Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Maja Tokarska: Na pierwsze punkty musimy poczekać

Maja Tokarska: Na pierwsze punkty musimy poczekać

fot. Cezary Makarewicz

Środkowa kadry Polski, Maja Tokarska, w bieżących rozgrywkach występuje na boiskach Serie A. Póki co jej Igor Gorgonzola Novara nie ugrał jeszcze punktu i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. - To trudny czas, tym bardziej że leczę kontuzję - przyznała Tokarska.

Sezon 2013/2014 dla twojego zespołu, Igor Gorgonzola Volley Novara, nie zaczął się zbyt dobrze. W trzech meczach nie ugrałyście nawet seta. To takie ligowe frycowe?

Maja Tokarska: – Rzeczywiście, nasz początek sezonu jest dosyć ciężki i trudny. Zarząd próbuje rozwiązać tę sytuację, a mianowicie szykuje się u nas zmiana trenera. Jeszcze w tym tygodniu dowiemy się, kto zostanie naszym nowym szkoleniowcem. To trudny czas, tym bardziej że leczę kontuzję i nie gram. Traktuję to jednak jako nowe doświadczenie i staram się nie załamywać.

O ile w pierwszych dwóch kolejkach mierzyłyście się z ligową czołówką – Foppapedretti Bergamo i Imoco Volley Conegliano, o tyle w ostatnim spotkaniu waszym rywalem był Robur Tiboni Urbino. Tu chyba już liczyłyście na jakieś punkty…



Tak, to prawda – liczyłyśmy na punkty w starciu z Urbino. Nawet przez myśl mi nie przeszło, byśmy mogły nie ugrać tam nawet seta. Co mogę teraz powiedzieć? Na pierwsze punkty musimy jeszcze trochę poczekać.

Masz już za sobą debiut w Serie A i to nie z byle kim, bo z Foppapedretti Bergamo. Twoje statystyki wyglądały całkiem nieźle – 8 punktów atakiem i 3 bloki. Jesteś zadowolona z tego meczu?

Na pewno nie było to wszystko, na co mnie stać. Jednak jak na pierwsze przetarcie z ligą włoską jestem z tego występu zadowolona.

Już wcześniej wspomniałaś o swoim urazie, który wykluczył cię z gry. Co się dokładnie stało i kiedy wrócisz na boisko?

Doznałam urazu stawu skokowego, a wszystko stało się na treningu. Źle wylądowałam po wykonanym bloku, następując przy tym na stopę koleżanki. To pechowa kontuzja, ale takie rzeczy się po prostu zdarzają. Początkowo badania wskazywały, że kontuzja nie jest poważna, jednak okazało się, że czeka mnie dłuższa przerwa od siatkówki.

Włoskiej siatkówki zaznałaś na razie tylko na treningach i w jednym meczu, w którym byłaś na boisku, ale nie sposób nie zapytać o wrażenia dotyczące volleya w Italii. Jak oceniasz poziom Serie A?

Poziom ligi to pojęcie dosyć względne, nie da się go w żaden sposób zmierzyć. Na pewno jest tutaj wiele znakomitych zawodniczek i trenerów, a poziom zespołów jest bardzo dobry i przede wszystkim wyrównany. Nie ma wielkich różnic między pierwszą a ostatnią ekipą w tabeli.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved