Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Pałacu Bydgoszcz mission impossible?

ORLEN Liga: Pałacu Bydgoszcz mission impossible?

fot. archiwum

Nie lada wyzwanie czeka w nadchodzącej kolejce ORLEN Ligi podopieczne trenera Rafała Gąsiora. W Policach zmierzą się one z miejscowym Chemikiem. Czy po raz szósty z rzędu Maja Ognjenović i koleżanki będą się cieszyły z wygranej 3:0?

Powiedzmy sobie szczerze, iż jest to scenariusz całkiem prawdopodobny, bowiem Pałac Bydgoszcz jest zespołem okupującym raczej dolną część tabeli. Na chwilę obecną bydgoszczanki z trzema punktami na koncie zajmują dziewiąte miejsce w ligowej tabeli i tak naprawdę ich celem jest uniknięcie walki o utrzymanie się w lidze. Do tej pory ekipa trenera Rafała Gąsiora wygrała tylko jeden mecz, z zespołem z Piły. W minionej kolejce Pałac Bydgoszcz w ważnym meczu mierzył się z Beef Master Budowlanymi Łódź i zszedł z parkietu pokonany w stosunku 1:3. – Grałyśmy dobrze przez połowę drugiego seta. Uważam, że gra podyktowana była zagrywką. Ten, kto lepiej radził sobie w przyjęciu, mógł potem lepiej rozegrać piłkę i w konsekwencji skończyć akcję na swoją korzyść. Trzeba na spokojnie obejrzeć ten mecz, wyciągnąć wnioski i popracować nad rzeczami, które zadecydowały o tej przegranej. Najważniejsze dla nas, co nas cieszy, jest to, że była walka i do końca nie odpuszczałyśmy żadnej piłki – przyznała po tym meczu libero, Katarzyna Wysocka.

Policzanki z kolei są jedynym, jak do tej pory, niepokonanym zespołem, ba, nawet nie straciły w tym sezonie nawet seta. Należy też podkreślić, że nie grały z byle kim, bo i z wicemistrzem Polski, i z mistrzem, a ostatnio z brązowym medalistą minionego sezonu, Muszynianką. Siatkarscy kibice nastawiali się na ciężką wojnę w Muszynie, a tymczasem oglądali jednostronny pojedynek. Przedstawiciele gospodarzy na konferencji prasowej przepraszali za postawę zespołu. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza były lepsze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i przede wszystkim grały bardzo zespołowo. Widać, że to właśnie zespołowość jest siłą beniaminka. Pomimo wielkich indywidualności tworzą kolektyw. – Mamy naprawdę fajny zespół, taką mieszankę doświadczenia i młodości. Nie ma gwiazd ani indywidualności, tak jak to pisano. Jesteśmy zgranym kolektywem i ciągle to dokształcamy i na boisku, i poza nim, ale moim zdaniem szczyt formy jeszcze przed nami – powiedziała Justyna Raczyńska, przyjmująca Chemika Police.

Nie da się ukryć, że zdecydowanym faworytem tego pojedynku będzie beniaminek. – Jesteśmy zdolne do bardzo dobrej gry. Myślę, że w niektórych momentach jest to widoczne. Musimy po prostu ustabilizować swoją grę i wtedy będziemy w stanie utrzymać taki wysoki poziom – powiedziała jednak młoda przyjmująca, Kinga Dybek. I trudno się z nią nie zgodzić, bowiem młoda drużyna Rafała Gąsiora nigdy nie odpuszcza i potrafi przeciwnikowi postawić trudne warunki. Pytanie tylko, czy posiada argumenty czysto siatkarskie, którymi może przeciwstawić się sile rywala?



Bydgoszczanki mają na pewno tę przewagę, że nie ciąży na nich żadna presja i mogą na luzie podejść do tego spotkania, a to często bywa pomocne. Problemem jest na pewno pozycja atakującej, gdzie wobec kontuzji Zuzanny Czyżnielewskiej pozostała jedynie Tamara Kaliszuk, notabene była siatkarka Chemika. Jest ona niewątpliwie wiodącą postacią w zespole i zapewne to właśnie na zatrzymaniu głównie tej zawodniczki skupią się zawodniczki z Polic. Będą także starały się wykorzystać momenty, kiedy w pierwszej linii będzie niska rozgrywająca, Jana Sawoczkina. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza na pewno nie lekceważą rywala, podejdą do meczu skoncentrowane, pytanie tylko – w jakim składzie. Szkoleniowiec Chemika ma spore pole manewru. Może od pierwszego gwizdka na boisku zobaczymy mniej grające ostatnio Justynę Raczyńską czy Dominikę Sobolską? Można też się zastanawiać, kto zagra na libero i na rozegraniu. Czy na ataku wystąpi Ana Bjelica, a może Izabela Kowalińska? Pytań jest bez liku. Czy liderki po raz kolejny zejdą z boiska zwycięskie już po trzech setach, a może to ambitne, chociaż skazywane na pożarcie bydgoszczanki przeciwstawią się Chemikowi i jako pierwsze wygrają z nim seta, a może i sprawią niespodziankę, urywając jakieś punkty? O tym wszystkim przekonamy się już w sobotę. Początek meczu o godzinie 18:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved