Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: W Wyszkowie Camper lepszy od Ślepska Suwałki

I liga M: W Wyszkowie Camper lepszy od Ślepska Suwałki

fot. Damian Wójcik

Mecze pomiędzy Camperem i Ślepskiem od zawsze były zacięte i dawały kibicom sporo emocji. W Wyszkowie również można było podziwiać widowisko stojące na wysokim poziomie. Camper okazał się lepszy, pokonując zespół z Suwałk 3:1.

Do spotkania w Wyszkowie obydwa zespoły przystępowały po pięciosetowych bojach. Camper w poprzedniej kolejce wybrał się do Będzina, gdzie dopiero po tie-breaku musiał uznać wyższość faworyta całych rozgrywek, zespołu MKS-u Banimexu Będzin. Ślepsk we własnej hali potrzebował również pięciu setów do pokonania Pekpolu Ostrołęka. Przed meczem w Wyszkowie Ślepsk zajmował wyższą pozycję w tabeli, podopieczni Piotra Poskrobki plasowali się na czwartym miejscu, Camper natomiast był szósty. Zapowiadało się więc bardzo ciekawe spotkanie.

Premierową odsłonę od prowadzenia rozpoczęli gospodarze, skutecznie atakował Paweł Pietkiewicz. Kolejne akcje to festiwal błędów po stronie Ślepska, najpierw pomylił się Dmitrij Skoryy, potem piłkę w aut posłał kapitan ekipy z Suwałk Wojciech Winnik i było już 6:2 dla Campera. Na reakcję trenera gości nie trzeba było długo czekać. Piotr Poskrobko poprosił o czas. Po przerwie coś zacięło się w szeregach wyszkowian, najpierw w aut zaatakował Łukasz Kaczorowski, potem skutecznym blokiem popisał Łukasz Radzewicz i było już tyko 7:6 dla Campera. W kolejnej akcji ponownie w aut piłkę wyrzucił Kaczorowski i był remis 7:7. Na pierwszą przerwę techniczną z minimalną przewagą schodzili gospodarze (8:7). Po przerwie swój rytm gry złapali goście, którzy świetnie powstrzymywali blokiem skrzydłowych Campera. Po bloku na Sebastianie Wójciku o czas zmuszony był poprosić Jan Such. Tym razem druga przerwa techniczna należała do gości, którzy prowadzili na niej 16:15. O wyniku premierowej odsłony decydowała zatem końcówka, Ślepsk prowadził już 23:21 po ataku Winnika. Jednak Camper dogonił rywala i doprowadził do remisu 23:23 po asie serwisowym Pawła Pietkiewicza i bloku na Winniku. Ostatnie piłki należały do gości, którzy triumfowali w pierwszym secie 25:23.

Camper drugą odsłonę zaczął nie najlepiej, już w pierwszej akcji po bloku na Wójciku czas wykorzystał Jan Such, który był bardzo poirytowany zachowaniem swoich graczy. To podziałało na miejscowych, już po kilku chwilach prowadzili 5:3 kiedy z przechodzącej uderzył Konrad Woroniecki. Wyszkowianie wyraźnie złapali wiatr w żagle, kiedy w polu serwisowym pojawił się Łukasz Kaczorowski, wiadomo było, że przyjmującym Ślepska nie będzie łatwo. Kaczorowski posłał cztery asy z rzędu, kolejne oczko dołożył Sebastian Wójcik i Camper prowadził na drugiej przerwie technicznej 16:9. Piotr Poskrobko próbował ratować się zmianami, w miejsce Benjamina Bella pojawił się Łukasz Makowski. Jednak Camper grał jak z nut, seta zakończył Łukasz Kaczorowski, dokładając kolejnego asa (25:18).

Odsłonę numer trzy zdecydowanie lepiej zaczęli gospodarze, podopieczni Jana Sucha czuli się pewnie w przyjęciu, czym ułatwiali grę swojemu rozgrywającemu, który bez trudu gubił blok rywali. Siatkarze z Suwałk również wyciągali pomocną dłoń do ekipy Campera. Kiedy w aut zaatakował Kamil Skrzypkowski, było 5:4 dla zespołu z Wyszkowa. Przyjezdni utrzymywali kontakt z Camperem do stanu 10:9, potem wyszkowianie włączyli dodatkowy bieg i uciekli rywalom. Po błędzie Winnika, który przekroczył linię trzeciego metra, ekipa z Mazowsza prowadziła 15:12. Suwalczanie próbowali jeszcze odrobić straty. Poderwać zespół próbował Skrzypkowski, jednak jeden zawodnik to za mało. 24. punkt podarował Camperowi Winnik, który pomylił się w ataku, a seta ponownie zakończył Łukasz Kaczorowski i gospodarze prowadzili w meczu 2:1.

Skrzypkowski aktywny był również w czwartej partii, kiedy otworzył wynik. Chwilę później przypomniał o sobie Łukasz Kaczorowski, ponownie serwując asa i było 3:2 dla Campera. Ślepsk nie zamierzał odpuszczać, do remisu 5:5 doprowadził wprowadzony chwilę wcześniej na parkiet Krzysztof Modzelewski. Wymiana ciosów trwała do stanu 8:8, potem lekką przewagę osiągnęli goście, którzy zawdzięczali ją Winnikowi i skutecznemu blokowi na Kaczorowskim. Przy stanie 10:8 dla Ślepska o czas poprosił Jan Such. Camper próbował gonić, jednak dopiero kiedy na parkiecie pojawił się Jakub Urbanowicz, wyszkowianom udało się doprowadzić do remisu. Młody przyjmujący Campera najpierw posłał asa serwisowego, potem skutecznie atakował i miejscowi zeszli na drugą przerwę techniczną, prowadząc 16:15. Gracze Sucha uzyskali dwupunktową przewagę po ataku Kaczorowskiego i asie Pietkiewicza (18:16). Ta przewaga utrzymała się do samego końca, Ślepsk próbował jeszcze doprowadzić do remisu. Jednak wtedy było już za późno, zespół z Wyszkowa konsekwentnie utrzymał swoją grę do końca i mógł się cieszyć ze zwycięstwa w tej odsłonie 25:22 i w całym meczu 3:1. Najwięcej oczek w szeregach Campera zdobył Paweł Pietkiewicz – 18 punktów, który również otrzymał nagrodę MVP. Podobną ilość na swoim koncie zanotował kapitan gości Wojciech Winnik. Bez wątpienia elementem kluczowym w tym meczu okazała się zagrywka, wyszkowianie zdobyli bezpośrednio tym elementem 10 oczek. Po wygranej Camper awansował na piąte miejsce w tabeli, Ślepsk plasuje się bezpośrednio za ekipą Jana Sucha.



Camper Wyszków – Ślepsk Suwałki 3:1
(23:25, 25:18, 25:20, 25:22)

Składy zespołów:
Camper: Zrajkowski (1), Szulik (9), Świrydowicz (5), Wójcik (13), Pietkiewicz (18), Kaczorowski (16), Stańczak (libero) oraz Urbanowicz (5), Główczyński (1) i Woroniecki (3)
Ślepsk: Bell, Kałasz (4), Rudzewicz (4), Skoryy (4), Skrzypkowski (16), Winnik (18), Andrzejewski (libero) oraz Makowski (1), Modzelewski (5) i Schamlewski (3)

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki  I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved