Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Podział punktów w Łuczniczce, pierwszy punkt Transferu

PlusLiga: Podział punktów w Łuczniczce, pierwszy punkt Transferu

fot. Sabina Bąk

Zadowoleni po meczu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle mogą być gracze Transferu Bydgoszcz. Skazywani na gładką porażkę podopieczni Mariana Kardasa pokazali się z dobrej strony i w nagrodę mają pierwszy punkt w tabeli. Mogły być nawet trzy, gdyby nie pierwszy set.

Wyrównany początek spotkania i serię akcji kończonych przez oba zespoły w pierwszym uderzeniu (3:3) jako pierwsza przełamała ZAKSA, wychodząc na dwupunktowe prowadzenie (5:3). Gospodarze błyskawicznie jednak doprowadzili do remisu za sprawą punktowej zagrywki Yassera Portuondo. Do pierwszej przerwy technicznej trwała gra punkt za punkt. Tuż po powrocie na parkiet ambitna gra defensywna bydgoszczan zapewniła im niewielką przewagę (10:8), którą powiększyły pewne zbicia Carsona Clarka (16:13). Problemy kędzierzynian ze skończeniem ataku poskutkowały przerwą na życzenie Sebastiana Świderskiego. Poprawa w grze przyjezdnych uwidoczniła się w mocnych uderzeniach Dominika Witczaka i Michała Ruciaka. I gdy punktowa zaliczka siatkarzy Transferu stopniała do dwóch oczek, o czas poprosił Marian Kardas (19:17). Przy mocnych serwisach Dicka Kooya i prostych błędach gospodarzy, przyjezdni szybko odzyskali przewagę z początku seta (22:20). Mimo iż po stronie gospodarzy niezmiennie skuteczny pozostał Clark, to ze zwycięstwa w pierwszej partii po obiciu potrójnego bloku przez Kooya cieszyć się mogli kędzierzynianie (25:23).

Mnożące się niedokładności i pomyłki siatkarzy ZAKSY pozwoliły bydgoszczanom zyskać trzypunktową zaliczkę (5:2), a kolejne udane akcje Carsona Clarka – zejść na pierwszą przerwę techniczną z wysokim, pięciopunktowym prowadzeniem (8:3). Wymiana ciosów ze strony skrzydłowych obu ekip budowała obraz wyrównanej gry (11:7). Gdy passę tę przełamał blok gospodarzy, po chwili podobnie odpowiedzieli przyjezdni (13:8). Ale mimo pojedynczych, nierzadko efektownych akcji kędzierzynian, przewaga bydgoszczan na drugiej przerwie technicznej sięgnęła siedmiu oczek dzięki trudnemu serwisowi Clarka (16:9). Przy stanie 18:12 dla Transferu, o czas poprosił trener Świderski. Przerwa wyraźnie pomogła jego podopiecznym, którzy przy serii Michała Ruciaka w polu zagrywki znacznie ograniczyli punktową stratę (16:18). Kędzierzynianie raz po raz zatrzymywali rywali na siatce (19:20) – lecz bardzo długą, pełną obron i kontrataków wymianę rozstrzygnął blok bydgoszczan (22:19). Pozytywne emocje w miejscowej ekipie utrzymały się do ostatnich piłek, a całą odsłonę dwoma z rzędu asami serwisowymi zakończył nowy nabytek Transferu (25:20).

Przyjezdni ponownie rozpoczęli seta nie najlepiej (0:3). Niekorzystną passę ZAKSY przełamał skutecznymi atakami z prawego skrzydła Dominik Witczak, a jednopunktową przewagę zapewnił swojej drużynie asem serwisowym Jurij Gladyr (4:3). W zaciętej walce obu zespołów nie brakowało widowiskowych zagrań, ale i prostych pomyłek (7:7). Na pierwszą przerwę techniczną sprowadził ekipy sprytną kiwką Paweł Zagumny. Po powrocie na parkiet wciąż trwała gra punkt za punkt (10:10). Bydgoszczanie odskoczyli na dwa oczka za sprawą asa serwisowego Marcina Walińskiego (13:11) – wówczas swoich podopiecznych przywołał Sebastian Świderski. Ale gospodarze konsekwentnie korzystali z niemocy rywali w ofensywie, budując coraz wyższą przewagę (16:12). Szkoleniowiec ZAKSY sięgnął po zmiany: tuż po czasie technicznym w mocnym zbiciu obok bloku na prawym skrzydle zameldował się Grzegorz Bociek, Dicka Kooya zastąpił natomiast Wojciech Ferens. Mimo to, doskonała dyspozycja bydgoskich skrzydłowych pozwoliła Transferowi utrzymać pewne prowadzenie (20:15). W szeregach gospodarzy nie zabrakło koncentracji, dzięki której, nie burząc regularnego porządku gry, sięgnęli po wygraną w trzecim secie, a tym samym – pierwszą zdobycz punktową w sezonie (25:19).



W wyjściowym składzie ZAKSY pozostali Bociek oraz Ferens – tym razem, w miejsce Ruciaka. Skutecznie otworzył czwartą odsłonę Yasser Portuondo, który po drugim z rzędu udanym ataku (5:2) doznał urazu mięśnia. Kubański przyjmujący pozostał jeszcze przez chwilę na parkiecie, lecz dość szybko zmienił go Marcin Wika. Tymczasem na efektowne zbicie Wojciecha Ferensa odpowiedział Marcin Waliński, sprowadzając drużyny na pierwszą przerwę techniczną przy dwupunktowym prowadzeniu Transferu (8:6). Błędy zawodników po obu stronach siatki skutkowały wyrównanym wynikiem (12:12). Rytm gry, częściej niż w poprzednich partiach, zakłócały prośby zespołów o wideoweryfikację. Do drugiej przerwy technicznej przyjezdni zbudowali trzypunktową przewagę (16:13). Serwis Grzegorza Boćka okazał się zbyt trudny dla bydgoskich przyjmujących, wobec czego trener Kardas zareagował, wykorzystując czas (13:18). Punktowy dystans pomiędzy ekipami nieco się zmniejszył, lecz pewne zbicie Gladyra i blok na Clarku pomogły przyjezdnym utrzymać bezpieczną zaliczkę (22:18) i doprowadzić do piątej partii, w dużej mierze za sprawą błędów własnych gospodarzy.

Od wypracowania dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli tie-breaka kędzierzynianie (2:0, 3:1). Z czasem własne problemy z brakiem dokładności rozwiązali jednak siatkarze znad Brdy, dzięki uderzeniu Marcina Walińskiego z szóstej strefy wyrównując wynik (3:3). Ale dobra gra Dicka Kooya w polu serwisowym oraz skuteczny blok przyjezdnych zapewniły im wysoką przewagę przy zmianie stron (8:3). Skuteczność na lewym skrzydle utrzymywał Wojciech Ferens i ZAKSA pewnie zmierzała po zwycięstwo w całym meczu (10:5). Kilka błędów własnych nie przeszkodziło kędzierzynianom w drodze do sukcesu – piątą odsłonę, a zarazem całe spotkanie, zakończył asem serwisowym Jurij Gladyr (15:10).

MVP: Jurij Gladyr

Transfer Bydgoszcz –  ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3
(23:25, 25:20, 25:19, 20:25, 10:15)

Składy zespołów:
Transfer Bydgoszcz: Woicki (3), Portuondo (18), Jurkiewicz (8), Waliński (14), Nowakowski (11), Clark (22), Bonisławski (libero) oraz Wieczorek, Wika (1), Stysiał i Sieńko
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Zagumny (2), Ruciak (8), Witczak (9), Gladyr (14), Kooy (17), Możdżonek (5), Gacek (libero) oraz Wiśniewski (5), Ferens (6), Bociek (10) i Lewis

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved