Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Kamil Długosz: W tej lidze nie ma słabych zespołów

Kamil Długosz: W tej lidze nie ma słabych zespołów

fot. archiwum

Stal Nysa w meczu 7. kolejki I ligi mężczyzn uporała się w trzech setach na wyjeździe z TKS-em Tychy. W dwóch ostatnich setach nysanie nie mieli jednak łatwo i wygrali po równej walce. - Wiedzieliśmy, że łatwo nie będzie - przyznał Kamil Długosz.

Co prawda wygraliście 3:0, jednak oprócz pierwszego seta zwycięstwo nie przyszło wam łatwo. Tyszanie postawili opór i wydawało się, że uda im się wygrać chociaż seta.

Kamil Długosz: Na pierwszoligowym szczeblu żaden mecz nie jest już łatwy. Spotkanie naprawdę było ciężkie. Przyjechaliśmy do hali drużyny, która w poprzedniej kolejce ograła na wyjeździe lidera ligi na ich terenie. Wiedzieliśmy, że łatwo nie będzie. Daliśmy z siebie wszystko i na nasze szczęście podtrzymujemy passę zwycięstw 3:0 na wyjeździe. Bardzo się z tego cieszymy.

Waszym atutem w tym spotkaniu była umiejętność korzystania z bloku rywali. Bardzo wiele ataków kończyliście nie uderzeniem bezpośrednio w parkiet, ale obijając ręce tyszan.



Wiadomo, że w niektórych piłkach sytuacyjnych czy „ciągniętych” gdzieś z głębi pola trzeba próbować takich rozwiązań. Nie zawsze to wychodzi, ale nam dzisiaj akurat to wychodziło bardzo dobrze. Mam nadzieję, że w następnych meczach tego nie stracimy i również będziemy punktować w taki sposób.

Bardzo wiele ciepłych słów trzeba skierować w stronę dwójki Maciej Kęsicki, Patryk Szczurek. Pierwszy z nich atakował z niesamowitą skutecznością, natomiast drugi umiejętnie korzystał z dobrej formy swojego atakującego.

Patryk jest wciąż młodym, ale już bardzo doświadczonym zawodnikiem. Ma za sobą grę w PlusLidze, reprezentacji Polski kadetów i juniorów, przez dwa lata uczył się również w liceum w Spale. Maciek też jest doświadczonym zawodnikiem. Widać było, że dzisiaj gra im się bardzo zazębiła, złapali odpowiedni rytm. Niewątpliwie Maciek odwalił dzisiaj kawał dobrej roboty i w dużej mierze dzięki niemu wygraliśmy ten mecz. W trudnych momentach i w jakichś ciężkich sytuacjach to on brał ciężar gry na siebie i go udźwignął. Cieszymy się, że to dało dobry efekt i że mamy trzy punkty.

W poprzedniej kolejce męczyliście się z Krispolem Września, a teraz przyszło wam łatwe zwycięstwo z TKS-em. Póki co beniaminkowie prezentują naprawdę różną formę i serwują kibicom i innym drużynom prawdziwą „huśtawkę”. Nigdy nie wiadomo, jak zagrają w danym meczu. Zgodzisz się z tym?

Beniaminek to beniaminek. Nie jest powiedziane, że wchodzi do wyższej ligi i będzie obrywał w każdym meczu. Krispol na przykład ma w swoich szeregach kilku naprawdę doświadczonych zawodników i żadnego meczu nie oddaje za darmo. Nie ma słabych zespołów w tej lidze. Tyszanie niedawno wygrali 3:2 w Siedlcach, a wcześniej przegrywali, ale walczyli o każdy punkt i chyba zabrakło też trochę takiego sportowego szczęścia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved