Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > ORLEN Liga: Legionovia i Budowlani podzieliły się punktami

ORLEN Liga: Legionovia i Budowlani podzieliły się punktami

fot. orlenliga.pl

W 6. kolejce ORLEN Ligi pojedynek w Legionowie zakończył się dopiero w piątym secie. Po ostatnim gwizdku sędziego to siatkarki Budowlanych cieszyły się ze zwycięstwa i dopisały do dorobku punktowego dwa oczka. Jedno przypadło w udziale gospodyniom.

Pierwszą odsłonę meczu pomiędzy Legionovią Legionowo a Budowlanymi Łódź od punktowej zagrywki rozpoczęła Anna Rybaczewski, a kontra Tamary Rakić dała gospodyniom dwupunktową zaliczkę (2:0). Taktyczna zagrywka skierowana na Natalię Nuszel i atak Lauren Barfield przyniosły oczekiwany rezultat. Problemy z przyjęciem w ekipie z Łodzi tylko „napędzały” grę gospodyń. Skuteczny atak Bereniki Tomsi spowodował, że na pierwszej przerwie technicznej było 8:4. Jednak po początkowym „rozpoznaniu” rywalek łodzianki odzyskały pewność siebie, a przewaga wzrostu pozwalała im wygrywać akcje na siatce. W ataku bezbłędna była Rybaczewski i w dużej mierze to dzięki jej udanym zbiciom przewaga gospodyń wzrosła do pięciu punktów (12:7). Brak podjęcia ryzyka w ataku przez przyjezdne za każdym razem wiązał się z „zabójczą” odpowiedzią ze strony popularnych „lalek”. Gospodynie chciały udowodnić swoim sympatykom, że przegrana w Pile była tylko wypadkiem przy pracy. Gdy legionowianki kontrolowały już sytuację na boisku (19:12), trener Adam Grabowski desygnował na parkiet Magdalenę Śliwę i Noris Cabrerę. Niestety dla jego drużyny na niewiele się to zdało, a w szeregi Beef Master Budowlanych Łódź wkradały się błędy komunikacji. Rakić udanym atakiem przypieczętowała zwycięstwo swoich koleżanek w tym secie (25:17).

W drugą partię dzięki ofiarnym obronom Agaty Durajczyk z dobrym nastawieniem mogły wejść łodzianki, ale jednocześnie w ekipie Macieja Kosmola zaczęły pojawiać się pierwsze niewymuszone błędy. Na tym etapie spotkania wyróżniała się Olga Trach, która atakowała po kierunkach nieosiągalnych dla blokujących. Legionowiankom udało się jednak wrócić do wysokiego poziomu gry, jaki prezentowały w inauguracyjnej partii. Dzięki atakom Tomsi i blokowi Rybaczewski ich koleżanki wyszły na prowadzenie (10:9). Sytuacja w meczu zmieniała się jak w kalejdoskopie i żadna z drużyn nie mogła pozwolić sobie na moment dekoncentracji. Zaniepokojony takim obrotem spraw Kosmol poprosił o przerwę (10:13). Receptą na „całe zło” w zespole z Mazowsza okazały się rozegrania na drugą linię autorstwa Serbki, Olgi Raonić, które pozwoliły na odrobienie strat (13:13). W tym momencie jeszcze raz gospodyniom dał się we znaki łódzki blok. Siatkarki Siódemki SK bank Legionovii Legionowo starały się za wszelką cenę przedłużać akcje, szukając jak najdogodniejszej okazji na zdobycie kolejnego oczka. Konsekwentna gra przyjezdnych zaprocentowała w końcówce i kropkę nad „i” postawiła Dorota Ściurka (25:20).

Trzeciego seta serią punktów przy zagrywce Raonić otworzyły legionowianki. Impas zawodniczek z Łodzi przełamała Nuszel atakiem zza linii trzeciego metra, a sposób na obijanie rąk gospodyniom znalazła Anita Kwiatkowska. Zbliżony potencjał obu ekip był powodem tego, że o losach kolejnych setów decydowały niuanse. Mecz mógł podobać się kibicom licznie zgromadzonym w Arenie Legionowo, bo zawodniczki obu drużyn z poświęceniem walczyły o każdy punkt. W ekipie gospodyń pojawiła się Aleksandra Wójcik i Karolina Szymańska, które wzięły ciężar gry na swoje barki i na drugiej przerwie technicznej ich zespół prowadził 16:14. Kiedy z „prezentu” w postaci piłki przechodzącej skorzystała Rakić, natychmiast potrójnym blokiem odpowiedziały łodzianki i końcówka zapowiadała się niezwykle ciekawie. W bardzo istotnym fragmencie meczu zameldowała się Tabitha Love, dając łodziankom dwie szansy na skończenie seta (22:24), a pomyłka Wójcik zagwarantowała przyjezdnym kolejne punkty do ligowej tabeli.



Zagrywka Rakić na początku czwartej odsłony obnażyła wszystkie słabe punkty Beef Master Budowlanych Łódź. Swoje „trzy grosze” w tym elemencie dołożyła także Tomsia. Po bloku Katarzyny Jóźwickiej niesione dopingiem legionowianki powróciły do skutecznej gry. Z mocną zagrywką kompletnie nie radziły sobie łódzkie przyjmujące i gospodynie mogły spokojniej rozgrywać własne akcje, posiadając komfortową przewagę (10:3). Walkę na siatce po swojej myśli rozstrzygnęła Raonić, a łodzianki popełniały proste błędy i wszystko wskazywało na to, że zwycięzcę meczu wyłoni piąty set (14:4). Legionowianki udzieliły przyjezdnym bolesną lekcję siatkówki, prezentując cały asortyment zagrań z najwyższej półki (19:6). Mało kto spodziewał się aż takiej dominacji gospodyń i dużym znakiem zapytania pozostawało pytanie, czy łodzianki zdołają podnieść się po tak dotkliwej porażce (25:13).

Rozpędzone legionowianki „ostudziła” nieco zagrywka Sylwii Pyci, po której w rolę egzekutorki wcieliła się Ściurka (2:4). Kiedy przepychankę na siatce wygrała Trach, o czas poprosił Kosmol. Presji nie wytrzymała także Wójcik, atakując w aut i gospodynie znalazły się w położeniu nie do pozazdroszczenia (7:10). Sygnał do odrobienia strat dała Kinga Bąk, ale było już za późno i dwa punkty powędrowały do zespołu z Łodzi.

Legionovia Legionowo – Budowlani Łódź 2:3
(25:17, 20:25, 22:25, 25:13, 7:15)

Składy zespołów:
Legionovia: Raonić (1), Rakić (15), Rybaczewski (9), Tomsia (22), Barfield (5), Jóźwicka (6), Saad (libero) oraz Szymańska, Wójcik (8), Bąk i Łukaszewska
Budowlani: Kwiatkowska (15), Ściurka (8), Nuszel (14), Trach (9), Cabajewska (5), Pycia (9), Durajczyk (libero) oraz Śliwa, Love, Grajber (1) i Cabrera (7)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved