najszczęśliwszy. Po dotkliwej przegranej przyszła porażka w europejskich pucharach, z której nie udało im się otrząsnąć w Radomiu. – W tak krótkim czasie trudno podnieść się po takich nokautach – przyznał Pawliński, wierząc, że jego team wkrótce zapomni o tych meczach i otrząśnie się z przegranych.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved