Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: AZS Politechnika Warszawska bez szans w Radomiu

PlusLiga: AZS Politechnika Warszawska bez szans w Radomiu

fot. Sabina Bąk

Po pokonaniu PGE Skry podopieczni Roberta Prygla idą jak burza i kontynuują swoją zwycięską passę. Tym razem o sile radomskiego zespołu przekonali się zawodnicy stołecznego AZS-u. Akademicy nie zdołali w hali rywali ugrać nawet seta.

Derby Mazowsza lepiej rozpoczęły się dla radomian, którzy po ataku w wykonaniu Jakuba Wachnika, a następnie bloku na Dawidzie Guni odskoczyli na dwa punkty (7:5). Kiedy Wachnik i Wytze Kooistra dołożyli kolejne skuteczne zbicia, a Bartłomiej Neroj zaserwował asa, to Czarni mieli już cztery punkty przewagi i o czas poprosił Jakub Bednaruk. Przerwa w grze nie pomogła jego podopiecznym. Warszawianie mieli trudności ze skończeniem ataku, dodatkowo nie radzili sobie z przyjmowaniem zagrywek rywala. Nic więc dziwnego, że dosyć szybko na tablicy wyników pojawił się rezultat 15:8 dla miejscowych. Akademicy odrobili jeszcze częściowo straty (17:13, 19:15), ale w końcówce radomianie ponownie odskoczyli – po asie Wytze Kooistry było 23:17. Seta zakończyła zepsuta zagrywka Pawła Adamajtisa.

Na początku drugiego seta podopieczni Roberta Prygla błyskawicznie wypracowali sobie punktową przewagę. Od stanu 3:3 swoje akcje skończyli kolejno Kooistra, Westphal oraz Piovarci i w rezultacie Jakub Bednaruk zdecydował się wziąć czas. Po przerwie ponownie zapunktował Westphal i dystans wzrósł do czterech punktów. Siatkarze Politechniki odrobili część strat (12:11), ale wybitnie pomogli im w tym radomianie, popełniając błędy. Potem jednak już się nie mylili, tylko punktowali, i to nie tylko atakiem, bo dorzucili też kilka skutecznych bloków, a po punktowej zagrywce Adama Kamińskiego prowadzili już 23:15. W następnej akcji oczko dorzucił Jakub Wachnik i radomianie mieli pierwszą piłkę setową. Na koniec partii trzeba było jeszcze jednak trochę poczekać, bo dwoma skutecznymi atakami popisał się Paweł Kaczorowski. Ale zaraz potem Dawid Gunia posłał serwis w siatkę i zakończył tym samym tego seta.

W trzeciej partii Jakub Bednaruk zdecydował się zostawić w wyjściowej szóstce Przemysława Smolińskiego i Pawła Kaczorowskiego, którzy w poprzedniej partii zastąpili Marcina Nowaka i Macieja Pawlińskiego. Jednak przebieg tego seta był bardzo podobny do poprzednich. Już na początku partii radomianie odskoczyli, a warszawianie próbowali gonić wynik. Trener warszawskiego zespołu zdecydował się na dalsze zmiany w składzie i na boisku pojawili się Iwan Kolew i Maciej Stępień. Przy zagrywce bułgarskiego przyjmującego udało się nawet warszawianom odrobić trzy punkty straty, ale nadal to gospodarze byli na prowadzeniu. Mecz zakończył skutecznym atakiem Jakub Wachnik.



O ile radomianie znajdują się na fali wznoszącej – było to ich trzecie zwycięstwo z rzędu, o tyle siatkarze Politechniki wpadli w wyraźny dołek. Było to już kolejne spotkanie, które zagrali słabo i przegrali. A w kolejnych meczach o punkty będzie jeszcze trudniej, bo warszawianom przyjdzie zagrać z potentatami.

MVP spotkania: Jakub Wachnik (Cerrad Czarni Radom)

Cerrad Czarni Radom – AZS Politechnika Warszawska 3:0
(25:19, 25:17, 25:17)

Składy zespołów:
Czarni: Neroj (2), Wachnik (20), Westphal (7), Kooistra (17), Kamiński (3), Piovarci (7), Kowalski (libero)
AZS: Pawliński (7), Nowak (2), Zatko, Szalpuk (2), Gunia (2), Gontariu (17), Potera (libero) oraz Stępień (1), Adamajtis, Kolew, Kaczorowski (5) i Smoliński (6)

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved