Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Olieg Achrem: W Bełchatowie zadecyduje zagrywka

Olieg Achrem: W Bełchatowie zadecyduje zagrywka

fot. Cezary Makarewicz

Po zwycięstwie z czeskim Jihostrojem Budějovice, Asseco Resovia Rzeszów myślami jest już przy sobotnim ligowym spotkaniu ze Skrą Bełchatów. - Zrobimy wszystko, by pokazać jak najlepszą siatkówkę i chcemy wygrać ten mecz - mówi Olieg Achrem.

Jako pierwszy głos na pomeczowej konferencji prasowej zabrał Filip Habr, kapitan gości, który żałował niewykorzystanej szansy na lepszy rezultat w Rzeszowie. – Najbardziej szkoda pierwszego seta. Resovia nie udowodniła w nim swojej jakości i mieliśmy dużą szansę, by wygrać tę partię. Niestety popełniliśmy proste błędy w końcówce. W drugiej partii zagraliśmy dobrze i zdołaliśmy doprowadzić do remisu. Rzeszowianie sprowadzili nas jednak na ziemię w trzecim i czwartym secie. To gospodarze rządzili na boisku, wygrywając całe spotkanie – powiedział.

Radości po wygranej nie krył kapitan Resovii – Olieg Achrem, który już drugi mecz z rzędu zaprezentował się ze znakomitej strony, szczególnie w ataku i zagrywce. – Cieszy fakt, że wygraliśmy za trzy punkty. W drugiej partii straciliśmy koncentrację, dobrze, że wszystko odwróciło się w trzecim i czwartym secie. Zagraliśmy wtedy jak drużyna – postawiliśmy na zagrywkę i uważam, że nam się to udało – mówił popularny „Alek”. Przed Resovią w najbliższą sobotę niezwykle ważne spotkanie ze Skrą Bełchatów. – Nie ma zbyt wiele czasu na odpoczynek. Zrobimy wszystko, by pokazać jak najlepszą siatkówkę i chcemy wygrać ten mecz. Uważam, że w Bełchatowie zadecyduje zagrywka. Musimy zrobić wszystko, by odrzucić rywali od siatki – tłumaczył przyjmujący.

Nie do końca się zgodzę z tym, że mocno ryzykowaliśmy zagrywką. Poza Jochenem, który zrobił różnicę w tym elemencie, oraz częściowo „Alkiem”, to nie była ona mocną stroną – wyraził swoją opinię trener rzeszowskiej ekipy – Andrzej Kowal. Pomimo tego, że zagrywaliśmy mniej „floatów”, to jednak były one dla nas bardziej efektywne. Zarówno Łukasz Perłowski, jak i Piotr Nowakowski wiele razy utrudniali przeciwnikom dobre przyjęcie, dzięki czemu mogliśmy skupić się na ustawieniu szczelnego bloku – kontynuował temat zagrywki Kowal, który podkreślał, że jego zespół będzie teraz koncentrował się tylko na PlusLidze. – Zamykamy teraz temat pierwszej rundy europejskich pucharów, które wracają dopiero w grudniu, i skupiamy się na lidze, bo czeka nas cała masa ważnych pojedynków – zakończył szkoleniowiec mistrzów Polski.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved