Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > ORLEN Liga: Mistrz Polski kontra nieobliczalne pilanki

ORLEN Liga: Mistrz Polski kontra nieobliczalne pilanki

fot. archiwum

W nadchodzącej kolejce ORLEN Ligi dojdzie do spotkania aktualnego mistrza Polski ze spisującą się do tej pory słabo ekipą pilskiej Nafty. Podopieczne trenera Buijsa będą chciały zdecydowanie zrehabilitować się po przegranej we Wrocławiu.

Sopocianki niepowodzenia w lidze kompensują dobrą postawą w Lidze Mistrzyń. Trudno jednak porażkę z zespołem Impelu Wrocław uznać za niepowodzenie, bowiem zawodniczki z Dolnego Śląska wymieniane są w gronie faworytów do walki o ligowe medale. Nie o wynik jednak chodzi, a o styl przegranej. Sopocianki w tym spotkaniu popełniły aż 29 błędów własnych, oddając tym samym ponad jednego seta na własne życzenie. Wydaje się, że głównym problemem podopiecznych trenera Buijsa jest obecnie pozycja atakującej. Zarówno desygnowana na parkiet Anna Podolec, jak i młoda Holenderka Judith Pietersen nie spełniają pokładanych w nich oczekiwań i nie biorą na swoje barki ciężaru zdobywania punktów. Szczególnym rozczarowaniem może być postawa zawodniczki z Beneluxu, która w ostatnim spotkaniu zdobyła zaledwie 2 punkty przy skuteczności 22%. Trudno jednak mieć pretensje tylko do niej, bo jak przyznały same sopocianki, to spotkanie po prostu im nie wyszło.  – Nie zagrałyśmy zbyt dobrego spotkania. Ekipa z Wrocławia zagrała rewelacyjny mecz, ale równocześnie my zaprezentowałyśmy się zdecydowanie poniżej naszego poziomu. Musimy popracować nad naszą grą. Najważniejsze dla nas teraz jest wyciągnięcie wniosków z tego pojedynku – przyznała z pokorą holenderska atakująca. Receptą na sukces wydaje się eliminowanie własnych błędów i uruchomienie bloku, który był potężnym atutem sopocianek, a będzie ogromną bronią przeciwko dysponującym gorszymi warunkami fizycznymi pilankom.

Podopieczne trenera Popika jednak mają za sobą ważne zwycięstwo nad zespołem Siódemki Legionowo, które zdecydowanie uskrzydliło zespół. Nastroje tonuje jednak szkoleniowiec zespołu, który w dość surowy sposób wypowiedział się na temat dyspozycji swojego zespołu. – Na pewno będą nam się zdarzały przestoje, bo mamy zespół słaby pod względem technicznym. Cały czas pracujemy nad poprawieniem tego i powoli już widać efekty. Trochę pograliśmy środkiem, którego brak było w poprzednich meczach. Skrzydłami graliśmy odważniej w ataku i z tego się cieszę. Wygraliśmy pierwszy mecz i mam nadzieję, że w kolejnych będziemy walczyć, a jaki będzie wynik, to zobaczymy – zapowiedział trener Nafty Piła i trudno się z nim nie zgodzić. Szczególnie może cieszyć dyspozycja tych zawodniczek, które w tym sezonie potrzebowały więcej czasu na wejście w sezon. Mowa tutaj o środkowej Kingsley Faimie Rose, która zdobyła aż 19 punktów, co jest doskonałym wynikiem jak na pozycję środkowej. Walnie do sukcesu przyczyniła się również wprowadzona do gry Agata Babicz. Uwagę w statystykach mógł przykuć przede wszystkim rozkład ataku, bowiem aż cztery zawodniczki zdobyły ponad 10 punktów. Świadczy to nie tylko o dobrej dyspozycji atakującej, ale również o dobrym przeglądzie sytuacyjnym rozgrywającej. Sporo decydować się będzie w sferze mentalnej, dlatego że pilanki potrafią przeplatać dobre spotkania ze słabszą dyspozycją.

Faworytkami tej konfrontacji są na pewno sopocianki, które będą próbowały zatrzeć negatywne wrażenie z ostatniej kolejki. Pilanki jednak pokazały, że konfrontacja z teoretycznie mocniejszym rywalem wyzwala w nich dodatkową motywację i mogą pokusić się o urwanie seta. Mistrzynie Polski będą musiały zdecydowanie uważać, aby nie stracić koncentracji, bowiem grając przeciwko nieobliczalnym pilankom, przebieg spotkania może być zgoła odmienny, niż oczekują.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved