Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Lider zbombardowany w Zawierciu

II liga M: Lider zbombardowany w Zawierciu

fot. archiwum

Siatkarze z Zawiercia w świetnym stylu zrehabilitowali się po ostatniej porażce w Opolu. Podopieczni Alberta Semeniuka w czterech setach rozprawili się przed własną publicznością z liderem rozgrywek, drużyną TS-u Volleya Rybnik.

Gospodarze od początku meczu starali się wykorzystywać umiejętności Łukasza Żłobeckiego, lecz rywale dosyć szybko to rozszyfrowali i zawiercianie mieli problemy. Po nieporozumieniu Dariusza Syguły i Żłobeckiego siatkarze z Rybnika prowadzili już 9:7 i zaczęli budować swoją przewagę. Na dodatek Przemysław Borecki oraz Arkadiusz Terlecki zablokowali Damiana Zborowskiego i trener Albert Semeniuk poprosił o czas. Taki zabieg nie pomógł jednak zawiercianom w premierowej partii, ponieważ przeciwnicy złapali wiatr w żagle, a w ataku nie mógł przełamać się Zborowski. W drugiej partii kibice zgromadzeni w zawierciańskiej hali zobaczyli jednak zupełnie inny zespół. Sygnał do ataku dali Żłobecki ze Zborowskim, którzy zastopowali Krystiana Lipca, a po skutecznym ataku Bartosza Dzierżanowskiego zawiercianie prowadzili już 6:2 i tym razem o czas poprosił trener rybniczan Wojciech Kasperski. Nie do zatrzymania był jednak Mateusz Auguścik, a Zborowski zaczął punktować nie tylko w ataku, ale także w polu zagrywki.

Gospodarze wrzucili piąty bieg, a Auguścik ze Zborowskim siali popłoch w szeregach rywali również w trzecim secie. Gracze z Rybnika tylko na początku zdołali objąć dwupunktowe prowadzenie, ale Albert Semeniuk natychmiast poprosił o rozmowę ze swoimi zawodnikami. W czwartej i jak się później okazało ostatniej partii siatkarze z Rybnika byli tylko tłem dla rozpędzonych zawiercian. Punktował Żłobecki, a dobrą zmianę dał Dawid Ogórek. Gospodarzom wychodziło niemal wszystko, a zniechęceni przeciwnicy nie byli w stanie w żaden sposób zagrozić zawiercianom. W samej końcówce Dzierżanowski w pojedynczym bloku zatrzymał Tomasza Wardę, a Auguścik obił blok i drużyna z Zawiercia wygrała tę partię do 13.

Co się działo w pierwszym secie? Trudno powiedzieć. Na pewno w drugiej partii zmieniliśmy styl gry i zagraliśmy trochę inną zagrywką. Nie jesteśmy jeszcze w szczytowej formie i dlatego ta wygrana bardzo cieszy. Z meczu na mecz powinno być jednak jeszcze lepiej – przyznał po meczu trener Warty, Albert Semeniuk.

Myślę, że po pierwszym secie chłopcy za bardzo uwierzyli w to, że rzeczywiście pójdzie nam tak łatwo. Ja spodziewałem się jednak od początku do końca ostrej walki i niestety to się sprawdziło. Chłopcy z Zawiercia od drugiego seta zagrali przede wszystkim ostrzej zagrywką, a u nas zarówno przyjęcie, jak i serwis były słabe. Bez tego nie da się zdobywać punktów. W czwartym secie chłopcy zagrali bez wiary, że mogą jeszcze cokolwiek ugrać – powiedział natomiast trener Kasperski.

Aluron Warta Zawiercie – TS Volley Rybnik 3:1
(19:25, 25:19, 25:18, 25:13)



Składy zespołów:
Aluron Warta: Syguła, Janikowski, Żłobecki, Auguścik, Dzierżanowski, Zborowski, Szadkowski (libero) oraz Brożyniak i Ogórek
TS Volley: Terlecki, Noga, Lipiec, Warda, Borecki, Barciak, Taterka (libero) oraz Niestrój, Podleśny i Łata

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela grupy 5 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved